Kiosk - kup onlineKiosk - Ladnydom.pl

W rytmie miasta - mieszkanie na warszawskiej Starej Ochocie

tekst i stylizacja: Barbara Łubko, zdjęcia: Igor Dziedzicki, opracowanie: Ewa Staręga

Eklektyczne wnętrza tego warszawskiego mieszkania to połączenie tradycji przedwojennej kamienicy, geometrycznych form współczesnej, wielkomiejskiej architektury, wspomnień wakacyjnych wypraw i domowego ciepła. Idealna oaza dla jego właściciela, który w zabieganym codziennym życiu potrzebuje chwil wyciszenia i relaksu.

W mieszkaniu nie mogło zabraknąć sztuki. Obraz nad kanapą w salonie to dzieło młodej artystki Doroty Pawiłowskiej – jej abstrakcyjna, ekspresjonistyczna wizja zachwyciła domowników.
W mieszkaniu nie mogło zabraknąć sztuki. Obraz nad kanapą w salonie to dzieło młodej artystki Doroty Pawiłowskiej – jej abstrakcyjna, ekspresjonistyczna wizja zachwyciła domowników.
tekst i stylizacja: Barbara Łubko, zdjęcia: Igor Dziedzicki, opracowanie: Ewa Staręga

Mieszkanie na warszawskiej Starej Ochocie miało być jedynie inwestycją pana domu, Marcina, który na co dzień związany jest z niedużą miejscowością oddaloną o 50 kilometrów od stolicy. Tam prowadzi firmę. I choć podróże do Warszawy były jego codziennością, nie rozważał przeprowadzenia się tu na stałe. Klimatyczne Filtry od zawsze stanowiły jednak jego ulubioną część miasta, a widok z okien tego 75-metrowego mieszkania na zabytkowe budynki warszawskich Filtrów i zarazem nowoczesną panoramę metropolii od razu przekonał go do zakupu – pomimo, że mieszkanie, urządzone w czasach PRL-u, było zrujnowane. Zamierzał przygotować je na wynajem.

Skorzystał z pomocy, poleconej przez przyjaciół, architektki wnętrz z Krakowa – Joanny Strończyk. Z racji napiętego kalendarza właściciela spotkali się tylko raz, a cały projekt został wykonany zdalnie – architektka nigdy nie widziała mieszkania na żywo. Pan domu miał jasno sprecyzowany gust, a jego własne doświadczenie w branży budowlanej było dodatkowym atutem podczas prac nad projektem. Chciał zachować klimat mieszkania w kamienicy z początku XX wieku, ale jednocześnie wprowadzić nowoczesne, minimalistyczne elementy, które odzwierciedlają jego estetykę i zakres, którym zajmuje się jego firma, wykonująca elementy wystroju wnętrz z metalu.

W rytmie miasta - mieszkanie na warszawskiej Starej Ochocie
W rytmie miasta - mieszkanie na warszawskiej Starej Ochocie
tekst i stylizacja: Barbara Łubko, zdjęcia: Igor Dziedzicki, opracowanie: Ewa Staręga

Pierwsza myśl, która mi się pojawia, kiedy wspominam pracę nad tym projektem, to świetna komunikacja i spójny gust stylistyczny z Marcinem. Myślę, że te kwestie okazały się kluczem do efektywnej współpracy. Wizualizacje zostały zaakceptowane w pierwszej wersji, później drobne korekty dotyczyły już tylko ewentualnych niespodzianek konstrukcyjnych.

wspomina Joanna.

Dla pana domu od razu było jasne, że oryginalna dębowa podłoga (przez lata ukryta pod linoleum) to jeden z elementów, który musi zostać w mieszkaniu. Zmianie uległ natomiast układ wnętrz.

Od strony ruchliwej ulicy znajdowały się dwa wąskie pokoje, w tym sypialnia, natomiast salon usytuowany był od strony dziedzińca. Próbowałem przespać noc w sypialni, ale było to niemożliwe. Dlatego podjąłem decyzję o otwarciu przestrzeni od ulicy i stworzeniu tu salonu z kuchnią, a przeniesieniu sypialni na stronę od dziedzińca.

przyznaje Marcin.
Barbara i Marcin szukając mebli, które pasowałyby do koncepcji urządzenia mieszkania w duchu eklektyzmu oraz własnych potrzeb estetycznych, postanowili sami je zaprojektować i wykonać. W ten sposób stworzyli wyjątkowy koncept – markę Rombo. Tworzą meble, których minimalistyczny design opiera się na koncepcji geometrycznej rombu, przewijającej się w każdym projekcie. Także w nogach czerwonego stolika kawowego, który stoi w salonie.
Barbara i Marcin szukając mebli, które pasowałyby do koncepcji urządzenia mieszkania w duchu eklektyzmu oraz własnych potrzeb estetycznych, postanowili sami je zaprojektować i wykonać. W ten sposób stworzyli wyjątkowy koncept – markę Rombo. Tworzą meble, których minimalistyczny design opiera się na koncepcji geometrycznej rombu, przewijającej się w każdym projekcie. Także w nogach czerwonego stolika kawowego, który stoi w salonie.
tekst i stylizacja: Barbara Łubko, zdjęcia: Igor Dziedzicki, opracowanie: Ewa Staręga
Rzut mieszkania
Rzut mieszkania
CK 7-8/2022

W salonie na uwagę zasługuje oryginalna, odkryta spod tynku ceglana ściana i duża welurowa kanapa w intensywnym granatowym kolorze. Na zasadzie kontrastu architektka wprowadziła czarny aneks kuchenny, który pomimo wyrazistej barwy wtapia się we wnętrze. Przeszklone, metalowe drzwi, dzieło firmy, należącej do pana domu, prowadzą do gabinetu. Dzięki nim całe wnętrze tej części mieszkania jest przestronne i jasne. Decyzja o wprowadzeniu firanek – zarówno jako ozdoby okien, jak i sposobu na oddzielenie gabinetu od części wypoczynkowej, nadała mieszkaniu przytulny klimat.

Czarne elementy zostały powtórzone przez projektantkę w sypialni. Ustawione centralnie łóżko gra pierwszoplanową rolę, a za jego wezgłowiem znajduje się czarna szafa – wykorzystanie czarnej farby na ścianie i suficie sprawia, że pokój zyskuje głębię, a strefa garderobiana jest optycznie wydzielona. Ciekawym rozwiązaniem jest zainstalowanie w sypialni osobnego prysznica i toalety, które zostały umieszczone w trudnej do zagospodarowania wnęce, z trzech stron otoczonej kominami.

Mieszkanie tak przypadło do gustu Marcinowi, że postanowił tu częściowo zamieszkać. Plany wynajmu poszły w zapomnienie. Jednak intensywny tryb życia – pan domu dzieli swój czas między obowiązki zawodowe, a pasję, którą jest promowanie w Polsce nowej dyscypliny sportu, jaką jest padel – sprawił, że w mieszkaniu ciągle brakowało niektórych mebli. Łatwo dostępne propozycje ze sklepów nie trafiały w jego gust. Mieszkanie po kilku miesiącach niepostrzeżenie stało się głównym lokum pana domu. Pilnie wymagało więc jeszcze kilku elementów, które umożliwiłyby wygodniejsze przechowywanie rzeczy i nadałyby mu bardziej domowy charakter.  Razem ze swoją partnerką zdecydowali się zaprojektować potrzebne meble. Pomysł narodził się naturalnie, a wynikał z zamiłowania obojga do designu, jego doświadczenia w wykonywaniu elementów wystroju i jej w stylizacji wnętrz. Tak powstała idea marki mebli 

Rombo, którą duet obecnie rozwija. W gabinecie stanął więc minimalistyczny metalowy regał z kolorowymi frontami i funkcjonalne biurko, które służy panu domu podczas długich godzin spędzanych nad projektami zawodowymi. W sypialni pojawiła się komoda z drewnianymi frontami, a  czerwony stolik o geometrycznej linii doskonale skomponował się z welurową kanapą w salonie. 

Eklektyczny charakter mieszkania podkreślają pamiątki z podróży i wyszukane na pchlich targach dekoracje – takie jak pochodząca z wyprawy na Filipiny maska, która znalazła swoje miejsce w łazience czy bębenek w salonie, który od czasu do czasu pełni funkcję stolika pomocniczego. Kolejnym ważnym elementem wystroju stały się rośliny, stanowiące przeciwwagę dla surowego, loftowego charakteru mieszkania z ceglaną ścianą i metalowymi akcentami. Pierwotny projekt architektki, oddający charakter pana domu i unikatowe elementy wystroju wprowadzone w kolejnych miesiącach sprawiły, że warszawskie lokum stało się w końcu dla właściciela prawdziwym domem.

Loftowy klimat wnętrza zapewniają metalowe meble, a także zainstalowane  w całym mieszkaniu ponadczasowe, stalowe grzejniki model Charleston firmy Zendher – klasyka designu. Świetnie komponują się z nowoczesną, welurową kanapą polskiego producenta mebli Meblark. Wykonana na zamówienie w kolorze indygo, modułowa sofa łagodzi surowy wygląd ceglanej ściany i stalowych elementów.
Loftowy klimat wnętrza zapewniają metalowe meble, a także zainstalowane w całym mieszkaniu ponadczasowe, stalowe grzejniki model Charleston firmy Zendher – klasyka designu. Świetnie komponują się z nowoczesną, welurową kanapą polskiego producenta mebli Meblark. Wykonana na zamówienie w kolorze indygo, modułowa sofa łagodzi surowy wygląd ceglanej ściany i stalowych elementów.
tekst i stylizacja: Barbara Łubko, zdjęcia: Igor Dziedzicki, opracowanie: Ewa Staręga
Gdzie i za ile kupimy kolorowe metalowe stoliki i stoły?
Gdzie i za ile kupimy kolorowe metalowe stoliki i stoły?
Wybór: Ewa Staręga, Opracowanie graficzne: Marta Jedlińska
Wejście do salonu zdobi blacha ze stali nierdzewnej w wykończeniu super mirror – pomysł pana domu. Element pełni podwójną rolę – z powodzeniem służy jako lustro, a jednocześnie optycznie powiększa przestrzeń i oddziela korytarz od części wypoczynkowej.
Wejście do salonu zdobi blacha ze stali nierdzewnej w wykończeniu super mirror – pomysł pana domu. Element pełni podwójną rolę – z powodzeniem służy jako lustro, a jednocześnie optycznie powiększa przestrzeń i oddziela korytarz od części wypoczynkowej.
tekst i stylizacja: Barbara Łubko, zdjęcia: Igor Dziedzicki, opracowanie: Ewa Staręga
Przestrzenna dyscyplina i geometryzacja stylu art déco od zawsze fascynowały właściciela mieszkania i były luźną inspiracją zarówno przy urządzaniu mieszkania, jak i projektowaniu mebli Rombo. Podobnie jak zamiłowanie do rękodzieła i ceramiki „z duszą”. Oryginalny talerz został znaleziony na targu w jednej z mazurskich miejscowości.
Przestrzenna dyscyplina i geometryzacja stylu art déco od zawsze fascynowały właściciela mieszkania i były luźną inspiracją zarówno przy urządzaniu mieszkania, jak i projektowaniu mebli Rombo. Podobnie jak zamiłowanie do rękodzieła i ceramiki „z duszą”. Oryginalny talerz został znaleziony na targu w jednej z mazurskich miejscowości.
tekst i stylizacja: Barbara Łubko, zdjęcia: Igor Dziedzicki, opracowanie: Ewa Staręga
Gabinet znajdujący się za przeszklonymi drzwiami, prowadzącymi z salonu, w dzień stanowi przedłużenie części wypoczynkowej – najczęściej drzwi pozostają szeroko otwarte. Nad drzwiami, od strony salonu znajduje się opuszczany ekran (rzutnik ma swoje miejsce na metalowej półce nad kanapą), dzięki któremu wieczorami przestrzeń może zamienić się w salę kinową. Pan domu z rozmysłem zrezygnował z telewizora. Nie chciał, aby stanowił on centralny punkt salonu.
Gabinet znajdujący się za przeszklonymi drzwiami, prowadzącymi z salonu, w dzień stanowi przedłużenie części wypoczynkowej – najczęściej drzwi pozostają szeroko otwarte. Nad drzwiami, od strony salonu znajduje się opuszczany ekran (rzutnik ma swoje miejsce na metalowej półce nad kanapą), dzięki któremu wieczorami przestrzeń może zamienić się w salę kinową. Pan domu z rozmysłem zrezygnował z telewizora. Nie chciał, aby stanowił on centralny punkt salonu.
tekst i stylizacja: Barbara Łubko, zdjęcia: Igor Dziedzicki, opracowanie: Ewa Staręga
Czerń kuchennych szafek kontrastuje ze starą, dębową podłogą, która szczególnie cieszy właściciela. Jej niedoskonałość jest dla niego atutem, a skrzypiący dźwięk klepek, który słychać podczas chodzenia, tylko dodaje wnętrzu klimatu. Ultraminimalistyczna kuchnia, podobnie jak inne zabudowy w mieszkaniu – szafy w sypialni i przedpokoju – została wykonana na zamówienie przez polską firmę Wirbud.
Czerń kuchennych szafek kontrastuje ze starą, dębową podłogą, która szczególnie cieszy właściciela. Jej niedoskonałość jest dla niego atutem, a skrzypiący dźwięk klepek, który słychać podczas chodzenia, tylko dodaje wnętrzu klimatu. Ultraminimalistyczna kuchnia, podobnie jak inne zabudowy w mieszkaniu – szafy w sypialni i przedpokoju – została wykonana na zamówienie przez polską firmę Wirbud.
tekst i stylizacja: Barbara Łubko, zdjęcia: Igor Dziedzicki, opracowanie: Ewa Staręga
Regał w gabinecie został zaprojektowany tak, aby widziany z kanapy, usytuowanej na przeciwległej ścianie w salonie, był ozdobą całej przestrzeni. Połączenie trzech kolorów: żółtego, niebieskiego i czerwonego miało nawiązywać do innych elementów w mieszkaniu. Biała rama regału stanowi neutralne tło dla barwnych drzwi szafek oraz książek, znajdujących się na jego półkach.
Regał w gabinecie został zaprojektowany tak, aby widziany z kanapy, usytuowanej na przeciwległej ścianie w salonie, był ozdobą całej przestrzeni. Połączenie trzech kolorów: żółtego, niebieskiego i czerwonego miało nawiązywać do innych elementów w mieszkaniu. Biała rama regału stanowi neutralne tło dla barwnych drzwi szafek oraz książek, znajdujących się na jego półkach.
tekst i stylizacja: Barbara Łubko, zdjęcia: Igor Dziedzicki, opracowanie: Ewa Staręga
Kolaż Henryka Musiałowicza, jednego z ciekawszych polskich artystów XX wieku, to prawdziwa perła w kolekcji pana domu. Zawisł w gabinecie nad czarnym szezlongiem, który często służy za miejsce weekendowego relaksu z książką. Dzięki temu gabinet nie jest przestrzenią zarezerwowaną wyłącznie do pracy.
Kolaż Henryka Musiałowicza, jednego z ciekawszych polskich artystów XX wieku, to prawdziwa perła w kolekcji pana domu. Zawisł w gabinecie nad czarnym szezlongiem, który często służy za miejsce weekendowego relaksu z książką. Dzięki temu gabinet nie jest przestrzenią zarezerwowaną wyłącznie do pracy.
tekst i stylizacja: Barbara Łubko, zdjęcia: Igor Dziedzicki, opracowanie: Ewa Staręga
Padel to pasja właściciela. W gabinecie nie brakuje powiązanych z nim elementów. Obok książek i dokumentów można znaleźć tu nawet… rakietę do padla. W tej przestrzeni zdarza się też, że panuje tu nieład. W przeciwieństwie do pozostałej części mieszkania, w której wszystko ma swoje miejsce.
Padel to pasja właściciela. W gabinecie nie brakuje powiązanych z nim elementów. Obok książek i dokumentów można znaleźć tu nawet… rakietę do padla. W tej przestrzeni zdarza się też, że panuje tu nieład. W przeciwieństwie do pozostałej części mieszkania, w której wszystko ma swoje miejsce.
tekst i stylizacja: Barbara Łubko, zdjęcia: Igor Dziedzicki, opracowanie: Ewa Staręga
W sypialni wykorzystano połączenie bieli, czerni i szarości. Stanowi ono bazę dla mocniejszych akcentów. Pomarańczowy fotel, nawiązujący do stylu art déco, to kolejna barwna plama w mieszkaniu. Jego miękki kształt przełamuje ostre linie, które dominują we wnętrzu tego pokoju. W pomieszczeniu ważną rolę odgrywa drewno, które sprawia, że sypialnia zyskuje bardziej przytulny charakter – choć dębowa podłoga i wykonane z orzecha drzwiczki komody różnią się kolorem, to doskonale razem grają.
W sypialni wykorzystano połączenie bieli, czerni i szarości. Stanowi ono bazę dla mocniejszych akcentów. Pomarańczowy fotel, nawiązujący do stylu art déco, to kolejna barwna plama w mieszkaniu. Jego miękki kształt przełamuje ostre linie, które dominują we wnętrzu tego pokoju. W pomieszczeniu ważną rolę odgrywa drewno, które sprawia, że sypialnia zyskuje bardziej przytulny charakter – choć dębowa podłoga i wykonane z orzecha drzwiczki komody różnią się kolorem, to doskonale razem grają.
tekst i stylizacja: Barbara Łubko, zdjęcia: Igor Dziedzicki, opracowanie: Ewa Staręga
Tapicerowane wezgłowie łóżka z przeszyciami, pościel i zasłony utrzymane są w różnych odcieniach szarości. To faktury materiałów nadają charakter całości, a musztardowe akcenty (koc i poduszki) ożywiają wnętrze. Podobnie jak wiszące lampy – wewnętrzne części ich kloszy pomalowane zostały na złoto, dzięki czemu lampy ocieplają pomieszczenie.
Tapicerowane wezgłowie łóżka z przeszyciami, pościel i zasłony utrzymane są w różnych odcieniach szarości. To faktury materiałów nadają charakter całości, a musztardowe akcenty (koc i poduszki) ożywiają wnętrze. Podobnie jak wiszące lampy – wewnętrzne części ich kloszy pomalowane zostały na złoto, dzięki czemu lampy ocieplają pomieszczenie.
tekst i stylizacja: Barbara Łubko, zdjęcia: Igor Dziedzicki, opracowanie: Ewa Staręga
Gładkie powierzchnie, odbijające światło, optycznie powiększają wnętrze. Ten trik wykorzystano w sypialni. Dlatego znalazły się tu metalowe szafki nocne, zaprojektowane przez pana domu, szklane drzwi prowadzące pod prysznic i lakierowane fronty czarnej szafy.
Gładkie powierzchnie, odbijające światło, optycznie powiększają wnętrze. Ten trik wykorzystano w sypialni. Dlatego znalazły się tu metalowe szafki nocne, zaprojektowane przez pana domu, szklane drzwi prowadzące pod prysznic i lakierowane fronty czarnej szafy.
tekst i stylizacja: Barbara Łubko, zdjęcia: Igor Dziedzicki, opracowanie: Ewa Staręga
Urządzanie wnętrz to dla właściciela przygoda i świetna zabawa. Nawet pozornie nietrafione wybory mogą przerodzić się w zaskakująco ciekawe rozwiązania. Stara rura grzewcza szpeciła pomieszczenie. Pomalowana na czerwono teraz  idealnie nawiązuje do innych wyrazistych kolorystycznie akcentów w mieszkaniu.
Urządzanie wnętrz to dla właściciela przygoda i świetna zabawa. Nawet pozornie nietrafione wybory mogą przerodzić się w zaskakująco ciekawe rozwiązania. Stara rura grzewcza szpeciła pomieszczenie. Pomalowana na czerwono teraz idealnie nawiązuje do innych wyrazistych kolorystycznie akcentów w mieszkaniu.
tekst i stylizacja: Barbara Łubko, zdjęcia: Igor Dziedzicki, opracowanie: Ewa Staręga
Dywanik we wzór zebry pierwotnie miał znaleźć się w gabinecie. Okazał się jednak za mały. Nowe życie zyskał w… łazience, gdzie idealnie wkomponował się we wnętrze.
Dywanik we wzór zebry pierwotnie miał znaleźć się w gabinecie. Okazał się jednak za mały. Nowe życie zyskał w… łazience, gdzie idealnie wkomponował się we wnętrze.
tekst i stylizacja: Barbara Łubko, zdjęcia: Igor Dziedzicki, opracowanie: Ewa Staręga
Meble i dodatki pasujące do prezentowanych wnętrz
Meble i dodatki pasujące do prezentowanych wnętrz
Wybór: Ewa Staręga, Opracowanie graficzne: Marta Jedlińska
    Więcej o:

Skomentuj:

W rytmie miasta - mieszkanie na warszawskiej Starej Ochocie