Widoki nie dla gości

Iwona Mere

Planując układ wnętrz, warto wcielić się w rolę stojącego na progu przybysza. Zastanówmy się, jaki widok ma się przed nim otwierać? Na co trafi jego spojrzenie? To często moment decydujący o odbiorze całego domu... Lepiej, żeby wchodzący nie musiał patrzeć poprzez uchylone w stronę wejścia drzwi na zawartość schowka, czy zaglądać w czeluści niezamkniętej przez dzieci toalety. Ważne jest też zapewnienie poczucia intymności domownikom: dlatego osoba stojąca na progu nie powinna mieć swobodnego wglądu w głąb domu.







Skomentuj:

Widoki nie dla gości