Szwedzkie abecadło
Drewno, dużo bieli, coś starego, coś z designu i coś z Ikei - tak najprościej można określić szwedzki styl
Do Polski przyjechała w roku 1996. Do narzeczonego, którego poznała w Londynie. On studiował ekonomię, ona architekturę wnętrz. Chaotyczna, brudna Polska jej nie przeraziła. - Pamiętam głównie ludzi. W Warszawie od początku czułam chęci, ambicje - mówi Katja. - W Szwecji jest stagnacja. Mój mąż uważa, że jest nudna, bo wszystko tam poukładane. Napisała pracę dyplomową 'Warszawa - miasto w trakcie zmian' - o powojennej odbudowie, przemianach po 1989 r., nowym przeznaczeniu budynków socu. Żeby się do niej przygotować, zwiedzała Warszawę na rowerze z podręcznikiem historii architektury. Zachwyciły ją babcie sprzedające jabłka pod Halą Mirowską. - W Anglii i Szwecji owoce i warzywa nie mają już prawdziwego smaku. To był dla mnie luksus - wspomina.
Dziś czuje się zintegrowana z Warszawą i nadal uważnie się jej przygląda. Chciałaby, żeby zachowano równowagę między budynkami komercyjnymi i ośrodkami kultury. - Powstają biurowce, pięciogwiazdkowe hotele i centra handlowe. Teraz proszę nam dać tę drugą część do życia. Za mało jest też miejsc dla dzieci, kawiarenek, w których matki z dziećmi mogą czuć się swobodnie - uważa. - W Szwecji w kawiarni nikt się nie obraża, że dziecko trochę krzyczy. Dzieci, niepełnosprawni mają te same prawa co biznesmeni. Zamieszkała z mężem i dziećmi w kamienicy z 1930 r., którą krok po kroku remontują.
Katję interesuje w projektowaniu łączenie starego z nowym, balansowanie na granicy tego, co można dodać do istniejącego już budynku, a co by go zepsuło. - W Szwecji ludzie nauczyli się odnawiać stare budynki i przedmioty, tak by nie zatraciły swojego charakteru. Na Żoliborzu widziałam, jak modernistyczne wille okłada się piaskowcem i wymienia białe okna na mahoniowe. To powinno być zabronione. Nie mogę zrozumieć, dlaczego Polacy nie doceniają tego, co stare - przyznaje. - Nawet tak kontrowersyjny Pałac Kultury powinien być zabytkiem. To właśnie jest ciekawe, że można zobaczyć w mieście różne warstwy historii. Moja koleżanka z Londynu od razu chciała zobaczyć soc, którego dotąd nie widziała, a Fostera tak, nawet u niego pracowała.
Mieszkanie urządziła po skandynawsku. Drewno, jasne kolory. - Rzadko w szwedzkich domach widzi się jeden styl, bo nie zmieniamy często mebli, nie wyrzucamy starych, żeby kupić nowe, modne - opowiada Katja. Część dziedziczy się po rodzinie, do tego dodajemy trochę nowych, trochę designerskich, zawsze jest coś z Ikei. Ale Ikeą nie urządza się domów od a do zet, bo to produkcja masowa. Zmienia się jedynie dodatki, tapety, kolor ścian. Ludzie nie boją się tanich, surowych materiałów, np. sklejki. Mają podobny styl niezależnie od majątku. Nie pokazują bogactwa nawet po samochodzie. Wiele osób, które wchodzi do Katji, odruchowo wciąga powietrze, żeby poczuć zapach drewna.
Olejowane deski na podłogę przyjechały ze Szwecji, z rodzinnego tartaku. Należał do jej dziadka, teraz prowadzi go ojciec z braćmi. Na drzwiach tartaku widnieje napis: "Drewno jest cenniejsze od złota". Katja wychowała się w Smalandii, w typowym drewnianym domku malowanym tradycyjnie w tej okolicy na czerwono, z białymi obwódkami dookoła framug. W okolicy, w której Ingvar Kamprad założył Ikeę. Drugi dziadek Katji prowadził sklep z meblami, mama skończyła wzornictwo, choć dziś jest terapeutką. - W Szwecji ludzie lubią zajmować się domem, urządzać go. Bardzo popularne są programy "Zrób to sam" - opowiada Katja. - Każdy sam maluje, projektuje, w szkole dzieci mają zajęcia z wzornictwa. Mój 75-letni dziadek ułożył kafelki w łazience. Babcia do dziś tka chodniki. To też protestancka oszczędność.
Tak jak w większości szwedzkich domów centralnym miejscem jest jadalnia połączona z kuchnią. - Szwedzi są domatorami, lubią przytulne dla rodziny miejsca - tłumaczy dalej Katja. - Lubią też zapraszać gości na obiad. W moim domu zawsze jedliśmy posiłki razem i wszyscy też je razem przygotowywaliśmy. rzez Szwedzkie Towarzystwo Rzemiosła i Wzornictwa potwierdziły, że w większości domów życie rodzinne toczyło się w kuchni, a w dużym pokoju tylko stały meble. Dlatego kuchni przyjrzano się dokładnie i teorię wcielono w życie. Setki nauczycieli jeździło po najbardziej oddalonych zakątkach kraju, by nauczyć młode małżeństwa, jak funkcjonalnie meblować dom, jak rozmieścić sprzęty kuchenne i meble, by się nie nachodzić.
Pokój dwóch synów Katji (surowy, jak nie dla dzieci) przypomina obrazy szwedzkiego malarza Carla Larssona. Album z jego akwarelami wydany w 1899 r. wypromował to, co dziś nazywamy stylem skandynawskim. Larsson sportretował swoją rodzinę i życie codzienne na farmie w Sundborn. Dom, który urządziła jego żona Karin, był jasny, słoneczny, miał malowane na biało meble, drewniane podłogi i tkaniny w granatowo-białe paski i czerwone kratki. Był mieszanką tradycyjnego szwedzkiego rzemiosła i nowinek z Zachodu, m.in. Bauhausu. Album "Ett hem" ("W domu") sprzedał się w milionach egzemplarzy i zainspirował do zmian - do rezygnacji z ciężkich dekoracji, ciemnych mebli i zasłaniających okna grubych kotar.
- Więcej o:
![]()
Remont na 100 lat
![Strefę umywalki można urządzić funkcjonalnie i estetycznie w każdej łazience Strefa umywalki]()
W strefie umywalki
![Może nowy pokrowiec na krzesełko MAMMUT? Jest tak cudownie kosmaty, że wzbudzi sensację nie tylko w pokoju dziecięcym. Może nowy pokrowiec na krzesełko MAMMUT? Jest tak cudownie kosmaty, że wzbudzi sensację nie tylko w pokoju dziecięcym.]()
Zaproś dom do zabawy razem z kolekcją GREJSIMOJS
![Mikrowybudzenia w sezonie grzewczym! Mikrowybudzenia w sezonie grzewczym!]()
Mikrowybudzenia w sezonie grzewczym!
![Cegła w aranżacji wnętrz Cegła w aranżacji wnętrz]()
Cegła w aranżacji wnętrz
![Dania główne. 1. Widelec do sałatki 2. Widelec do ryby 3. Widelec do dania głównego 4. Talerz podstawowy, tzw. podtalerz 5. Nóż do dania głównego 6. Nóż do ryby 7. Łyżka do zupy 8. Talerz na pieczywo 9. Nóż do masła 10. Widelczyk deserowy 11. Łyżeczka deserowa 12. Miseczka na sól 13. Pucharek na wodę 14. Kieliszek do wina czerwonego 15. Kieliszek do wina białego. nakrycie stołu, nakrywanie do stołu, stół wielkanocny, zastawa, sztućce]()
Jak prawidłowo ułożyć talerze i sztućce na stole? Zasady savoir-vivre krok po kroku
![MIESZKANIE ARTURA RUCIŃSKIEGO I OLI TROCZYŃSKIEJ. Dwoje muzyków zauroczył dom z ogrodem położony blisko Puszczy Kampinoskiej. Artyści czują się tutaj jak na całorocznych wakacjach, przerywanych jedynie wyjazdami do pracy w operze, które na szczęście nie zabierają wiele czasu. Otoczenie sprawiło, że pan domu odkrył w sobie pasję ogrodniczą i czasem zakłóca głosy natury motorem kosiarki. <BR /> Początkowo dom miał być urządzony w stylu wiejskim. Gospodarze zmienili zdanie, kiedy odkryli sklep z meblami kolonialnymi. Wnętrze rozweselają jedwabne dywany oraz patchworkowe pufy i poduszki. Tajemniczy obiekt przy słupie to wiklinowo-rattanowa lampa. Nad komodą z palisandru i drewna mango wisi obraz autorstwa Krzysztofa Rapsy, który bywa tematem długich dyskusji z gośćmi - każdy widzi na nim coś innego. OLYMPUS DIGITAL CAMERA]()
Mieszkanie Artura Rucińskiego i Oli Troczyńskiej
![Narodziny murali – „Evviva l’arte!” Narodziny murali – „Evviva l’arte!”]()
Mural w domu – innowacyjne podejście do aranżacji wnętrz









