Kiosk - kup onlineKiosk - Ladnydom.pl

Azyl na lato, i nie tylko - dom nad jeziorem Kownatki

tekst: Ewa Staręga, zdjęcia: Emi Karpowicz, stylizacja: Justyna Sobiecka, projekt: Piotr Kowalczyk / Archmondo

Stworzony do wypoczynku dom autorstwa pracowni Archmondo przypomina, jak kojąca potrafi być prostota. Naturalne materiały i oszczędne formy tworzą tu przestrzeń, która w harmonii z otoczeniem przynosi oddech od pędu codzienności.

Widok na wejście do domu. Wielkoformatowe przeszklenia otwierają wnętrza na zieleń i światło, zacierając między nimi granice.
Widok na wejście do domu. Wielkoformatowe przeszklenia otwierają wnętrza na zieleń i światło, zacierając między nimi granice.
zdjęcia: Emi Karpowicz, stylizacja: Justyna Sobiecka, projekt: Piotr Kowalczyk / Archmondo

Nad brzegiem jeziora Kownatki, wśród pachnących żywicą sosen, wyrasta dom łączący mazurską tradycję ze współczesnym podejściem do projektowania. To jeden z budynków zespołu wypoczynkowych domów jednorodzinnych Kownatki Lake House, zaprojektowanego przez gdańską pracownię Archmondo dla inwestora Rohe. Celem architektów było stworzenie miejsca, w którym rodziny i ich goście poczują się swobodnie i naprawdę u siebie – zarówno latem, jak i zimą. Każdy dom powstał jako pełnowartościowe, całoroczne miejsce zamieszkania, a nie jedynie sezonowa baza na wakacje.

Architekci świadomie sięgnęli po wybrane elementy lokalnego archetypu, jakim jest poniemiecki mazurski dom. Zaczerpnęli z niego dwuspadowy dach, prostokątny rzut i oszczędną w wyrazie bryłę. Inspiracją były proporcje i logika jego przestrzeni. Jak podkreśla główny projektant Piotr Kowalczyk, regionalny wzorzec potraktowano jako punkt odniesienia, a nie bezrefleksyjny schemat do kopiowania. Efektem jest architektura, która nie udaje historycznej zabudowy, lecz prowadzi z nią subtelny dialog – wyrasta z otoczenia zamiast je dominować i zaprasza do środka o każdej porze roku.  

Wnętrza emanują spokojem – od wspólnej przestrzeni z kominkiem, salonem, jadalnią i kuchnią po dalsze pomieszczenia. Oszczędna aranżacja i ograniczona liczba sprzętów tworzą atmosferę harmonii, idealną do odpoczynku i wyciszenia nadwyrężonych zmysłów.
Wnętrza emanują spokojem – od wspólnej przestrzeni z kominkiem, salonem, jadalnią i kuchnią po dalsze pomieszczenia. Oszczędna aranżacja i ograniczona liczba sprzętów tworzą atmosferę harmonii, idealną do odpoczynku i wyciszenia nadwyrężonych zmysłów.
zdjęcia: Emi Karpowicz, stylizacja: Justyna Sobiecka, projekt: Piotr Kowalczyk / Archmondo
Dom położony jest tuż nad jeziorem Kownatki, na Mazurach Zachodnich  –  jednym z dziesięciu najczystszych akwenów w Polsce, objętym strefą ciszy.
Dom położony jest tuż nad jeziorem Kownatki, na Mazurach Zachodnich – jednym z dziesięciu najczystszych akwenów w Polsce, objętym strefą ciszy.
zdjęcia: Emi Karpowicz, projekt: Piotr Kowalczyk / Archmondo
Wszelkie przekształcenia terenu inwestycji ograniczono do zakresu niezbędnego dla realizacji założonych funkcji, a bryłę budynku kształtowano tak, by nie zakłócała relacji widokowych otaczającym krajobrazem.
Wszelkie przekształcenia terenu inwestycji ograniczono do zakresu niezbędnego dla realizacji założonych funkcji, a bryłę budynku kształtowano tak, by nie zakłócała relacji widokowych otaczającym krajobrazem.
zdjęcia: Emi Karpowicz, stylizacja: Justyna Sobiecka, projekt: Piotr Kowalczyk / Archmondo

Zalesiony teren inwestycji obejmuje 36 hektarów, a zieleń od początku traktowano jako zasadniczy element projektu. W ramach Kownatki Lake House powstają wspólne przestrzenie rekreacyjne oraz prywatne działki o powierzchni minimum 1200 m², zapewniające każdej posesji własną strefę prywatności. Za projekt zieleni odpowiada studio topoScape, które ukształtowało otoczenie tak, by budynki niemal wtapiały się w roślinność. Przed wejściami do nich pojawiają się kompozycje inspirowane dawnymi mazurskimi ogrodami – naturalne, czerpiące z lokalnych gatunków. Układ ścieżek i nasadzeń, a nawet rozmieszczenia brył domów podporządkowano istniejącym drzewom; ochrona drzewostanu była tak istotna, że wielokrotnie zmieniano organizację prac, w tym trasy dostaw materiałów, by nie naruszać korzeni. Zdarzało się też, że mimo formalnych pozwoleń rezygnowano z wycinki.

Elementem wyróżniającym architekturę jest fasada z opalanych desek modrzewia syberyjskiego, zestawionych z blachą aluminiową stanowiącą drugą warstwę okładziny.
Elementem wyróżniającym architekturę jest fasada z opalanych desek modrzewia syberyjskiego, zestawionych z blachą aluminiową stanowiącą drugą warstwę okładziny.
zdjęcia: Emi Karpowicz, stylizacja: Justyna Sobiecka, projekt: Piotr Kowalczyk / Archmondo
Drewno elewacji wnosi szlachetną fakturę oraz naturalną zmienność związaną z procesem starzenia, aluminiom natomiast buduje subtelną grę refleksów zależną od pory dnia i warunków atmosferycznych. Wzajemne oddziaływanie tych materiałów sprawia, że fasada pozostaje w ciągłym dialogu ze światłem i otoczeniem.
Drewno elewacji wnosi szlachetną fakturę oraz naturalną zmienność związaną z procesem starzenia, aluminiom natomiast buduje subtelną grę refleksów zależną od pory dnia i warunków atmosferycznych. Wzajemne oddziaływanie tych materiałów sprawia, że fasada pozostaje w ciągłym dialogu ze światłem i otoczeniem.
zdjęcia: Emi Karpowicz, stylizacja: Justyna Sobiecka, projekt: Piotr Kowalczyk / Archmondo

Podstawowym atutem inwestycji jest jej położenie na zadrzewionej działce nad czystym, objętym strefą ciszy jeziorem. To naturalne otoczenie stało się najważniejszym punktem odniesienia dla całej koncepcji. Prezentowany dom – jeden z zespołu budynków – został ukształtowany tak, by pozostawał w bliskim kontakcie z lasem – Istotą projektu było subtelne włączenie budynku w tkankę krajobrazu – mówi architekt Piotr Kowalczyk – tak aby wnętrza pozostawały w bezpośrednim dialogu
z zielenią. Ostatecznym wyrazem tej idei stały się duże przeszklenia, kadrujące widoki i stanowiące integralny element wystroju.

Strefa dzienna dzięki dużym, przesuwnym oknom otwiera się na dwie strony: na taras z ogrodem oraz na część wejściową do budynku.
Strefa dzienna dzięki dużym, przesuwnym oknom otwiera się na dwie strony: na taras z ogrodem oraz na część wejściową do budynku.
zdjęcia: Emi Karpowicz, stylizacja: Justyna Sobiecka, projekt: Piotr Kowalczyk / Archmondo
Neutralna paleta materiałów wykończeniowych stanowi tło dla zmieniającego się światła i krajobrazu za oknem.
Neutralna paleta materiałów wykończeniowych stanowi tło dla zmieniającego się światła i krajobrazu za oknem.
zdjęcia: Emi Karpowicz, stylizacja: Justyna Sobiecka, projekt: Piotr Kowalczyk / Archmondo
Plan domuy: parter i piętro; projekt: Piotr Kowalczyk / Archmondo
Plan domu: parter i piętro; projekt: Piotr Kowalczyk / Archmondo
Rys. Wawrzyniec Święcicki

Kluczowym wyzwaniem projektowym było takie ukształtowanie domu, by jego prosta bryła mogła pomieścić bogaty, dobrze przemyślany program funkcjonalny. Wymagało to wielu analiz – każdy metr musiał pracować na wygodę mieszkańców. Efekt często zaskakuje odwiedzających: trudno uwierzyć, że całość ma tylko 110 m², bo sprawia wrażenie znacznie większej. Dwukondygnacyjna część dzienna z kominkiem łączy się z kuchnią i jadalnią, tworząc centrum życia rodzinnego, a po obu jej stronach rozmieszczono trzy sypialnie oraz dwie łazienki. Niemal z każdego pomieszczenia na parterze można wyjść na zewnątrz. W centralnej części strefy dziennej znajdują się schody na otwartą antresolę – miejsce do pracy, czytania lub zabawy. Na piętrze, po przeciwnej stronie, zaplanowano jeszcze jedną sypialnię z prywatną łazienką. Prowadzą do niej osobne schody, co dodatkowo zwiększa komfort użytkowania.

Sercem domu jest duża przestrzeń wypoczynkowa z kominkiem, połączona z kuchnią i jadalnią.
Sercem domu jest duża przestrzeń wypoczynkowa z kominkiem, połączona z kuchnią i jadalnią.
zdjęcia: Emi Karpowicz, stylizacja: Justyna Sobiecka, projekt: Piotr Kowalczyk / Archmondo
Odsunięcie mebli oraz wyposażenia od okien i skupienie ich w centralnej części strefy dziennej otwiera przestrzeń, dając swobodę ruchu wokół całego układu.
Odsunięcie mebli oraz wyposażenia od okien i skupienie ich w centralnej części strefy dziennej otwiera przestrzeń, dając swobodę ruchu wokół całego układu.
zdjęcia: Emi Karpowicz, stylizacja: Justyna Sobiecka, projekt: Piotr Kowalczyk / Archmondo

Zarówno elewacje, jak i wnętrza powstały w duchu minimalizmu – uporządkowanego, oszczędnego, takiego, który nie konkuruje z krajobrazem, lecz pozwala mu wybrzmieć. W środku dominuje prostota form, stonowana paleta bieli i szarości oraz naturalne materiały: metal, beton i drewno. Jasne jesionowe i świerkowe płyty z wyraźnym usłojeniem pojawiają się na podbitce dachu, frontach kuchennych, w sypialni na antresoli czy szafkach umywalkowych, równoważąc surowość odsłoniętych prefabrykowanych elementów żelbetowych. Wszystkie fragmenty konstrukcji domu pozostawiono bez tynków, eksponując fakturę betonu, a na podłodze parteru zastosowano polerowany, impregnowany beton, który wizualnie współgra z prefabrykowanymi żelbetowymi ścianami. Starannie zaprojektowane łączenia materiałów stają się jednym z głównych środków wyrazu. – Uważam, że dom gra detalem – mówi Piotr Kowalczyk. – Przy tak elementarnej formie każdy fragment budynku zostaje poddany szczególnej obserwacji i ocenie. Nawet najmniejsze przesunięcie proporcji, nieprecyzyjny styk materiałów czy przypadkowość wykończenia natychmiast stają się widoczne. W tym projekcie detal przejmuje rolę nośnika ekspresji.

Trzy główne powierzchnie – ściany, podłoga i sufity – budują tu całą kompozycję przestrzeni, nadając jej minimalistyczny charakter. Ich wykończenia w drewnie, betonie i bieli tworzą klimat domu, fakturą i barwą współgrając z otaczającym krajobrazem.
Trzy główne powierzchnie – ściany, podłoga i sufity – budują tu całą kompozycję przestrzeni, nadając jej minimalistyczny charakter. Ich wykończenia w drewnie, betonie i bieli tworzą klimat domu, fakturą i barwą współgrając z otaczającym krajobrazem.
zdjęcia: Emi Karpowicz, stylizacja: Justyna Sobiecka, projekt: Piotr Kowalczyk / Archmondo
Między kuchnią a strefą wypoczynkową zaplanowano jadalnię z drewnianym stołem wykonanym na zamówienie. Otaczają go krzesła Nimm marki Paged, których zaokrąglone detale harmonizują z organiczną formą plecionej bambusowej lampy Havana od Nowodvorski Lighting, zawieszonej nad stołem.
Między kuchnią a strefą wypoczynkową zaplanowano jadalnię z drewnianym stołem wykonanym na zamówienie. Otaczają go krzesła Nimm marki Paged, których zaokrąglone detale harmonizują z organiczną formą plecionej bambusowej lampy Havana od Nowodvorski Lighting, zawieszonej nad stołem.
zdjęcia: Emi Karpowicz, stylizacja: Justyna Sobiecka, projekt: Piotr Kowalczyk / Archmondo

W otwartej części dziennej minimalistyczna logika projektu nabiera pełnej skali. Przestrzeń sięga wysoko aż po linię dachu, a szerokie przeszklenia otwierają dom na ogród i strefę wejścia, wpuszczając dużo naturalnego światła. Narożna sofa w odcieniu złamanej bieli wyznacza miejsce wypoczynku. Naprzeciwko niej umieszczono telewizor nad podłużną, białą szafką. Miękki, popielaty dywan i tapicerowana kanapa wzmacniają łagodny, domowy klimat.

Równolegle do sofy ustawiono specjalnie zaprojektowany do wnętrza drewniany stół, dorównujący jej długością, dzięki czemu oba meble tworzą wspólną oś części dziennej. Towarzyszą mu drewniane krzesła z podłokietnikami i siedziskami wykończonymi tkaniną w kremowym odcieniu. Nad stołem zawieszono plecioną lampę, która wprowadza do uporządkowanej przestrzeni odrobinę swobodnej lekkości.

Kuchnia płynnie łączy się z jadalnią i zakątkiem wypoczynkowym poprzez równoległe ustawienie i spójną estetykę. Jej minimalistyczna, pozbawiona tradycyjnych uchwytów czy blend, wysoka drewniana zabudowa ukrywa sprzęty AGD i białą wnękę roboczą. Fronty wykonane z warstwowych płyt świerkowych nawiązują do podbitki dachu. Blat i ścianę nad nim wykończono białym spiekiem kwarcowym, podkreślając oszczędną, uporządkowaną koncepcję zabudowy.

Na antresolę prowadzą lekkie, ażurowe schody z aluminium. Do oddzielenia jej od dwukondygnacyjnej części dziennej użyto metalowej siatki zamiast typowej, pełnej ściany, co potęguje wrażenie przestrzeni i pozwala, by docierało tu światło zarówno z okien dachowych, jak i z niższej kondygnacji.
Na antresolę prowadzą lekkie, ażurowe schody z aluminium. Do oddzielenia jej od dwukondygnacyjnej części dziennej użyto metalowej siatki zamiast typowej, pełnej ściany, co potęguje wrażenie przestrzeni i pozwala, by docierało tu światło zarówno z okien dachowych, jak i z niższej kondygnacji.
zdjęcia: Emi Karpowicz, stylizacja: Justyna Sobiecka, projekt: Piotr Kowalczyk / Archmondo

Istotnym akcentem otwartej kompozycji jest kominek, którego projekt wielokrotnie korygowano, by osiągnąć zamierzony efekt. Podest wykonano z indywidualnie zamówionego prefabrykatu żelbetowego, a pionową osłonę z blachy malowanej proszkowo. Wysoką przestrzeń uzupełniają aluminiowe, rzeźbiarskie schody, prowadzące na antresolę. Ich wyrazista forma dodaje aranżacji dynamiki, a białe wykończenie na tle ściany w tym samym kolorze sprawia, że pozostają wizualnie lekkie i nie zabudowują wnętrza.

Wyposażenie czterech sypialni oparto na prostych, funkcjonalnych meblach. Najważniejszym z nich jest łóżko Japandi marki Scandicsofa, z rattanowym wezgłowiem ujętym w drewnianą ramę.
Wyposażenie czterech sypialni oparto na prostych, funkcjonalnych meblach. Najważniejszym z nich jest łóżko Japandi marki Scandicsofa, z rattanowym wezgłowiem ujętym w drewnianą ramę.
zdjęcia: Emi Karpowicz, stylizacja: Justyna Sobiecka, projekt: Piotr Kowalczyk / Archmondo

Każdą z czterech sypialni wyposażono w dwuosobowe łóżko z charakterystycznym, plecionym wezgłowiem. Obok stanęły metalowe stoliki nocne w formie białych „kostek”. Ten zestaw, wraz z powierzchniami ścian, sufitów i podłóg wykończonych drewnem i betonem, tworzy oszczędne, spokojne aranżacje definiujące atmosferę wnętrz. 

W łazience na piętrze na ścianie prysznica i nad umywalką ułożono mozaikę Holiday Travertine  z Tubądzina. Na posadzce zastosowano matowe, białe płytki Florim w formacie 120 × 120 cm, które dopełniają tę minimalistyczną kompozycję. Posadzki łazienek na parterze wykończono, podobnie jak w pozostałych pomieszczeniach, impregnowanym betonem architektonicznym.
W łazience na piętrze na ścianie prysznica i nad umywalką ułożono mozaikę Holiday Travertine z Tubądzina. Na posadzce zastosowano matowe, białe płytki Florim w formacie 120 × 120 cm, które dopełniają tę minimalistyczną kompozycję. Posadzki łazienek na parterze wykończono, podobnie jak w pozostałych pomieszczeniach, impregnowanym betonem architektonicznym.
zdjęcia: Emi Karpowicz, stylizacja: Justyna Sobiecka, projekt: Piotr Kowalczyk / Archmondo

Wystrój łazienek podporządkowano podobnym zasadom. Dominują betonowe szarości, świerkowe drewno szafek i biel umywalek zintegrowanych z blatem. Pod prysznicami zastosowano gotowe brodziki zlicowane z posadzką. Całość utrzymano w estetyce pozbawionej dekoracyjności – przedmioty codziennego użytku ukryto w zabudowach, aby zachować funkcjonalność i wizualną klarowność przestrzeni.

Dom nad jeziorem Kownatki poprzez prostotę przyjętych rozwiązań daje poczucie spokoju, głębokiej prywatności i bliskości natury – dokładnie takich wartości, które stały się fundamentem całego projektu.

Podest pod kominek jest wykonany z prefabrykatu żelbetowego, który odlano w fabryce na podstawie indywidualnego projektu. Jego pionowa osłona powstała z blachy malowanej proszkowo (RAL 7035) – również na indywidualne zamówienie. Poza kominkiem - w całorocznym domu - zainstalowano jako główne źródło ciepła ogrzewanie podłogowe zasilane pompą ciepła.
Podest pod kominek jest wykonany z prefabrykatu żelbetowego, który odlano w fabryce na podstawie indywidualnego projektu. Jego pionowa osłona powstała z blachy malowanej proszkowo (RAL 7035) – również na indywidualne zamówienie. Poza kominkiem - w całorocznym domu - zainstalowano jako główne źródło ciepła ogrzewanie podłogowe zasilane pompą ciepła.
zdjęcia: Emi Karpowicz, stylizacja: Justyna Sobiecka, projekt: Piotr Kowalczyk / Archmondo
Otwartą antresolę oddziela od części dziennej metalowa siatka. Przestrzeń ta może pełnić różne funkcje – od miejsca zabaw dla dzieci, po kącik do czytania czy strefę do pracy.
Otwartą antresolę oddziela od części dziennej metalowa siatka. Przestrzeń ta może pełnić różne funkcje – od miejsca zabaw dla dzieci, po kącik do czytania czy strefę do pracy.
zdjęcia: Emi Karpowicz, stylizacja: Justyna Sobiecka, projekt: Piotr Kowalczyk / Archmondo
Podłogę tarasu na gruncie – przedłużenie podłogi salonu – wykończono cegłą klinkierową ułożoną w siatkę, z widocznym węższym bokiem – 20x5x6cm.
Podłogę tarasu na gruncie – przedłużenie podłogi salonu – wykończono cegłą klinkierową ułożoną w siatkę, z widocznym węższym bokiem – 20x5x6cm.
zdjęcia: Emi Karpowicz, stylizacja: Justyna Sobiecka, projekt: Piotr Kowalczyk / Archmondo
Z każdego pomieszczenia na parterze można wyjść bezpośrednio na zewnątrz.
Z każdego pomieszczenia na parterze można wyjść bezpośrednio na zewnątrz.
zdjęcia: Emi Karpowicz, stylizacja: Justyna Sobiecka, projekt: Piotr Kowalczyk / Archmondo
Sypialnie utrzymano w spokojnej, jasnej tonacji, w której naturalne drewno i złamana biel tworzą harmonijną, wyciszającą całość. Aranżacje są oszczędne, ale dopracowane – każdy element został świadomie dobrany, dzięki czemu wnętrza pozostają przejrzyste i uporządkowane.
Sypialnie utrzymano w spokojnej, jasnej tonacji, w której naturalne drewno i złamana biel tworzą harmonijną, wyciszającą całość. Aranżacje są oszczędne, ale dopracowane – każdy element został świadomie dobrany, dzięki czemu wnętrza pozostają przejrzyste i uporządkowane.
zdjęcia: Emi Karpowicz, stylizacja: Justyna Sobiecka, projekt: Piotr Kowalczyk / Archmondo
Po prawej i lewej stronie bloku kuchennego niewielkie korytarze prowadzą do części prywatnych – sypialni i łazienki. Ich ściany i sufity, podobnie jak w pozostałych pomieszczeniach, wykończono naturalnymi płytami świerkowymi oraz betonem – odsłoniętymi żelbetowymi płytami konstrukcyjnymi  w ich pierwotnej, nietynkowanej formie.
Po prawej i lewej stronie bloku kuchennego niewielkie korytarze prowadzą do części prywatnych – sypialni i łazienki. Ich ściany i sufity, podobnie jak w pozostałych pomieszczeniach, wykończono naturalnymi płytami świerkowymi oraz betonem – odsłoniętymi żelbetowymi płytami konstrukcyjnymi w ich pierwotnej, nietynkowanej formie.
zdjęcia: Emi Karpowicz, stylizacja: Justyna Sobiecka, projekt: Piotr Kowalczyk / Archmondo
Na ścianie mozaika gresowa Holiday Travertine - 298x298 mm.
Na ścianie mozaika gresowa Holiday Travertine - 298x298 mm.
zdjęcia: Emi Karpowicz, stylizacja: Justyna Sobiecka, projekt: Piotr Kowalczyk / Archmondo
Do jednej z sypialni na parterze przylega kameralna łazienka. Zaaranżowano ją w oszczędnej, surowej formie, lecz za sprawą drewna i miękkiego oświetlenia zyskuje ciepły, gościnny nastrój. Na szafkach zrobionych ze świerkowych płyt z wyraźnym rysunkiem sęków osadzono monolityczne, zintegrowane z blatem umywalki, wykonane z konglomeratu Grandex.
Do jednej z sypialni na parterze przylega kameralna łazienka. Zaaranżowano ją w oszczędnej, surowej formie, lecz za sprawą drewna i miękkiego oświetlenia zyskuje ciepły, gościnny nastrój. Na szafkach zrobionych ze świerkowych płyt z wyraźnym rysunkiem sęków osadzono monolityczne, zintegrowane z blatem umywalki, wykonane z konglomeratu Grandex.
zdjęcia: Emi Karpowicz, stylizacja: Justyna Sobiecka, projekt: Piotr Kowalczyk / Archmondo
W podłogę tarasu na gruncie wkomponowano jacuzzi producenta AstralPool – zlicowane tak, by pozo-stawało dyskretne. Jest ukryte w specjalnym obniżeniu żelbetowym pod konstrukcją. W tej części zastosowano demontowalne deski, które ułatwiają serwisowanie urządzenia.
W podłogę tarasu na gruncie wkomponowano jacuzzi producenta AstralPool – zlicowane tak, by pozo-stawało dyskretne. Jest ukryte w specjalnym obniżeniu żelbetowym pod konstrukcją. W tej części zastosowano demontowalne deski, które ułatwiają serwisowanie urządzenia.
zdjęcia: Emi Karpowicz, stylizacja: Justyna Sobiecka, projekt: Piotr Kowalczyk / Archmondo
Taras, pozostający na tym samym poziomie co podłoga parteru domu, jest przedłużeniem części dziennej, latem to zewnętrzy salon. Znalazły się tu meble rozmieszczone tak samo jak wewnątrz: długi stół z krzesłami oraz kącik wypoczynkowy z ogrodowymi sofami w błękitnym kolorze.
Taras, pozostający na tym samym poziomie co podłoga parteru domu, jest przedłużeniem części dziennej, latem to zewnętrzy salon. Znalazły się tu meble rozmieszczone tak samo jak wewnątrz: długi stół z krzesłami oraz kącik wypoczynkowy z ogrodowymi sofami w błękitnym kolorze.
zdjęcia: Emi Karpowicz, stylizacja: Justyna Sobiecka, projekt: Piotr Kowalczyk / Archmondo
Układ roślinności i ścieżek oraz rozmieszczenie brył domów w całej inwestycji Kownatki Lake House całkowicie podporządkowano zastanym drzewom.
Układ roślinności i ścieżek oraz rozmieszczenie brył domów w całej inwestycji Kownatki Lake House całkowicie podporządkowano zastanym drzewom.
zdjęcia: Emi Karpowicz, projekt: Piotr Kowalczyk / Archmondo
Meble i dodatki pasujące do prezentowanego wnętrza
Meble i dodatki pasujące do prezentowanego wnętrza
Wybór: Ewa Staręga, Opracowanie graficzne: Marta Jedlińska
    Więcej o:

Skomentuj:

Azyl na lato, i nie tylko - dom nad jeziorem Kownatki