Chiński - powiew Orientu

Tekst: Elżbieta Błasikiewicz Stylizacja: Aneta Kosiba, Carmen Perez Zdjęcia: Łukasz Zandecki, Rafał Lipski, Shutterstock

Fantazyjne formy, bogactwo detalu i finezyjne zdobienia typowe dla tradycyjnego chińskiego wzornictwa znów opanowały wyobraźnię europejskich projektantów. Nie radzą oni jednak przeobrażać współczesnych mieszkań w pałace mandarynów - wystarczą orientalne detale, które nadadzą wnętrzu klimat, ale nie zmienią jego nowoczesnego charakteru.

Tradycyjnym chińskim napojem jest herbata, wypijana zarówno do posiłków, jak i między nimi. Do jej przechowywania, parzenia i picia służą porcelanowe naczynia.
Tradycyjnym chińskim napojem jest herbata, wypijana zarówno do posiłków, jak i między nimi. Do jej przechowywania, parzenia i picia służą porcelanowe naczynia.
Fot. Łukasz Zandecki
Moda na motywy chińskie w europejskich wnętrzach pojawiła się już w XVIII wieku. Zwłaszcza w okresie rokoka zamożni ludzie budowali w ogrodach pawilony naśladujące pagody, a jeden pokój w swojej siedzibie zmieniali w tzw. gabinet chiński. Jego ściany były obijane jedwabiem z motywami krajobrazowymi lub roślinnymi, namalowanymi bez światłocienia (to charakterystyczna cecha malarstwa chińskiego). We wnętrzach oświetlonych lampionami stały meble z laki i parawany, na stolikach leżały wachlarze. Ten trend, zwany z francuska chinoiserie (co znaczy: chińszczyzna), szybko przeminął. Powrócił w latach osiemdziesiątych XX wieku, kiedy Chiny otworzyły się na świat. I trwa ze zmiennym natężeniem do dziś.

Zapisz się na NEWSLETTER. Co tydzień najnowsze wiadomości o urządzaniu wnętrz w Twojej poczcie e-mail:Zobacz przykład, Zapisz się



Co zwraca uwagę w stylu chińskim

Kształty inspirowane pagodą. W tradycyjnym wzornictwie chińskim formę tej buddyjskiej świątyni o charakterystycznym dachu z wygiętymi ku górze narożami przyjmowały często drewniane meble (stoliki, stołki, szafki) i dekoracyjne drobiazgi, np. szkatułki na biżuterię.

Bogato zdobione meble. Rzemieślnicy chińscy robili je z litego drewna wiązu, orzecha, cyprysu, wiśni, kamforowca i topoli, stosując wypróbowane przed wiekami metody. Miały zwykle dość proste kształty, ale zachwycały misternymi, ręcznie wykonywanymi zdobieniami - płaskorzeźbami, malowidłami, ażurami, metalowymi okuciami.

Zamów prenumeratę! To się opłaca! 12 numerów - tylko 64 zł!



Żywa kolorystyka. We wnętrzach rzucały się w oczy plamy jaskrawych barw: czerwieni, żółci, błękitu, zieleni. Stosowanie takich kolorów wiązało się z mocno zakorzenionymi w tym kraju wierzeniami. Na przykład czerwień miała przyciągać pozytywną energię i zapewniać pomyślność, żółty odpędzać złe duchy, a błękit chronić przed złym spojrzeniem. Unikano bieli, bo symbolizowała żałobę.

Dekoracje z laki. Ozdabiano nią niemal wszystkie przedmioty (od mebli, przez instrumenty muzyczne, po dekoracyjne drobiazgi), a także rzeźby i detale architektoniczne. Zrobiony z drewna, papier mâché, skóry albo metalu szkielet powlekano wielokrotnie żywicą drzew lakowych, najczęściej barwioną na kolor czerwony i czarny, rzadziej zielony, żółty, niebieski. Ostatnia warstwa bywała ozdabiana malowidłami, płatkami złota, masą perłową, nieraz rzeźbieniami.

Zobacz galerię zdjeć



Zobacz także:

Kolonialny - powiew egzotyki

Marokański - oko na Maroko

Orientalny - współczesny pałac

    Więcej o:

Skomentuj:

Chiński - powiew Orientu