Obraz we wnętrzu: Wojtek Wieteska

Bogusław Deptuła

Jakie dzieła sztuki kupić, z jakimi zamieszkać? Polecając obrazy, pytam ich twórców, co sami zawieszają na ścianach, jakich dzieł szukają i jak z nimi na co dzień obcują.

SPLASH
SPLASH
Fot. archiwum artysty

Bogusław Deptuła

Poleca Bogusław Deptuła

Krytyk i historyk sztuki, kurator wystaw, marszand, dziennikarz, pasjonat kuchni i kucharz samouk; autor licznych tekstów o sztuce, literaturze i jedzeniu, m.in. „Literatura od kuchni”.

Wojtek Wieteska

W jego fotografiach widać wielką, niezachwianą wiarę w to medium skutecznie odbierające publiczność innym sztukom. Wojtek Wieteska zaufał aparatowi Leica, którego niezawodność, ale i specyficzne ograniczenia sprawiają, że ci, którzy go używają tworzą grupę wybranych i wtajemniczonych. Jest poręczny, pozwala na zdjęcia "z ręki", szybkie, nie ustawiane, nawet nie tyle reporterskie, co trochę jakby podglądackie. Migawki z życia, kadry złapane na gorąco, żywe i szczere. Ale oprócz takich zdjęć, które są bardzo cenione przez profesjonalistów i miłośników fotografii w stylu Henri Cartier-Bressona, Wieteska tworzy zdjęcia obrazy. Ustawia martwe natury i uwiecznia je. Powstają dzieła nieco podobne do obrazów dawnych malarzy. Może znaczenie mają studia odbyte na historii sztuki? We wszystkich jego pracach czuć aurę nieco melancholijną, spowolnioną. Wojtek Wieteska jest dziś jednym z najbardziej znanych działających polskich fotografów. Nie bez powodu.

wojtek.wieteska@wp.pl

- Obrazy we wnętrzu, fotografie to dla mnie okna na osobisty, introwertyczny, mentalny świat; na rzeczywistość, która otwiera moją wyobraźnię w stronę kontemplacji, ciszy, medytacji - mówi Wojtek Wieteska.

- Obrazy i fotografie budują moje własne miejsce na skrzyżowaniu czasów; synchronizują je w jeden wymiar przestrzenny. Dlatego lubię fotografie bez narracyjnych tytułów, niejednoznaczne, senne, z tajemnicą, zagadką. Jest to zgodne z moim przekonaniem, że fotografię tworzy w połowie autor, a w połowie widz, jej odbiorca. Fotografia to medium ponadczasowe, z transparentną gramatyką i dlatego wielorakie interpretacje są jego istotą, niezbywalnym urokiem. Dobrze powieszona fotografia we wnętrzu urealnia je i poetyzuje jednocześnie.

ZOBACZ ZDJĘCIA>>

Skomentuj:

Obraz we wnętrzu: Wojtek Wieteska