Kiosk - kup onlineKiosk - Ladnydom.pl

Jesienna migracja ptaków. Które gatunki możemy obserwować w Polsce i jak stworzyć im przyjazną przestrzeń?

Materiały prasowe

Małymi krokami zbliża się sezon na cynamonki, herbatę i wieczory pod kocem. Jesień warto jednak spędzać również na świeżym powietrzu, ponieważ przełom września i października to jeden z najciekawszych okresów na rozpoczęcie obserwacji ptaków. Nowe hobby często kojarzy się z długą listą zakupów, nowym strojem czy specjalistycznym sprzętem. Birdwatching jest pod tym względem bardzo wyrozumiały. Na początek wystarczą odrobina cierpliwości, uważne spojrzenie i miejsce, z którego można spokojnie obserwować jesienną wędrówkę ptaków. Jakich gatunków wypatrywać i co zrobić, aby ogród stał się dla nich bezpiecznym przystankiem?

Jesienna migracja ptaków
Jesienna migracja ptaków
Fot. Turdus

Co jesienią dzieje się nad naszymi głowami?

Każdy, kto próbował zaplanować wyjazd z przyjaciółmi, wie, że nie wszyscy chcą ruszyć w tym samym terminie. Podobnie wygląda migracja ptaków, wbrew pozorom nie rozpoczyna się jednego wrześniowego dnia, lecz przebiega etapami. Poszczególne gatunki wyruszają w różnych terminach, a Polska odgrywa w ich podróży różne role. Dla jednych ptaków jest punktem startowym, dla innych miejscem odpoczynku i żerowania, a dla gatunków przylatujących z północy miejscem zimowania.


– Pod koniec lata odlatują od nas m.in. jerzyki i bociany, a we wrześniu i październiku możemy obserwować wędrówki żurawi, gęsi, szpaków czy drozdów. Późną jesienią pojawiają się natomiast gatunki spędzające w Polsce chłodniejsze miesiące, takie jak jemiołuszki – mówi Wojciech Schwartz, współwłaściciel marki Turdus, polskiego producenta pokarmu dla ptaków dziko żyjących i małych ssaków.

Jesienna migracja ptaków nie jest wyłącznie ucieczką przed chłodem. Dla wielu gatunków ważniejsza od samej temperatury jest coraz mniejsza dostępność pokarmu. Wraz z końcem lata ubywa owadów, którymi żywią się m.in. jerzyki, jaskółki i muchołówki. Sygnałem do rozpoczęcia wędrówki jest także skracający się dzień, natomiast pogoda może wpływać na dokładny termin odlotu. Podczas podróży ptaki odnajdują drogę dzięki instynktowi, doświadczeniu oraz sygnałom z otoczenia, takim jak położenie słońca i gwiazd czy ziemskie pole magnetyczne. Wiele niewielkich gatunków migruje nocą, natomiast jaskółki, bociany i ptaki drapieżne możemy obserwować w ciągu dnia.

Jakie ptaki zaobserwujemy podczas jesiennej migracji?

To, jakie ptaki zobaczymy, zależy od miejsca obserwacji. Nad łąkami i polami możemy wypatrywać kluczy gęsi oraz żurawi, które dodatkowo możemy usłyszeć. Czajki, rozpoznawalne po charakterystycznym czubku i akrobatycznym locie, spotkamy najczęściej na podmokłych łąkach, polach oraz brzegach zbiorników wodnych. Z kolei w parkach i ogrodach łatwiej zauważyć szpaki, drozdy czy rudziki. Nie trzeba od razu znać każdego gatunku, wystarczy zapamiętać (lub zapisać) wygląd, głos lub sposób lotu ptaka, a po powrocie rozsiąść się wygodnie w fotelu i porównać swoje obserwacje z atlasem lub wyszukać w internecie.

Migracja to dla ptaków ogromny wysiłek, dlatego potrzebują miejsc, w których mogą bezpiecznie odpocząć, napić się i uzupełnić energię. Właśnie dlatego już wczesną jesienią warto wystawić karmnik z niewielką ilością odpowiedniego pokarmu oraz poidło ze świeżą wodą. Podczas obserwacji zachowajmy ciszę i nie wchodźmy na tereny, na których ptaki odpoczywają. Bezpiecznym przystankiem dla nich może stać się również przydomowy ogród z krzewami i naturalnymi źródłami pożywienia.

Wojciech Schwartz, współwłaściciel marki Turdus.

Bezpieczny przystanek nie kończy się na karmniku

Nie trzeba projektować ogrodu od nowa ani wprowadzać w nim dużych zmian. Wystarczy pozostawić gęste krzewy, owoce, nasiona przekwitłych roślin i fragmenty opadłych liści, w których ptaki mogą znaleźć schronienie oraz pokarm. Karmnik i poidło należy umieścić w odpowiednim miejscu, poza zasięgiem drapieżników. Trzeba je regularnie czyścić, aby nie stały się siedliskiem bakterii i nie zagrażały ptakom.

Ptaki najlepiej obserwować z takiej odległości, aby ich nie płoszyć. Przydatna będzie lornetka, która pozwoli dostrzec szczegóły bez podchodzenia zbyt blisko. Nie każdy migrujący gatunek skorzysta z karmnika, zależy to przede wszystkim od sposobu odżywiania. Jeśli jednak rozpoczynamy dokarmianie, wybierajmy wysokiej jakości pokarm przeznaczony dla dziko żyjących ptaków, dbajmy o czystość karmnika i zachowajmy regularność. Ptaki, które znajdą w danym miejscu pokarm, mogą zacząć regularnie je odwiedzać w nadziei na smaczną powtórkę.

Birdwatching, czy zwykły spacer?

Jesienny birdwatching można rozpocząć podczas spaceru po parku, nad rzeką czy wśród pól. Nie trzeba od razu rozpoznawać wszystkich gatunków ani planować dalekiej wyprawy w nieznane. Wystarczy rozejrzeć się, wsłuchać w odgłosy przyrody i zapamiętać wygląd lub sposób lotu zauważonego ptaka.

Obserwacja przyrody uczy uważności i pozwala śledzić zachodzące w niej zmiany. Pomaga też zwolnić tempo i oderwać się od codziennych obowiązków. Jesienna wędrówka ptaków odbywa się tuż obok nas, dlatego czasem warto po prostu spojrzeć w górę, żeby stać się jej obserwatorem.

    Więcej o:

Skomentuj:

Jesienna migracja ptaków. Które gatunki możemy obserwować w Polsce i jak stworzyć im przyjazną przestrzeń?