Kiosk - kup onlineKiosk - Ladnydom.pl

Mój Prąd 4.0. Zasady, zakres programu, wysokość dofinansowania

MW

Wielu inwestorów z niecierpliwością czekało na ogłoszenie kolejnej edycji rządowego programu „Mój Prąd″.

Popularność produkcji energii ze źródeł fotowoltaicznych to powód do optymizmu. Dzięki temu możemy w dużej mierze uniezależnić się od konwencjonalnych elektrowni, a co za tym idzie – od cen paliw kopalnych.
Popularność produkcji energii ze źródeł fotowoltaicznych to powód do optymizmu. Dzięki temu możemy w dużej mierze uniezależnić się od konwencjonalnych elektrowni, a co za tym idzie – od cen paliw kopalnych.
Shutterstock.com

Program „Mój prąd” 4.0 właśnie ruszył. Dokładna data startu miała miejsce 15 kwietnia br. Przypomnijmy w tym miejscu krótko, iż najważniejszym celem programu jest – obok poprawy jakości życia, klimatu i środowiska – także ochrona domowego budżetu przed wciąż rosnącymi cenami energii. Tą ochroną ma być przede wszystkim montaż własnej instalacji fotowoltaicznej. 

Co obejmuje Mój Prąd 4.0?

Ta odsłona programu różni się znacząco od poprzednich. Dofinansowanie według NFOŚiGW (to instytucja odpowiedzialna za jego wdrażanie) będzie obejmować nie tylko domowe instalacje fotowoltaiczne, ale również magazyny energii, które mają optymalizować jej zużycie, magazyny ciepła i systemy zarządzania energią. Dzięki temu dotacja dla jednego gospodarstwa domowego może w sumie wynieść ponad 20 tysięcy złotych (konkretnie prosument, czyli my, zyska nawet 20 500 złotych). Taka działająca na wyobraźnię pula środków ma zachęcić inwestorów do zwiększonej autokonsumpcji produkowanej energii, czyli  magazynowania jej nadwyżek nie w sieci, tylko w domu. Wbrew wcześniejszym zapowiedziom, nie będzie natomiast dopłat do domowych ładowarek do samochodów elektrycznych.

W tej wersji programu można wnioskować nie tylko o środki na instalację paneli PV, ale także na  technologie magazynowania energii, które pozwolą na jej przechowywanie
W tej wersji programu można wnioskować nie tylko o środki na instalację paneli PV, ale także na technologie magazynowania energii, które pozwolą na jej przechowywanie
Shutterstock.com

Kto dostanie pieniądze z "Mojego Prądu" 4.0? 

Dotacje są skierowane do osób fizycznych, których mikroinstalacja fotowoltaiczna zostanie podłączona do nowego systemu rozliczeń – „net-billingu”. Warto wiedzieć, iż dofinansowanie dotyczy także „wcześniejszych” prosumentów, którzy zrezygnują z dotychczasowego systemu opustów, określanego jako „net-metering”, i od 1 lipca 2022 r. przejdą na „net-billing”. Taka decyzja jest nieodwracalna, jednak jeśli już ją podejmiemy, możemy liczyć na jednorazowy grant w wysokości 2 tys. zł. Ci, którzy tego nie zrobią i nadal chcą użytkować domową fotowoltaikę na starych zasadach rozliczeniowych, mogą być (względnie) spokojni. To samo dotyczy tych prosumentów, którzy stali się nimi do 31 marca br. (szczegółowe zmiany w sposobie rozliczania energii, okresy przejściowe – patrz ramka).

Etapy wdrażania systemu "net-billing"
Etapy wdrażania systemu "net-billing"
Ministerstwo Klimatu i Środowiska

Ile wynosi dotacja z Mojego Prądu? 

Podstawowa zasada jest taka, jak w poprzednich edycjach: dofinansowanie nie może przekroczyć połowy kosztów inwestycji. Dotacja do samej fotowoltaiki wyniesie 4 tys. zł lub 5 tys. zł, gdy wnioskodawca będzie rozliczał także pozostałe elementy instalacji przewidziane w programie, oprócz paneli słonecznych. Do dodatkowych inwestycji należą: magazyny energii elektrycznej, na które dotacja wyniesie do 7,5 tys. zł, oraz magazyny ciepła dofinansowane do 5 tys. zł. Do tego będzie można dostać 3 tys. zł na zintegrowane z urządzeniami inteligentne systemy zarządzania energią (HEMS/EMS).

W sumie maksymalnie będzie można więc uzyskać – jak powiedzieliśmy - 20,5 tys. zł, lecz dotacja nie może wynosić więcej niż 50 procent kosztów kwalifikowanych. Wsparcie jest bezzwrotne i zwolnione z podatku dochodowego.

Dotacje z „Mojego Prądu” 4.0 można – jak wcześniej – łączyć z ulgą  termomodernizacyjną, o ile koszty przedstawione do rozliczenia do urzędu skarbowego zostaną pomniejszone o kwotę przyznanego dofinansowania
Dotacje z „Mojego Prądu” 4.0 można – jak wcześniej – łączyć z ulgą termomodernizacyjną, o ile koszty przedstawione do rozliczenia do urzędu skarbowego zostaną pomniejszone o kwotę przyznanego dofinansowania
Shutterstock.com

Mój Prąd 4.0 - jak złożyć wniosek?

Nabór wniosków, który ruszył 15 kwietnia, będzie prowadzony w trybie ciągłym lub do wyczerpania środków. Po pierwszej fazie wdrożeniowej nastąpi jednak weryfikacja oczekiwań rynku – po to, aby reagować proporcjonalnie do potrzeb i dostępnej alokacji środków. Nabór będzie prowadzony nie dłużej  niż do 22.12.2022 r. Okres kwalifikowalności kosztów ma być liczony od 1 lutego 2020 r. O dofinansowanie nowych, dodatkowych komponentów (magazynów energii/ciepła i systemów zarządzania energią) będą więc mogli ubiegać się również dotychczasowi beneficjenci, którzy skorzystali już dotacji we wcześniejszych odsłonach programu.

Wnioski Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej przyjmuje tylko przez internet przez Generator Wniosków o Dofinansowanie GWD. Budżet programu to 350 mln, ale rząd nie wyklucza jego zwiększenia. Pieniądze mają pochodzić w całości z funduszy unijnych.

W tej edycji programu duży nacisk został położony na optymalizację zużycia energii. Stąd tak wysoka kwota dotacji, która ma – jak twierdzą autorzy programu – przekonać prosumentów do inwestycji choćby w magazyny energii elektrycznej, które teraz są zbyt drogie, by ich zakup (bez wsparcia) był opłacalny ekonomicznie.

Wniosek składamy drogą elektroniczną. Nie należy wysyłać dokumentacji papierowej do NFOŚiGW. Wnioski złożone w formie papierowej będą odrzucane! Nie będą także rozpatrywane te wysłane drogą mejlową
Wniosek składamy drogą elektroniczną. Nie należy wysyłać dokumentacji papierowej do NFOŚiGW. Wnioski złożone w formie papierowej będą odrzucane! Nie będą także rozpatrywane te wysłane drogą mejlową
Shutterstock.com

Mój Prąd 4.0 - zasady

W ramach programu „Mój Prąd”  finansowane są tylko inwestycje zakończone. Musimy mieć zainstalowaną instalację na dachu, potwierdzenie przyjęcia zgłoszenia o przyłączenie mikroinstalacji fotowoltaicznej do sieci, podpisaną umowę z operatorem sieci dystrybucji i dopiero później możemy składać wniosek. Ponadto koniecznie musimy mieć wszelkie faktury i paragony (imienne) za dostawę i montaż instalacji fotowoltaicznej oraz dodatkowych elementów wskazanych do dofinansowania. Jeśli wniosek nie będzie zamknięty – nie mamy umowy i licznika – zostanie automatycznie odrzucony. Dodajmy, iż instalacja musi mieć moc od 2 do 10 kW. 

Pamiętajmy, że aby w ogóle starać się o zwrot części poniesionych wydatków, inwestycja w panele fotowoltaiczne musi być zakończona. W przeciwnym razie nie mamy co liczyć na jakiekolwiek środki finansowe...
Pamiętajmy, że aby w ogóle starać się o zwrot części poniesionych wydatków, inwestycja w panele fotowoltaiczne musi być zakończona. W przeciwnym razie nie mamy co liczyć na jakiekolwiek środki finansowe...
Shutterstock.com

Czym różni się net-metering od net-billingu?

Ogólnie obydwa pojęcia dotyczą rozliczenia za wyprodukowaną  energię elektryczną.

System „net-metering” obowiązywał do 1 kwietnia br.  – każdy, kto do tego czasu złożył wniosek o przyłączenie  mikroinstalacji fotowoltaicznej do sieci (i ma kompleksową umowę z OSD – operatorem sieci dystrybucyjnej) może korzystać z niego przez 15 lat od momentu wyprodukowania pierwszej jednostki energii  (energię, której inwestor nie zużyje od razu, może odbierać przez rok
i nie płaci za to żadnych opłat dystrybucyjnych). Dopiero po upływie tego okresu ma odgórny obowiązek przejścia na „net-billing”.
Nowy system opustów – o czym na początku wspomnieliśmy – nie jest już tak „różowy”. W skrócie polega on na tym, że prosumenci nadwyżki energii mają sprzedawać do sieci po cenach hurtowych, a w razie potrzeby kupować po stawkach detalicznych, oczywiście wyższych, uwzględniających wszystkie opłaty. Wprawdzie jest przewidziany 15% rabat na opłatach zmiennych dystrybucyjnych za energię wprowadzaną do sieci, jednak jakieś koszty musimy ponieść. A to oznacza jedno – dłuższy okres zwrotu przedsięwzięcia. Mimo wszystko nie warto rezygnować z inwestycji w fotowoltaikę, bo to jedyny skuteczny sposób na obniżenie rachunków za prąd.

Pierwszy etap wdrożenia net-billingu, czyli od 1.04.2022 do 30.06.2022, będzie okresem przejściowym. Wtedy ewentualne nadwyżki energii (oddane do końca czerwca do sieci) zostaną rozliczone po średniej cenie prądu za miesiąc czerwiec, a otrzymana kwota  przekazana na konto prosumenta.

Od 1 lipca br. przez kolejne dwa lata – tj. do 30.06.2024 – energia będzie rozliczana na bazie jej średniej miesięcznej ceny. Natomiast po 1 lipca 2024 roku nastąpi osobne rozliczanie energii oddanej i odebranej z sieci według ceny giełdowej godzinowej dnia następnego.

 

    Więcej o:

Skomentuj:

Mój Prąd 4.0. Zasady, zakres programu, wysokość dofinansowania