Okna: ciepłe i kolorowe

Tekst: Joanna Jankowska, Michał Mikołajski

Kupując okna, szczególną uwagę zwracamy na ich wygląd. A przecież bardzo ważne są też okucia, a także - o czym na szczęście wie coraz więcej inwestorów - ich parametry cieplne.

Współcześnie stosowane technologie produkcji okien pozwalają bez większych problemów odejść od standardów: okna plastikowe nie muszą więc być białe lub brązowe, drewniane - podatne na zniszczenie przez czynniki atmosferyczne, a aluminiowe - razić surowym wyglądem. Okna mogą też znacznie lepiej chronić przed ucieczką ciepła niż przewidują to nasze normy.

I właśnie takie tendencje widać w ofertach niemal wszystkich producentów okien. Dzięki temu za całkiem rozsądne pieniądze można już kupić bardzo ciepłe okna jak ulał pasujące stylem i kolorystyką zarówno do elewacji domu, jak i do wystroju wnętrza.

Pomożemy Ci zaplanować budowę Twojego domu!

Plastikowe jak drewniane

Okna z PVC cieszą się największą popularnością, bo nie wymagają konserwacji, tak jak okna drewniane, i zwykle mają niższą cenę. Coraz atrakcyjniejszy jest również ich wygląd. Zawdzięczają to głównie urozmaiceniu form profili i sposobów ich wykończenia. Do wyboru są więc profile jednobarwne w różnych kolorach, profile z metalową powierzchnią zewnętrzną albo takie, które wzorem i fakturą do złudzenia przypominają drewno, na przykład sosnę, dąb, buk lub mahoń. Na życzenie okna mogą mieć inny kolor lub wykończenie od strony wnętrza, a inny na zewnątrz.

Aby uzyskać takie efekty, obecnie - oprócz barwienia w masie - stosuje się również inne metody zdobienia i wykańczania profili z PVC.

Okleinowanie. Profile pokrywa się okleiną w jednolitym kolorze lub drewnopodobną. Jest ona odporna na zarysowania i czynniki atmosferyczne. Od niedawna można również zamówić specjalną okleinę, która w znacznie większym stopniu odbija promienie słoneczne, zapobiegając nadmiernemu nagrzewaniu się profili z PVC w ciemniejszych kolorach i ich odkształceniom.

Koekstruzja. Polega na stopieniu z głównym profilem warstwy kolorowej masy plastycznej o grubości 2-3 mm. Bardzo trwałe kolory uzyskuje się, łącząc białe PVC z barwną żywicą akrylową. Okna mają wtedy gładką, matową powierzchnię o zwiększonej refleksyjności (żywica jest nieco przezroczysta), co zapewnia dobre odbicie promieni słonecznych. Dzięki temu nie nagrzewają się tak mocno, jak profile barwione innymi metodami.

Fornirowanie. Naturalnym fornirem drewnianym pokrywa się profile od strony wnętrza. W ten sposób funkcjonalność PVC, czyli łatwość pielęgnacji i odporność na czynniki atmosferyczne, można połączyć z walorami estetycznymi drewna. Ponadto warstwa drewna zwiększa nieco izolacyjność termiczną ram okiennych.

Nakładki aluminiowe. Stosuje się je na zewnątrz okien. Znacznie zwiększają wytrzymałość okien (sztywność, odporność na czynniki atmosferyczne), a jednocześnie uszlachetniają ich wygląd. Nakładki mogą być w kolorze metalicznym lub innym dowolnym. Najczęściej są montowane zatrzaskowo na gotowe okna. Po kilku latach użytkowania można je zdjąć i oddać do przemalowania.

Drewno w odcieniach

Okna drewniane są obecnie produkowane z drewna klejonego warstwowo, poddanego ciśnieniowej impregnacji. Dzięki temu zachowują stabilność wymiarów i są odporne na czynniki atmosferyczne. Od zewnątrz pokrywa się je lakierami lub farbami kryjącymi w różnych kolorach, które dodatkowo zwiększają odporność okien. Nie zmienia to jednak faktu, że co około 5 lat muszą być odnawiane, choć niekoniecznie przez tradycyjne malowanie - zwykle wystarczy przetrzeć powierzchnię ram gąbką nasączoną specjalnym preparatem. Przy okazji malowania można jednak zmienić wygląd okien, co nie jest możliwe, gdy ma się okna plastikowe.

Powłoki. Rozmaitość wybarwienia ram drewnianych jest olbrzymia. Producenci oferują ponad pięć tysięcy kolorów farb kryjących (włącznie z kolorami z palet RAL i NCS) oraz ponad sześćset lakierów transparentnych. Możliwe są też różne kombinacje kolorystyczne, połysk, mat, a także inny kolor wewnątrz i inny na zewnątrz. Najczęściej stosuje się jednak takie powłoki, które podkreślając naturalną urodę drewna, nadają mu inny odcień i bardziej szlachetny wygląd (np. drewna z gatunku egzotycznych). Nowością są wodorozcieńczalne lakiery z efektem metalicznym, zapewniające oknom wygląd bardzo nowoczesny.

Nakładki. Podobnie jak okna z PVC okna drewniane również mogą mieć od strony zewnętrznej aluminiową nakładkę. Zestawienie tych dwóch materiałów zwiększa walory okien: nie tylko zapewnia im większą funkcjonalność, wytrzymałość i odporność na czynniki atmosferyczne (nie wymagają już zabiegów konserwacyjnych od zewnątrz), ale też umożliwia zaprojektowanie elewacji w nowoczesnym stylu przy zachowaniu ciepłego klimatu wnętrza. W takie nakładki można wyposażyć zarówno nowe okna, jak i te, które są już jakiś czas używane.

Aluminium - surowe lub kolorowe

Okna aluminiowe rzadko się spotyka w prywatnych domach. Barierą zwykle jest ich wysoka cena i przekonanie, że ze względu na surowy wygląd pasują raczej do budynków użyteczności publicznej. Tymczasem surowość wyglądu odpowiednio wymodelowana przez zabiegi wykończeniowe (np. anodowanie lub naniesienie powłoki z efektem metalicznym) doskonale wpisuje się w nowoczesny styl architektury domów jednorodzinnych. Ale można ją też zatuszować - przez polakierowanie profili na dowolny kolor albo pokrycie ich okleiną. Od niedawna na profile nakłada się również specjalne powłoki z efektem strukturalnym albo imitujące różne gatunki drewna, a także powłoki zapewniające samooczyszczanie się profili podczas deszczu.

Konstrukcje z aluminium warto brać pod uwagę przy planowaniu ogrodów zimowych lub dużych przeszkleń. Mają one bowiem bardzo dużą wytrzymałość przy niewielkim ciężarze (również wizualnie są lekkie). Dzięki temu łatwo wykonywać przeszklenia o urozmaiconych kształtach i o dużej rozpiętości.

Ciepłe, cieplejsze, naj...

Przez okna może uciekać 25-60% energii zużywanej do ogrzewania budynku, a najwięcej podczas gwałtownego ochłodzenia i przy silnym wietrze. Oczywiście duże straty ciepła nie są możliwe przy nowych, szczelnych oknach, jednak ich izolacyjność i tak ma bardzo duży wpływ na koszty użytkowania budynku, przekłada się na jego klasę energetyczną i w efekcie - cenę rynkową. Dlatego też producenci wciąż udoskonalają okna i często proponują nowe rozwiązania zwiększające ich izolacyjność cieplną. Na razie jednak, przynajmniej w standardzie, jest ona co najmniej trzykrotnie gorsza niż izolacyjność ścian zewnętrznych w nowych domach, choć zdarza się, że od sprzedawców otrzymuje się inne informacje. Ale nie dajmy się zwieść chwytom marketingowym: sprzedawcy często podają jedynie najkorzystniejszą wartość współczynnika U - dla szyb zespolonych, gdy tymczasem o izolacyjności okna decydują także inne czynniki.

Szyby zespolone. Przeciętnie zajmują około 80% powierzchni okien, więc to od nich w głównej mierze zależy, czy okno jest ciepłe. Obecnie standardem są szyby o współczynniku U = 1,1 W/(m2.K). Najczęściej składają się z dwóch tafli szkła, pomiędzy którymi znajduje się gaz szlachetny (argon, krypton, ksenon), mający lepsze właściwości izolacyjne od powietrza. Ale to nie wystarcza do uzyskania tak dobrej izolacyjności. Na szyby są więc jeszcze nakładane specjalne powłoki: na przykład powłoka niskoemisyjna z jedną lub dwiema warstwami srebra, która odbija z powrotem do pomieszczenia ciepło uciekające na zewnątrz. Można wtedy uzyskać współczynnik U na poziomie nawet 0,9 W/(m2.K). Gdy chce się mieć jeszcze cieplejsze szyby, trzeba wybrać podobny zestaw, ale trzyszybowy. Wartość współczynnika U może wtedy wynosić nawet 0,7-0,4 W/(m2.K).

Elementem szyb zespolonych są również ramki dystansowe umożliwiające ustawienie szyb w odpowiedniej odległości od siebie. Dotychczas stosowano ramki aluminiowe, które ze względu na dużą przewodność cieplną sprzyjają powstawaniu mostków termicznych w oknie i wykraplaniu się pary wodnej wokół krawędzi szyby. Wady tej nie mają wprowadzone niedawno na rynek "ciepłe" ramki zestali nierdzewnej, tworzyw sztucznych lub zbrojonej taśmy butylowej.

Ramy. Najczęściej te z drewna klejonego i z profili PVC mają podobne wartości współczynnika U. Dla ram drewnianych wynosi on około 1,4 W/(m2.K), a dla ram z PVC od 1,3 do1,6 W/(m2.K). Jednak PVC daje producentom większe pole do popisu, jeśli chodzi o energooszczędność. Izolacyjność profili PVC jest bowiem zależna od ukształtowania, wielkości i liczby komór - im więcej komór o odpowiedniej wielkości i kształcie, tym cieplejszy profil; obecnie za optymalne ze względu na cenę i właściwości izolacyjne uważa się profile pięciokomorowe. Bardzo dobre efekty daje też wypełnienie jednej z komór pianką poliuretanową, zastosowanie specjalnych nakładek z pianki albo zastąpienie wzmocnień stalowych, stosowanych standardowo w celu usztywnienia profili, wzmocnieniami aluminiowymi lub z żywicy zbrojonej włóknem szklanym. Dzięki takim zabiegom to właśnie okna z PVC zwykle są stosowane w budynkach energooszczędnych i pasywnych. Producenci okien drewnianych nie dają jednak za wygraną: oferowane przez nich okna drewniane z nakładką aluminiową już w wersji standardowej z zestawem dwuszybowym mają współczynnik U = 1,1 W/(m2.K), a to dzięki umieszczeniu pod nakładką materiału izolacyjnego z pianki. Przy zastosowaniu zestawu trzyszybowego izolacyjność okien jest jeszcze lepsza i wynosi 0,79 W/(m2.K).

Profile aluminiowe stosowane do produkcji okien są zaizolowane przekładkami termicznymi z poliamidu wzmocnionego włóknem szklanym. Okna z takich profili mogą uzyskiwać izolacyjność termiczną nawet na poziomie 0,9 W/(m2.K).

Uszczelki i okucia. Chronią przed nadmiernym przenikaniem powietrza przez okna i ich przeciekaniem. Najczęściej stosuje się dwa systemy uszczelek: AD i MD. Ze względu na izolacyjność termiczną i akustyczną korzystniejszy jest drugi system. Parametry cieplne okna polepsza również zamontowanie przez producenta uszczelek komorowych.

Zapisz się na NEWSLETTER. Co tydzień najnowsze wiadomości o budowie, remoncie i wykańczaniu wnętrz w Twojej poczcie e-mail: Zobacz przykład



Skomentuj:

Okna: ciepłe i kolorowe