Pokost lniany - czy to przeżytek

Paweł Kozakiewicz

Od pokoleń stanowił skuteczny impregnat do drewna i środek tworzący powłokę ochronną na jego powierzchni. Współcześnie produkowane preparaty na bazie pokostu lnianego to przede wszystkim środki gruntujące pod farby olejne i ftalowe.

pokost lniany
Współczesnych preparatów na bazie pokostu lnianego możemy używać także do zabezpieczania mebli ogrodowych oraz drewnianych konstrukcji małej architektury ? tarasów i altan
Fot. Jedynka
Stosowany dawniej pokost lniany otrzymywany był z zagęszczonego przez długie gotowanie naturalnego oleju lnianego, wzbogaconego substancjami przyspieszającymi jego wysychanie, tak zwanymi sykatywami - głównie solami ołowiu, później także kobaltu albo manganu. Dzięki dodatkowi sykatyw, pokost naniesiony na drewno wysychał w ciągu kilkunastu godzin, gdy tymczasem czysty olej lniany na zestalenie się potrzebowałby kilku tygodni.

Optymalny dodatek ołowiu wynosił 0,5%, a kobaltu lub manganu 0,1-0,2% (zwiększanie go nie powodowało przyspieszenia schnięcia pokostu). Sole te były wprowadzane do oleju lnianego na gorąco, po uprzednim rozpuszczeniu w nim na przykład kalafonii (miękkiej żywicy drzew iglastych).

Zastosowanie pokostu

Pokost lniany to środek ekologiczny, który dawniej używany był powszechnie w stolarstwie, ciesielstwie i szkutnictwie, jako uniwersalny impregnat do drewna i podkład pod farby olejne. Gruntowano nim również tynki przed malowaniem wspomnianymi farbami.

Jego nanoszenie na drewno często odbywało się na gorąco, gdyż temperatura zwiększała głębokość wnikania pokostu w podłoże. Najskuteczniejsza była metoda zanurzeniowa, polegająca na tym, że drewniane elementy były na kilka minut "zatapiane" w kadzi wypełnionej rozgrzanym pokostem lnianym.

Tak aplikowany tradycyjny pokost lniany był częściowo spolimeryzowany, czyli gęsty. Nie tylko wnikał w drewno, ale też tworzył na nim ochronną powłokę. Miał działanie hydrofobizujące - wypełniał wolne przestrzenie w drewnie, blokując tym samym dostęp dla wody i wilgoci, czyniąc go mniej atrakcyjnym dla owadów i grzybów. Pokostowanie miało ten skutek, że wzrastała odporność drewna na działanie czynników destrukcyjnych, w tym również atmosferycznych. Kolejną zaletą pokostowania była kwestia dekoracyjna - wyraźnie wzmacniało ono barwę i rysunek drewna.

Obecnie tradycyjny pokost lniany używany jest wciąż, z uwagi na swoje naturalne pochodzenie, na przykład do zabezpieczania drewnianych wolier dla papug i gryzoni. Ma jednak także bardziej powszechne zastosowania - może być z powodzeniem użyty do zaolejowania podłogi, powierzchni rustykalnych mebli lub stolarki otworowej i parapetów. Ale przede wszystkim nadaje się do zastosowań zewnętrznych - impregnacji mebli ogrodowych,płotów,altan itd.

Współczesne pokosty lniane

To zwykle bardziej złożone substancje chemiczne, zawierające dodatki w postaci środków grzybobójczych, innych olei i tłuszczów, barwników itd. Przeważnie przeznaczone są do nanoszenia na zimno.

Aby współczesne pokosty lniane lepiej wnikały w podłoże, są mocno rozcieńczane (terpentyną lub benzyną lakową), co skutkuje tym, że nie tworzą zwartej powłoki na powierzchni materiału. Preparaty te są więc przede wszystkim środkami podkładowymi o właściwościach impregnujących, przeznaczonymi do gruntowania drewna i tynków oraz innych podłoży mineralnych. Stosowane są przed właściwym malowaniem na przykład farbami olejnymi i ftalowymi.

Aplikacja. Wspólnym zaleceniem dla wszystkich współczesnych pokostów lnianych jest wymóg właściwego przygotowania podłoża. Polega ono na usunięciu chropowatości (szlifowanie) i zanieczyszczeń (usunięcie nadmiaru żywicy z drewna sosnowego, luźnych grudek tynku oraz pyłu szlifierskiego), a także wysuszeniu podłoża - impregnacja mokrego drewna lub wilgotnych tynków będzie nieskuteczna.

Temperatura przy nanoszeniu nie powinna być niższa niż 15 st.C, a powietrze suche (wilgotność względna poniżej 70%). Takie warunki sprzyjają szybkiemu zestaleniu naniesionego pokostu. Jeśli nie są spełnione, wysychanie może wydłużyć się do kilku dni, a do lepkiej powierzchni przywiera kurz i inne zabrudzenia. Sam pokost należy przechowywać w temperaturze nie wyższej niż 30 st.C i przed użyciem wymieszać.

Po wyschnięciu pokostu, ale przed nałożeniem farb, zalecane jest powtórne przeszlifowanie powierzchni drobnym papierem ściernym i oczywiście usunięcie powstałego pyłu.

Wydajność preparatów na bazie pokostu lnianego zależy między innymi od chłonności podłoża, temperatury podczas nanoszenia środka, a także składu chemicznego (w tym zawartości rozpuszczalników) i nie przekracza 10 m2/l. Zwykle jest znacznie mniejsza, w szczególności gdy preparatu używamy do konserwacji starego drewna z licznymi pęknięciami i porowatą powierzchnią. Przy gruntowaniu pokostem lnianym nie należy jednak oszczędzać, bowiem jest ono skuteczne tylko wówczas, gdy środek dobrze wniknie w strukturę materiału, inaczej nie uzyskamy efektu zamknięcia porów i hydrofobizacji.

Uwaga! Podczas malowania pokostem lnianym w pomieszczeniach zamkniętych należy zapewnić sprawną wentylację, a najlepiej gdy wnętrza są w czasie pracy wietrzone. Należy też uważać z ogniem. Pokost jest substancją palną, wydzielającą podczas spalania czarny, gęsty dym zawierający związki niebezpieczne dla zdrowia.

Wady pokostów lnianych. Największą jest brak "współpracy" z niektórymi nowoczesnymi materiałami malarsko-lakierniczymi, w szczególności dotyczy to wyrobów epoksydowych i poliuretanowych. Innymi słowy, zagruntowanie pokostem zamyka drogę do wykończenia powierzchni farbami i lakierami z wymienionych wyżej grup - konsekwentnie musimy stosować bardziej tradycyjne farby - olejne i ftalowe.

Zapisz się na NEWSLETTER. Co tydzień najnowsze wiadomości o budowie, remoncie i wykańczaniu wnętrz w Twojej poczcie e-mail: Zobacz przykład



Skomentuj:

Pokost lniany - czy to przeżytek