Gdzie najłatwiej i najszybciej można dostać kredyt na mieszkanie?

Jolanta Korucu

Okazuje się, że nie we wszystkich bankach wkład własny przy kredycie hipotecznym musi wynosić aż 15 procent

21.01.2011 WARSZAWA , BANKNOTY STUZLOTOWE . FOT. FRANCISZEK MAZUR / AGENCJA GAZETA SLOWA KLUCZOWE: PIENIADZE PLN BANKNOT BANKNOTY FINANSE KASA FORSA FORTUNA STO ZLOTYCH PIENIADZ BOGACTWO POLSKI NOWY ZLOTY STOCKOWE
Pieniądze
FRANCISZEK MAZUR
Zgodnie z zaleceniami Komisji Nadzoru Finansowego minimalna wysokość wkładu własnego od 1 stycznia tego roku wynosi 15 proc. Okazuje się, że wiele banków korzysta z furtki, jaką daje Rekomendacja S i wciąż pozwala na zaciągnięcie kredytu z 10-procentowym wkładem, natomiast część instytucji wyśrubowało wymagania nawet bardziej, niż nakazuje KNF, oczekując 20-procentowego wkładu własnego. Jak to wygląda według zestawienia Bankier.pl:

>> 10 proc. - wymaga Alior Bank, Bank BPS, Bank Pekao, Bank Pocztowy, BOŚ Bank, mBank, Raiffeisen Polbank, PKO Bank Polski, Deutsche Bank;

>> 15 proc. - Bank BGŻ BNP Paribas, Bank Millennium, Bank Zachodni WBK, eurobank, Citi Handlowy;

>> 20 proc. - Credit Agricole, ING Bank Śląski, Bank BPH

Jak to możliwe, że część banków wciąż udziela kredytów na 90 proc. wartości?

- Jest to możliwe, gdy bank wykupi specjalne ubezpieczenie gwarantujące, że w razie, gdy klient nie spłaci długu, brakujące 5 proc. wkładu własnego zwróci kredytodawcy ubezpieczyciel. To oznacza jednak dodatkowy koszt, który nie wszystkie banki chcą ponosić - tłumaczy Jarosław Sadowski, główny analityk firmy Expander. Przepisy pozwalają również udzielać kredytów na 90 proc. wartości nieruchomości w sytuacji, gdy bank nie ma takiego ubezpieczenia. Klient musi wówczas dysponować 10 proc. wkładu własnego w gotówce i 5 proc. np. na koncie bankowym, na IKE lub IKZE lub w postaci obligacji. - Oczywiście niezbędna jest też zgoda na zablokowanie pieniędzy (tych 5 proc.), aby nie można było ich wypłacić. Blokada zostanie zdjęta dopiero, gdy kredytobiorca spłaci tyle rat, że stosunek zadłużenia do wartości nieruchomości spadnie poniżej 85 proc. - wyjaśnia analityk. Jego zdaniem z tej opcji skorzysta niewiele osób, gdyż dla wielu Polaków zgromadzenie dodatkowej gotówki (zwłaszcza gdy wynajmują mieszkanie) jest zbyt dużym obciążeniem dla budżetu. Jak obostrzenia przełożą się na rynek kredytów, będzie doskonale widać po I kwartale tego roku.



Skomentuj:

Gdzie najłatwiej i najszybciej można dostać kredyt na mieszkanie?