Pokój rodzeństwa: mała scena

Tekst: Katarzyna Kowalska, stylizacja: Iza Skorupka/deko-racja.com ZDJĘCIA: Monika Lewandowska/Phototapeta PROJEKT WNĘTRZA: Małgorzata Borys/mamArchitekci

Pokój Poli i Staszka może błyskawicznie zamienić się w teatr lub estradę. Wystarczy, że dzieci schowają łóżka, a na podłodze ustawią krzesła dla widzów.

pokój dziecięcy, aranżacja pokoju dziecka
Łóżka ukryte w podeście mają kółka - by posłanie się wysunęło, wystarczy pociągnąć za front z wygodnym wycięciem-uchwytem. Dziecinnie proste!
fot. Monika Lewandowska/Phototapeta

Gdy dzieci były młodsze, mieszkały w tym dużym osiemnastometrowym pokoju razem z rodzicami, którzy woleli je mieć na oku również w nocy. Ponad rok temu, kiedy Pola miała iść do pierwszej klasy, a Staszek do przedszkola, rodzeństwo dostało pokój na własność. Został urządzony tak, by pomieściło się w nim wszystko, co potrzebne, a zarazem pozostało dużo miejsca do zabawy.

W specjalnie zbudowanym podeście o wysokości 24 cm zostały ukryte wysuwane łóżka; aby je rano schować, trzeba ułożyć gładko pościel, przy okazji dzieci uczą się więc porządku. Na podwyższeniu, w pobliżu okna, ustawiono dwa stoliki (ich wysokość można regulować, będą więc „rosły” wraz z użytkownikami) i krzesełka; dzieci chętnie siedzą też na dużych piłkach, wzmacniając przy okazji kręgosłupy.

W pokoju nie zabrakło też regałów, półek oraz schowków na liczne skarby. Na ubrania przeznaczono zrobioną na wymiar szafę - ten pojemny mebel zajmuje całą ścianę przy drzwiach wejściowych.

PRZEJDŹ DO GALERII >>

Materiały partnerów

zobacz wybrane produkty

Skomentuj:

Pokój rodzeństwa: mała scena