Drzwi w roli głównej

Iwona Mere

0 Przykłady kłopotliwych miejsc z dużą liczbą drzwi zgrupowanych na małej powierzchni:

a) w dużym i wygodnym domu z użytkowym poddaszem (proj.: Archon) rozsądnych rozmiarów hol na parterze czytelnie rozprowadza ruch między wszystkimi strefami funkcjonalnymi: wyróżnia reprezentacyjne przejście do części dziennej, zapewnia użyteczne połączenie kuchni z zapleczem gospodarczym, mieści schody, ale jest niesymetryczny i pełen drzwi - w centrum znalazło się ich aż pięć par o różnym statusie, w głębi jeszcze dwie; hol trudno będzie więc ładnie zaaranżować;

b) w niewielkim, zgrabnie rozplanowanym parterowym budynku (proj.: Agrobisp) pierwsze skupisko drzwi w strefie wejściowej jest uzasadnione, choć niezbyt komfortowe; kolejne zagęszczenie - w ładnie wyodrębnionej enklawie prywatnej - to cena za izolację sypialni i łazienki w końcu korytarza; w sumie rozwiązanie niepozbawione zalet, ale nieco uciążliwe.

    Więcej o:

Skomentuj:

Drzwi w roli głównej