Wnętrza: pastele

Elżbieta Błasikiewicz

Nadają się do wszystkich pomieszczeń i do różnych stylów, zarówno historycznych, jak i nowoczesnych, oraz - co szczególnie ważne dla osób bez doświadczenia aranżacyjnego - można je ze sobą dowolnie zestawiać, nie obawiając się, że efekt nie będzie dobry. Łatwo je też komponować z innymi barwami, nawet mocniejszymi.

WNETRZA SYPIALNIA MEBLE STYLIZACJA DOROTA KARPINSKA FOT. RAFAL LIPSKI PUBLIKACJA CZTERY KATY NR 2 (208) - 2 2009 SLOWA KLUCZOWE: WNETRZA ARCHITEKTURA SYPIALNIE
Pastelami nazywamy blade, słabo nasycone (inaczej mówiąc, mocno rozbielone) odcienie żółtego, fioletów (lila), czerwieni (jasny róż), zieleni, a także barwy neutralne: popielate szarości i piaskowe beże. Są one miłe dla oka, tworzą we wnętrzach pełną spokoju atmosferę i przez wszystkich są dobrze tolerowane. Nadają się do wszystkich pomieszczeń i do różnych stylów, zarówno historycznych, jak i nowoczesnych, oraz - co szczególnie ważne dla osób bez doświadczenia aranżacyjnego - można je ze sobą dowolnie zestawiać, nie obawiając się, że efekt nie będzie dobry. Łatwo je też komponować z innymi barwami, nawet mocniejszymi. <BR />Rozbieloną zieleń zestawiono z lila i kremową bielą. razem tworzą harmonijne i pełne świeżości zestawienie. Jak widać, akcent mocniejszej barwy (fotel) nie wprowadza żadnego dysonansu.
Fot. Rafa? Lipski

Skomentuj:

Wnętrza: pastele