Remont dachu – docieplenie połaci dachowych

Andrzej Koronowicz, inżynier, inspektor nadzoru inwestorskiego, od kilkunastu lat wykonuje ekspertyzy budowlane

W starych domach przestrzeń znajdująca się bezpośrednio pod dachem stromym często była nieogrzewana i traktowana jako poddasze nieużytkowe. Czasem część dachu przykrywała pomieszczenia mieszkalne. Może być również tak, że poddasze zostało zaadaptowane na cele mieszkalne jakiś czas temu i obecnie nie spełnia wymogów w zakresie termoizolacyjności.

Dach ociepla się wełną mineralną układana w dwóch warstwach: między i pod krokwiami
Dach ociepla się wełną mineralną układana w dwóch warstwach: między i pod krokwiami
URSA

Niezależnie od tego, w jaki sposób będziemy docieplać stary dach, musimy zadbać o:

  • szczelne i trwałe pokrycie dachu wraz z warstwą zapewniającą ochronę przed wiatrem, skroplinami i śniegiem,
  • odpowiednią warstwę termoizolacji, zapewniającą szczelność powietrzną oraz prawidłowe odprowadzenie pary wodnej z wnętrza obiektu,
  • odpowiednie zaizolowanie potencjalnych mostków termicznych,
  • prawidłową wentylację docieplonych pomieszczeń.

Obecnie na rynku dostępne są różne technologie dociepleń, które umożliwiają zaizolowanie dachów stromych w zależności od dostępnych warunków. Niestety często technologie te są stosowane nieprawidłowo, bez odpowiednich obliczeń cieplno-wilgotnościowych i bez zachowania podstawowych wymogów w zakresie likwidacji mostków termicznych i zachowania odpowiedniej dyfuzji pary wodnej.

Nieprawidłowe wykonanie docieplenia dachu stromego może po pewnym czasie doprowadzić do korozji biologicznej konstrukcji, szybkiej degradacji materiału termoizolacyjnego i zamiast podnieść komfort termiczny docieplonego poddasza oraz trwałość obiektu spowodować konieczność przeprowadzenia kolejnego remontu.

Ocieplenie dachu z wełny mineralnej wymaga osłonięcia paroizolacją i obudową z płyt g-k
Ocieplenie dachu z wełny mineralnej wymaga osłonięcia paroizolacją i obudową z płyt g-k
ROCKWOOL

Docieplenie od wewnątrz

Najbardziej popularnym sposobem docieplenia dachu stromego jest ułożenie materiału izolacyjnego od wewnątrz. Niestety jest to też sposób, przy którym popełniane jest mnóstwo błędów zarówno technologicznych, jak i wykonawczych. Ten system docieplenia wymaga przede wszystkim wykonania szczegółowych obliczeń cieplno-wilgotnościowych oraz reżimu wykonawczego.

Wstępne krycie. Przed dociepleniem od wewnątrz musimy jednoznacznie określić, jaki materiał i o jakich właściwościach znajduje się pod pokryciem dachu. Jeżeli jest to deskowanie pełne lub ażurowe kryte papą bądź szczelna zbrojona folia wiatroizolacyjna (nie membrana), ustalając dostępną przestrzeń na docieplenie, musimy przewidzieć minimum 2 cm szczeliny między warstwą dociepleniową a spodem tej warstwy. Brak takiej szczeliny spowoduje, iż para wodna, która przedostaje się z ogrzewanego pomieszczenia na zewnątrz, ulegnie kondensacji na warstwie wierzchniej docieplenia, powodując degradację izolacji oraz deskowania i innych elementów drewnianych. Brak szczeliny wentylacyjnej wraz z zapewnieniem w niej cyrkulacji powietrza jest poważnym błędem wykonawczym.

Oprócz zachowania szczeliny musimy także pamiętać o zapewnieniu odpowiedniej wentylacji pod okapem i w kalenicy.

Jeżeli pokrycie dachu było już wcześniej remontowane, może się zdarzyć, iż trafimy na membranę dachową. Tu także powinniśmy ocenić, czy jest w dobrym stanie technicznym i nie wymaga wymiany. W przypadku membrany dachowej izolację termiczną można ułożyć na styk, bez pozostawiania szczeliny.

W każdym przypadku dobrze, abyśmy przed rozpoczęciem prac posiadali szczegółowy audyt termomodernizacyjny lub zlecili doświadczonemu inżynierowi wykonanie obliczeń cieplno-wilgotnościowych, uwzględniających stan istniejący oraz projektowane warstwy docieplenia. Można też przygotować kilka wariantów technologiczno-kosztowych, tak aby wybrać ten najkorzystniejszy. Do obliczeń można wykorzystać dostępne na stronach producentów darmowe oprogramowanie w postaci odpowiednich kalkulatorów.

Ocieplenie. Najczęściej używanymi materiałami do docieplenia połaci od wewnątrz są wełna mineralna oraz ostatnio coraz bardziej popularna pianka poliuretanowa.

Aktualne wymogi dotyczące współczynnika przenikania ciepła dla dachów wymagają dość grubej warstwy docieplenia dochodzącej do ponad 25 cm (w praktyce bywa to nawet 30-40 cm). Często wysokość krokwi nie jest wystarczająca, aby zmieścić odpowiednią grubość warstwy termicznej między nimi. W takim przypadku układa się wełnę w dwóch warstwach: pierwszą między krokwiami, a drugą – pod krokwiami między stalowym rusztem, który potem będzie stanowił podkonstrukcję do montażu okładziny wewnętrznej. Jeżeli wymagane jest zachowanie szczeliny wentylacyjnej nad warstwą docieplenia, także mocuje się sznurki między krokwiami na odpowiedniej wysokości.

Paroizolacja. Jest potrzebna, jeśli dach będzie ocieplany wełną mineralną. Warstwa paroizolacji powinna znajdować się od wewnętrznej strony pomieszczenia. Niestety, jeżeli ułożymy ją bezpośrednio pod okładziną wewnętrzną (na przykład płytami gipsowo-kartonowymi), ulegnie ona podziurawieniu przez wkręty i kable z instalacji elektrycznej. Dlatego tę warstwę najlepiej jest zamontować bezpośrednio na krokwiach, a następnie dołożyć wełnę wraz z rusztem stalowym i dopiero na koniec przykręcić okładzinę, na przykład z płyt gipsowo-kartonowych.

Bardzo ważnym aspektem paroizolacji jest zapewnienie jej całkowitej szczelności powietrznej. Dlatego podczas doboru materiałów dobrze jest zastosować folie, które są wytrzymałe (dodatkowo zbrojone) i mają szczelne systemy klejenia. Popularne „żółte” folie polietylenowe są kiepskim materiałem w zakresie zapewnienia szczelności powietrznej. Lepszym materiałem jest zbrojona folia dodatkowo pokryta cienką warstwą aluminium. Choć wbrew zapewnieniom producentów warstwa ta nie powoduje zwiększenia izolacyjności termicznej, gdyż w przegrodzie nie mamy do czynienia z radiacją ciepła tylko przewodzeniem ciepła, to jednak taka folia zapewnia o wiele lepsze parametry w zakresie szczelności powietrznej.

Podczas mocowania folii należy stosować wytrzymałe i pokryte mocnym klejem taśmy uzupełniające montaż. Bardzo ważne jest też dokładne uszczelnienie wszystkich połączeń na styku z murem, kominami, oknami połaciowymi i przejściami ewentualnych instalacji.

Dobrze uszczelniona folia paroizolacyjna zapewni komfort cieplny, nie dopuści do przewiewania i degradacji głównej warstwy docieplenia.

Jak widać docieplenie dachu wełną mineralną nie jest prostą czynnością. Wiele ekip i inwestorów bagatelizuje konieczność dokładnego wykonania tych prac, co skutkuje późniejszymi problemami. W związku z tym oprócz kontroli ułożenia wełny podczas realizacji prac zalecane jest sprawdzanie szczelności warstw paroizolacyjnych za pomocą urządzenia typu „blower door”. Prawidłowo zaprojektowane i dokładnie wykonane docieplenie przy użyciu wełny zapewni nam komfort cieplny przez wiele lat zimą oraz chłód latem.

System nakrokwiowy jest trwały i zapewnia bardzo dobre zabezpieczenie przed przeciekami
System nakrokwiowy jest trwały i zapewnia bardzo dobre zabezpieczenie przed przeciekami
BRAAS

Docieplenie od zewnątrz

Jeżeli nasze plany docieplenia poddasza wiążą się także z remontem dachu (na przykład usunięciem poszycia zawierającego azbest), warto rozważyć zastosowanie docieplenia od zewnątrz. Takie rozwiązanie pozwala przeprowadzić termomodernizację bez konieczności usunięcia elementów wykończenia wnętrz na poddaszu. Niestety w takim przypadku konieczne jest zastosowanie specjalnych membran dwufunkcyjnych, które są materiałem drogim i rzadko stosowanym.

Innym sposobem na docieplenie dachów stromych od zewnątrz są zyskujące coraz większą popularność systemy nakrokwiowe. Niestety ich zastosowanie wiąże się z podniesieniem o kilkanaście lub kilkadziesiąt centymetrów wysokości dachu, a to może wymagać uzyskania decyzji o pozwoleniu na budowę z uwagi na zmianę charakterystycznych parametrów budynku. Niemniej system ten ma wiele zalet, m.in. nie wymaga układania paroizolacji, a jednocześnie zapewnia szczelność poprzez warstwę hydroizolacji.

Ocieplenie dachu – pianka poliuretanowa. Zyskująca popularność pianka poliuretanowa jest materiałem bardzo dobrym pod warunkiem, że prawidłowo się ją zastosuje. Niestety bardzo często dachy dociepla się pianką bez przeprowadzenia wcześniejszych obliczeń cieplno-wilgotnościowych. Podstawowym błędem przy stosowaniu piany jest aplikacja bezpośrednio na pełne deskowanie pokryte papą. Sama piana w wersji zamkniętokomórkowej jest bardzo dobrą paroizolacją i skutecznie ogranicza dyfuzję pary wodnej, jednak nie likwiduje jej całkowicie. Na styku warstwy docieplenia i szczelnego deskowania z czasem wystąpi kondensacja pary wodnej, a co za tym idzie dojdzie do korozji biologicznej. Proces ten będzie trwał latami i w efekcie może spowodować niekontrolowane zniszczenie poszycia dachu, a co gorsze może uszkodzić konstrukcję dachu bez widocznych objawów z zewnątrz.

Jeśli decydujemy się na docieplenie tym materiałem, musimy uwzględnić pracę konstrukcji dachu, która w specyficznych warunkach może doprowadzić do pękania warstwy pianki.

Znacznie lepszym rozwiązaniem jest nakładanie pianki na membrany wysokoparoprzepuszczalne znajdujące się tuż pod pokryciem dachu, ale w tym przypadku możemy spowodować wypchnięcie membrany i stykanie się jej bezpośrednio z poszyciem.

Docieplenie pianką wymaga uważnego rozpoznania tematu i dokładnej analizy zarówno stosowanego materiału, jak i warunków stosowania. Bezwzględnie przed zastosowaniem tego systemu należy wykonać obliczenia cieplno-wilgotnościowe i dopiero na tej podstawie podjąć ostateczną decyzję.

 

    Więcej o:

Skomentuj:

Remont dachu – docieplenie połaci dachowych