Rynny na wodę z dachu

Tekst: Andrzej Nawrocki

Gdyby nie rynny, elewacje domu byłyby zawilgocone i brudne, a wokół niego tworzyłyby się kałuże. Trzeba je tak zamontować, aby w całości odbierały wodę spływającą z dachu, a zimą wytrzymywały napór lodu i śniegu.

Wszystkie elementy systemu orynnowania kupuje się w komplecie. Są do siebie dopasowane, co ułatwia późniejszy montaż. Jednak montaż orynnowania to zadanie raczej dla dekarzy, bo choć nie obfituje w niespodzianki, jest dość skomplikowany. Tylko najzdolniejsi inwestorzy mogą tu spróbować swoich sił i to jedynie przy mocowaniu rynien z PVC lub stali.

Instalację rynien najlepiej rozpocząć przed ułożeniem pokrycia i gdy wykończone są ściany zewnętrzne budynku. Wtedy do ścian od razu można na stałe zamocować rury spustowe odprowadzające wodę z rynien.

Rynny i cyfry

Aby rynny dobrze odprowadzały wodę, muszą być zamontowane ze spadkiem w kierunku rur spustowych lub innych elementów sprowadzających deszczówkę poza obrys budynku. Spadek dostosowuje się do długości połaci dachowych oraz do przekroju rynien. Zazwyczaj wynosi on od?5 do 20 mm na jeden metr, czyli od 0,5 do 2%. Gdy szerokość połaci przekracza 12 m, spadek w jednym kierunku nie wystarczy i trzeba zrobić go w dwóch kierunkach. Najwyższy punkt jest wówczas pośrodku okapu, a dwa najniższe punkty - po obu stronach połaci.

Czas na haki

Zmontowanie rynien z wymaganym spadkiem umożliwiają haki. Należy je odpowiednio wygiąć i zamocować. Zanim jednak rozpocznie się przykręcanie haków wzdłuż okapu, trzeba sprawdzić, czy trzyma on poziom. Jeśli nie, powinno się to uwzględnić przy ustalaniu spadku rynien.

Zależnie od rodzaju haki mocuje się:

- tradycyjne - do sztywnego poszycia lub łaty dachowej,

- skręcone - do boku krokwi,

- doczołowe - do deski czołowej zamocowanej pionowo lub z nachyleniem: 1:1,5; 1:2; 1:3.

W sprzedaży są też haki uniwersalne, które można mocować do wszystkich wymienionych elementów. Najłatwiej montuje się haki do deski czołowej, ponieważ linię spadku (i mocowania haków) można wtedy nakreślić na desce.

Odstępy między hakami powinny wynosić 40-60 cm. Jeżeli rozmieści się je zbyt rzadko, rynny będą narażone na odkształcenia pod naporem wody lub śniegu. Haki powinny również być oddalone 2 cm od krawędzi sztucera lub narożnika, a skrajne - odsunięte od krawędzi okapu na około 15 cm.

Do mocowania haków zazwyczaj używa się samonawiercających wkrętów do drewna. Wyjątek stanowią rynny miedziane i tytanowo-cynkowe - w tych systemach haki przybija się specjalnymi gwoździami.

Montaż rynien

Gdy haki są już na swoim miejscu, można rozpocząć montaż rynien. W hakach umieszcza się je na wcisk. Aby trzymały się stabilnie, do wnętrza rynien często zagina się noski haków.

W pierwszej kolejności mocuje się sztucery (leje spustowe). W niektórych systemach nie łączy się ich bezpośrednio z rynnami, tylko podczepia się je od dołu. Trzeba przedtem wyciąć w rynnie otwór o średnicy mniejszej niż średnica rury spustowej i w nim umieścić sztucer. Rynny najczęściej tnie się piłą do metalu. Stalowych rynien powlekanych lub ocynkowanych nie wolno ciąć szlifierką kątową, gdyż rozgrzane opiłki uszkodzą warstwę mającą chronić przed korozją.

Sposób połączenia rynien zależy przede wszystkim od rodzaju materiału, z jakiego są wykonane:

- rynny stalowe i z PVC łączy się ze sobą przy użyciu odpowiednich złączek z uszczelkami. Przed połączeniem uszczelkę warto spryskać silikonem w aerozolu, aby poprawić szczelność. Silikon konserwuje też gumę;

- rynny aluminiowe ustawia się tak, żeby tworzyły zakłady, i łączy nitami oraz klejem odpowiednim do tego metalu;

- rynny tytanowo-cynkowe oraz miedziane także łączy się na zakład i scala poprzez lutowanie. Zakład powinien być nie mniejszy niż 30% średnicy rynny.

Nie rzadziej niż co 12 m rynny trzeba zdylatować, czyli utworzyć między dwoma odcinkami elastyczne połączenie, które umożliwi bezpieczne wydłużanie się i kurczenie rynien pod wpływem zmian temperatury. Do robienia dylatacji stosuje się przeważnie odpowiednie łączniki (złączki). Zagwarantują one wzajemną pracę sąsiednich odcinków i jednocześnie nie pogorszą szczelności.

Krańce rynien zatyka się dekielkami (denkami). W systemach rynien stalowych lub aluminiowych dekielki po prostu się wkleja.

Gdy rynny są zamontowane, okap trzeba zabezpieczyć obróbką blacharską, która ochroni elewację przed zaciekaniem wody spływającej z połaci. Obróbka odprowadza też do rynny skropliny wydostające się ze szczeliny wentylacyjnej pod pokryciem dachowym (jeśli taka istnieje).

Rury spustowe przy ścianie

Rury spustowe najlepiej montować w tym samym czasie co rynny. Gdy jednak ściany nie są wykończone, trzeba je zamontować tymczasowo, aby mogły odprowadzać deszczówkę, zanim nie pożegnamy się z tynkarzami.

Rury mocuje się za pośrednictwem obejm (uchwytów) - zwykle takich z klinem lub zawiasowych. Oba rodzaje najpierw przytwierdza się w odpowiednim rozstawie do ścian, a dopiero potem umieszcza w nich rury. Obejmy mogą być wyposażone w trzpień, który wbija się w ścianę, lub we wkręt mocowany w nawierconym wcześniej otworze, do którego wkłada się kołek. Głębokość zakotwienia obejmy w murze powinna wynosić przynajmniej 6 cm, a zaleca się 10-16 cm i taką właśnie długość mają standardowe wkręty lub trzpienie do obejm. Do ścian ocieplanych metodą lekką mokrą trzeba zastosować wkręty o długości 20-22 cm.

Odcinki rur spustowych mogą mieć z jednej strony wyprofilowany kielich, który umożliwia ich łączenie. W kielich wkłada się węższy koniec drugiego odcinka i na tej zasadzie składa całą rurę spustową. Pod każdym z kielichów powinno się zamocować przynajmniej jedną obejmę. Gdy odcinki rur są długie, rozstaw obejm ustala się na 1,8-2 m. Są też systemy, w których rury spustowe łączy się przy użyciu złączek z kołnierzem. Kołnierz musi być skierowany do dołu (aby nie dopuścić do przecieków).

Uwaga! Rury muszą być połączone luźno, aby mogły swobodnie wydłużać się i kurczyć przy zmianach temperatury. Niewielki luz trzeba więc pozostawić w kielichu czy kołnierzu oraz w obejmach mocujących rury do ścian.

Zamiast rur

Nie wszyscy lubią rury spustowe. Dla nich są inne możliwości. Wodę z rynien mogą odprowadzać tzw. rzygacze. Są to wylewki mocowane na zakończeniu rynien. Deszczówka wylewa się przez nie na odległość bezpieczną dla ścian. Wytryskująca z rzygaczy woda musi jednak spływać wprost do studzienek chłonnych lub do kamiennych bądź betonowych kanałów, które ją do tych studzienek doprowadzą. Rzygacze wyglądają bardzo ozdobnie. Rzemieślnicy nadają im przeważnie wygląd krokodylich lub smoczych głów. Rzygacze nadają się raczej do rynien tytanowo-cynkowych lub miedzianych.

Zamiast rzygaczy można też zastosować plastikowe lub metalowe łańcuchy. Mocuje się je do sztucera i opuszcza aż do ziemi. Powinny być zakotwiczone, aby podczas silnych wiatrów nie obijały się o ściany i nie brudziły ich. Woda spływająca po łańcuchach również powinna docierać do studzienek chłonnych. Łańcuchy są zdecydowanie tańsze niż rzygacze.

Zapisz się na NEWSLETTER. Co tydzień najnowsze wiadomości o budowie, remoncie i wykańczaniu wnętrz w Twojej poczcie e-mail: Zobacz przykład



Skomentuj:

Rynny na wodę z dachu