Zanim zaczniesz remont

Jerzy Woźniak

Remont to dla wielu z nas synonim koszmaru. Jak przygotować się do tej "rewolucji", aby przebiegła możliwie bezboleśnie?

Kiedyś remont mieszkania naprawdę był wielkim kłopotem. Kupno farby, "kafelków" czy parkietu podobnie jak zdobycie dobrego fachowca graniczyło z cudem.

Na szczęście te czasy już minęły. W sklepach wybór materiałów jest ogromny, a na rynku działa wiele firm oferujących niewygórowane ceny i przyzwoity poziom usług.

Wszystko jedno czy remontujesz sam czy z ekipą najważniejszy jest dokładny plan całego przedsięwzięcia...

Najpierw pomyśl

Naradź się z rodziną , co chcielibyście w mieszkaniu poprawić. Taki spis życzeń nawet jeśli potem będzie trzeba go zweryfikować (niektóre zmiany wymagają zbyt żmudnych i kosztownych robót dodatkowych) pozwoli sprecyzować oczekiwania, oszacować wstępnie koszty, wreszcie ułatwi życie tym, którzy będą remont przeprowadzać.

Z takim spisem warto się przespać i dobrze się zastanowić czy to już naprawdę wszystko? Czy nas na to stać? Czy nowe pomysły zaakceptują wszyscy mieszkańcy?

Na podstawie listy sporządzamy plan akcji: zliczamy koszty i ustalamy kolejność prac. O pomoc w jego przygotowaniu warto poprosić kogoś, kto się na tym zna. Np. doświadczonych remontowo przyjaciół, kierownika firmy, którą zamierzasz zatrudnić lub eksperta "Gazety" dyżurującego w soboty na Bartyckiej 24/26.

UWAGA! Sprawny przebieg remontu zależy w dużej mierze od zrobienia dokładnego planu i przestrzegania go. Wszelkie zmiany w trakcie przedłużą prace i spowodują dużo zamieszania.

Krok po kroku

Dobrze przemyślana kolejność prac wpływa na czas trwania "rewolucji".

Roboty zaplanuj tak, by nie psuć tego, co wcześniej zostało zrobione. I tak:

na planie mieszkania zaznacz, gdzie po remoncie będą stały meble. Zmiana ich położenia pociąga za sobą konieczność przełożenia w inne miejsce gniazd elektrycznych, telefonicznych i TV oraz włączników światła.

UWAGA! położenie gniazd elektrycznych zmieniasz przed malowaniem czy, co ważniejsze, tapetowaniem;

na samym początku remontu przekładasz instalacje elektryczne i wodno-kanalizacyjne (jeśli np. zmieniasz rozkład pomieszczeń). Są to bowiem prace, podczas których bardzo brudzi się i kurzy (kucie ścian);

ściany malujesz po cyklinowaniu podłóg, nigdy przed.

tapety kładziesz na samym końcu, chyba że są przeznaczone do malowania.

wykładziny dywanowe układasz po malowaniu ścian.

najpierw malujesz okna i drzwi, potem ściany.

wykończenie i malowanie ciągów komunikacyjnych - przejść, schodów, korytarzy czy przedpokoju - zostawiasz na koniec.

Dom remontujesz najpierw na zewnątrz, a potem we wewnątrz.

Trzymaj się tych wskazówek, aby na koniec mieć na głowie już tylko sprzątanie po remoncie.

W praktyce oczywiście rzadko udaje się dopiąć wszystko na ostatni guzik, jednak dokładny plan zawsze procentuje szybszym ukończeniem prac i lepszym wyglądem pomieszczeń.

UWAGA! Jeśli na czas remontu nie masz gdzie wysłać rodziny dobrym rozwiązaniem jest prowadzenie prac etapami-pokojami, tak aby reszta pomieszczeń nadawała się do życia w możliwie komfortowych warunkach.

Samodzielnie czy zlecamy?

Przed podjęciem decyzji zastanów się:

ile możesz wydać na remont. Tu uwaga! Jeśli coś sknocisz, to ratunkowe prace fachowca będą kosztowały więcej niż ta sama usługa bez poprawiania twoich niedoróbek.

ile czasu możesz poświęcić na remont. Jeśli dwie godziny dziennie, lepiej zleć to zadanie firmie;

czy masz jakiekolwiek doświadczenie w majsterkowaniu. Jeśli do tej pory nie trzymałeś pędzla w ręku - może lepiej niech tak już zostanie... Jeśli jesteś tzw. "złotą rączką" to samodzielny remont pozwoli ci "dopieścić" wszystkie elementy, na co firmy usługowe zwykle nie mają czasu.

Sam wykonaj jednak tylko te prace, które potrafisz zrobić perfekcyjnie oraz do których masz potrzebne narzędzia. Te bardziej skomplikowane i wymagające drogich, fachowych narzędzi zleć specjalistom.

UWAGA! Jeśli nie masz fachowych narzędzi, pamiętaj, że są wypożyczalnie sprzętu budowlanego! RAMKA

Skąd wziąć wykonawców

Na rynku jest wiele firm remontowych, co wcale nie ułatwia znalezienia rzetelnego wykonawcy.

Wybór firmy pierwszej z brzegu lub takiej, która jest najtańsza, może narazić cię na duże straty. (Co nie znaczy, że nie ma firm rzetelnych i niedrogich).

Warto więc szukać ekipy przez znajomych lub zasięgnąć rady Polskiego Związku Inżynierów i Techników Budownictwa, i poprosić o adresy rekomendowanych przez Związek firm.

Z wybraną firma (nawet poleconą) zawsze trzeba spisać umowę.

W umowie określ zakres i termin wykonania prac, kto kupuje materiały (i jakie).

UWAHA! Do tzw. generalnego remontu nie warto zatrudniać ekip jednoosobowych. Lepiej podpisać umowę z większą firmą, która ma wielu pracowników (remont trwa wtedy krócej).

Ideałem jest zostawienie kluczy ekipie remontowej i wyjazd na wakacje. Takie rozwiązanie nie tylko oszczędzi ci (oraz pracownikom) wiele kłopotliwych sytuacji, ale też skróci czas remontu. Niestety, rozwiązanie to jak każde najlepsze jest możliwe rzadko i tylko w tedy, gdy firma jest naprawdę zaufana i sprawdzona.

Często własnych wykonawców mają architekci wnętrz, którzy oferują usługę od projektu do realizacji (łącznie z nadzorem) - wówczas cała odpowiedzialność spada na nich.

WARTO WIEDZIEĆ

Generalny remont warto (gdy rozkład domu czy mieszkania ci nie odpowiada) połączyć z przebudową, rozbudową lub nadbudową. Pamiętaj, że wymagają uzyskania zgody na zmiany u właściciela (prywatnego, spółdzielni, gminy itp.) oraz pozwolenia na budowę.

Obmyślając przebudowę musisz pracować z planem architektoniczno-budowlanym domu (i mieszkania) w ręku.

Tylko wtedy będziesz mógł sprawdzić, czy koncepcje zmian nadają się do zrealizowania. Na niektóre np. wyburzenie ścian nośnych zgodę może wydać tylko specjalista.

    Więcej o:

Skomentuj:

Zanim zaczniesz remont