Sothesby's to nie tylko obrazy

Marcin Kaczmarczyk

Sotheby's to dzisiaj jedna z najważniejszych instytucji świata sztuki - wielki dom aukcyjny. Nie wszyscy jednak wiedzą, że Sotheby's handluje również luksusowymi nieruchomościami. I od niedawna ma biuro w Polsce.

Co kwartał starannie wybrana grupa bardzo bogatych klientów Sotheby's, tych którzy wcześniej na aukcjach bili się między innymi o dzieła Jeffa Koonsa, Damiena Hirsta i francuskich impresjonistów, otrzymuje krótką listę najciekawszych nieruchomości z całego świata znajdujących się właśnie w ofercie Sotheby's International Realty - biura nieruchomości powiązanego ze słynnym domem aukcyjnym i działającego od 1976 roku. Tym razem, po raz pierwszy w dziejach, wśród najnowszych propozycji znajdzie się także oferta z Polski. Rzecz to niezwykła, bowiem jednym z najważniejszych kryteriów trafienia do tej rekomendacji jest cena. Otóż nieruchomości prezentowane klientom Sotheby's muszą być warte co najmniej 10 mln dolarów.

Niestety nie wiemy, co jest w ofercie - zamek gdzieś na Pomorzu lub Dolnym Śląsku należący do kogoś ze złotej setki "Forbes" lub "Wprost", obszerna rezydencja pod Warszawą albo piękny dom położony bezpośrednio przy plaży np. na Helu. W świecie najdroższych nieruchomości obowiązują inne reguły marketingu niż na masowym rynku mieszkaniowym - szczegółowe opisy wyjątkowych obiektów trafiają wyłącznie na biurka ludzi, których stać na poważne rozpatrzenie opcji ich zakupu.

Sotheby's International Realty to dzisiaj wielka instytucja. W jej sieci pracuje 15 tysięcy agentów w ponad 700 biurach w 52 krajach. Polski oddział Sotheby's International Realty rozpoczął działalność późną jesienią ubiegłego roku. W ofercie ma domy, dworki, zamki, apartamenty, letnie rezydencje. Praktycznie z całej Polski. Wśród nich spory wybór tych nieruchomości, które są utożsamiane ze strefami luksusu w Polsce, a więc np. wille w Sopocie i na krakowskiej Woli Justowskiej, rezydencje w Magdalence i perfekcyjnie wykończone apartamenty w najwyższych apartamentowcach. - Podstawowym kryterium, by nieruchomość nas zainteresowała i trafiła do naszej oferty jest jej wyjątkowość - podkreśla Piotr Śliwka, dyrektor zarządzający Poland Sotheby's International Realty.

Skomentuj:

Sothesby's to nie tylko obrazy