Kolor na co dzień – dom bliźniak pod Warszawą
W tym domu kolory nie są dodatkiem – to język, którym mówią jego mieszkańcy. Odważnie, radośnie i po swojemu. Właściciele chcieli energii, faktur i wyrazistych akcentów, a architektka Katarzyna Denst pomogła im przełożyć te preferencje na spójną, funkcjonalną przestrzeń.

Decyzja o przeprowadzce dojrzewała powoli, choć impuls był bardzo konkretny – powiększająca się rodzina. Patrycja i Kuba z dwojgiem dzieci, dotąd mieszkający w gęstej zabudowie Warszawy, coraz mocniej odczuwali ograniczenia trzypokojowego mieszkania i miejski zgiełk. Praca zdalna dawała im wolność, a miasto – coraz mniej powodów, by w nim zostać. Dlatego ich poszukiwania nowego miejsca do życia zaczęły zataczać coraz szersze kręgi. W końcu trafili do Lipkowa, gdzie z dala od głównej drogi, na skrajnej działce czekała na nich połówka bliźniaka od dewelopera. Dom dał im to, czego szukali: intymność, przestrzeń i widok na zachody słońca. W dostosowaniu go do potrzeb rodziny pomogła architektka Katarzyna Denst.


160-metrowy dom rozplanowano na trzech kondygnacjach, z czego projekt estetyczny architektki objął 110 m2. Parter mieści strefę dzienną – salon, kuchnię i jadalnię – poprzedzoną wiatrołapem i korytarzem z przylegającą do niego łazienką, gabinetem oraz klatką schodową. Z korytarza można też przejść bezpośrednio do garażu. Na piętrze znajdują się pokoje dzieci, ich łazienka oraz sypialnia rodziców połączona z osobistą łazienką, a także pralnia. Natomiast otwartą przestrzeń poddasza podzielono między pracownię artystyczną Patrycji, w której powstają jej obrazy, pokój gier dla całej rodziny oraz garderobę. Aranżacją pokoi dzieci i poddasza zajęła się sama właścicielka.
Już pierwsze rozmowy z właścicielami wyznaczyły kierunek projektu – miało być kolorowo, radośnie, z różnymi fakturami i nieoczywistymi połączeniami. Równie ważna była funkcjonalność i komfort. To miał być dom do życia: wygodny, przygotowany na rosnącą samodzielność dzieci, łatwy do utrzymania w czystości i pełen przemyślanych miejsc do przechowywania. Wszystkie potrzeby i temperament rodziny Katarzyna Denst przełożyła na projekt, który łączy przytulny urok z codzienną użytecznością.


Opowieść o barwnym wnętrzu zaczyna się od przedsionka. Wzdłuż jednej z jego ścian stanęła pełnowymiarowa, ciemnoniebieska szafa sięgająca sufitu. Jej pojemność w pełni rozwiązuje temat przechowywania na każdą porę roku – mieści buty, ubrania i akcesoria. Pod oknem zaplanowano ławkę wykończoną laminatem o rysunku drewna, z tapicerowanym siedziskiem i dodatkowymi szufladami na podręczne drobiazgi. Ten sam laminat chroni pobliską ścianę do wysokości parapetu, dzięki czemu przestrzeń jest odporna na zabrudzenia. Wyżej, na jasnozielonej ścianie, rozmieszczono na różnych wysokościach liczne haczyki – tak, by dzieci mogły samodzielnie odwieszać swoje kurtki. Łatwą do sprzątania podłogę wykończono jasnoszarymi płytkami typu lastryko. Dalej robi się jeszcze bardziej energetycznie: przeszklona ściana z drzwiami prowadzącymi na korytarz została ujęta w metalowe, żółte profile. Ten odcień, podobnie jak intensywny niebieski frontów szaf, powraca w kilku miejscach domu, nadając aranżacji spójność mimo bogatej palety barw.

Po wyjściu z wiatrołapu temperatura barw wciąż rośnie. Ściany korytarza pokryto tapetą w stonowanym, ceglastym odcieniu, o fakturze przypominającej beton. Wzór ten delikatnie podkreśla światło wiszących tu okrągłych kinkietów, powtórzonych również przy schodach. Tę samą tapetę, ale w czerni zastosowano w korytarzu na fragmencie ściany kryjącej drzwi do spiżarni. Ciemna płaszczyzna styka się tu z bokiem czarnej zabudowy kuchennej, a efekt ten oglądany z perspektywy salonu tworzy razem wyrazisty, geometryczny kubik, który porządkuje przestrzeń i dodaje jej architektonicznej głębi.

W salonie i w kuchni kolorystyczna opowieść nabiera lekkości. Ta sama co w korytarzu tapeta o strukturze betonu, tym razem w jasnoniebieskim odcieniu, zdobi ściany tworzące kominkowy zakątek – miejsce odpoczynku i spotkań z rodziną oraz przyjaciółmi. Sam kominek, nawiązując do ciemnego „kubika” kuchennego, wykończono grafitowymi płytkami ceramicznymi, dzięki czemu stanowi mocny, stabilny akcent wśród pastelowych tonów. Do chłodnego błękitu i ołówkowej szarości dobrano wzór ciepłego drewna, którym wykończono półki oraz szafkę RTV – wraz z drewnianą
podłogą wprowadzają one do pomieszczenia przytulność. Obok kominka stanęła duża, rodzinna sofa w bordowym odcieniu oraz stolik łączący drewniane i czarne elementy – zestaw spina całą strefę wypoczynkową. W dzień wnętrze spowija naturalne światło wpadające przez duże przeszklenia, a wieczorami rozświetlają je wiszące nad sofą i stołem lampy oraz nastrojowe oświetlenie płynące z ogrodu i tarasu.


Najmocniejszym akcentem kuchni jest wspomniany czarny kubik, który mieści sprzęty AGD i pojemne szafki. Prostopadle do jego bryły biegnie ciąg dolnych szafek. Ten liniowy układ powstał celowo – tak, aby harmonijnie połączyć się z ustawionym równolegle do niego długim stołem. Domownicy często goszczą rodzinę i przyjaciół, dlatego potrzebowali mebla, przy którym wygodnie usiądzie 8, a nawet 12 osób.
Wystrój kuchni powtarza koncepcję kolorystyczną zastosowaną w salonie. Czerń kubika zestawiono tu z pastelową zielenią ścian i drewnianym laminatem, tym samym, którego użyto przy kominku oraz w przedsionku. Całość ożywia kilka żółtych szafek zawieszonych nad beżowym blatem, dodając kompozycji odrobiny swobodnego charakteru.

Żółty kolor pojawia się też na balustradzie schodów łączących piętra domu. Świetnie współgra z ciepłym światłem wiszących tu kinkietów, dębowym drewnem stopni oraz beżowymi ścianami. Jednak tradycyjna klatka schodowa z rzędem wylewanych stopni przestaje być przewidywalnie „grzeczna” za sprawą wypełnienia balustrady. Zastosowana tu siatka cięto-ciągniona dodaje odrobiny surowości, zaskakuje i budzi ciekawość. Dzięki niej przestrzeń zyskuje nieco zadziorny wyraz.

Sypialnię rodziców utrzymano w podobnej, znanej już z parteru domu grze kolorów. Ciepłe odcienie musztardowej tapicerki łóżka oraz rdzawych zasłon zestawiono tu z chłodnym, intensywnym błękitem, który pokrywa dwie szafki oraz zabudowę wokół drzwi prowadzących do prywatnej łazienki gospodarzy. Przesuwne skrzydło drzwi, chowane się w ścianie, również wykończono w tym samym ciemnym błękicie, dzięki czemu staje się wspólnym elementem niebieskiej zabudowy. Fragmenty ścian, na przykład za wezgłowiem łóżka, pomalowano na jasny odcień zieleni znany z kuchni, co subtelnie łączy obie kondygnacje w jedną, konsekwentną kompozycję.

We wszystkich trzech łazienkach – gościnnej na parterze i dwóch na piętrze – kluczową rolę odgrywają kolory, wzory i faktury. W łazience rodziców ceglasty odcień pionowych, podłużnych płytek zestawiono z kaflami lastryko w ciepłej, jasnej szarości – tymi samymi, które pojawiają się na podłodze w wiatrołapie i kuchni. Nowoczesny charakter wnętrza podkreśla oświetlenie oraz umywalka i miska WC w głębokim, szarym odcieniu i grafitowa armatura. Całość dopełnia motyw drewna obecny w zabudowie wokół stelaża toalety i w szafce umywalkowej.


Łazienka dzieci wita granatowymi płytkami zestawionymi z kolorowym lastryko, w którym pojawiają się plamy podobnego, ciemnoniebieskiego odcienia. To zestawienie świetnie uzupełnia ton drewna, dzięki czemu wnętrze jest jednocześnie energetyczne i przyjazne.
Natomiast łazienka gościnna na parterze prezentuje prawdziwe szaleństwo geometrycznych form podkręconych barwami niebieskiego, ceglastego i beżowego. Łuki i koła obecne na płytkach, wymalowaniach ścian, w kształcie lustra czy lamp tworzą wyrazisty, modny, a jednocześnie zaskakująco przytulny wystrój.
Dom Patrycji i Kuby to przestrzeń, która pobudza wyobraźnię i zostaje w pamięci niczym charakterystyczna ilustracja. Radosna, śmiała, pulsująca życiem. Stworzona dla osób, które chcą, by kolor był ważnym elementem ich codzienności.











- Więcej o:
![. Obok kominka stanęła duża, rodzinna sofa w bordowym odcieniu oraz stolik łączący drewniane i czarne elementy – zestaw spina całą strefę wypoczynkową. . Obok kominka stanęła duża, rodzinna sofa w bordowym odcieniu oraz stolik łączący drewniane i czarne elementy – zestaw spina całą strefę wypoczynkową.]()
Kolor na co dzień – dom bliźniak pod Warszawą
![Mocnym akcentem tej przestrzeni są dwie duże, zawieszone nad stołem lampy w stylu boho ze sklepu Atria – plecione niczym ptasie gniazda z naturalnej trawy morskiej. Mocnym akcentem tej przestrzeni są dwie duże, zawieszone nad stołem lampy w stylu boho ze sklepu Atria – plecione niczym ptasie gniazda z naturalnej trawy morskiej.]()
W stronę morza - mieszkanie w Darłowie na wakacje
![Pracownie projektujące wnętrza: Furora Studio Pracownie projektujące wnętrza: Furora Studio]()
Pracownie projektujące wnętrza: Furora Studio
![Eleganckie małe mieszkanie Eleganckie małe mieszkanie]()
Eleganckie małe mieszkanie
![Nowoczesne mieszkanie pełne mocnych akcentów Nowoczesne mieszkanie pełne mocnych akcentów]()
Nowoczesne mieszkanie pełne mocnych akcentów
![Nowoczesny minimalizm - mieszkanie na warszawskiej Woli Nowoczesny minimalizm - mieszkanie na warszawskiej Woli]()
Nowoczesny minimalizm - mieszkanie na warszawskiej Woli
![Światło, geometria i ponadczasowa forma – nowoczesny apartament Światło, geometria i ponadczasowa forma – nowoczesny apartament]()
Światło, geometria i ponadczasowa forma – nowoczesny apartament
![Aranżacja 60-metrowego mieszkania we Wrocławiu Aranżacja 60-metrowego mieszkania we Wrocławiu]()
Aranżacja 60-metrowego mieszkania we Wrocławiu









