Dom energooszczędny [cz. 1.] - co to jest?

Iwona Szczepaniak

W Polsce powstaje coraz więcej domów energooszczędnych. Choć ich parametry są jasno określone, nie oznacza to, że każdy wygląda tak samo. Technologia, materiały i sposób prowadzenia budowy też mogą być inne.

dom energooszczędny, energooszczędność, dom jednorodzinny
Dom energooszczędny ma niskie zapotrzebowanie na energię.
Fot. OknoPlus

Każdy z nas słyszał zapewne o domach energooszczędnych (nieskoemisyjnych). Nie każdy jednak do końca rozumie, o co w tym wszystkim chodzi. Generalnie takie domy powinny pozyskiwać jak najwięcej energii odnawialnej z zewnątrz i zużywać jak najmniej energii do ogrzewania zimą i klimatyzacji latem. Aby tak było, cała konstrukcja (fundamenty, ściany zewnętrze, dach) i jej elementy (okna, drzwi) muszą być skuteczną barierą dla ciepła. Obowiązkowym elementem jest także zastosowanie wentylacji mechanicznej z odzyskiem ciepła (rekuperacją), która nie tylko poprawia komfort mieszkania, ale również nie powoduje strat energii. Te wszystkie wymagania określają dwa standardy:

NF15 - domy o zapotrzebowaniu na energię użytkową do ogrzewania i wentylacji (EUco) na poziomie 15 kWh/(m2rok) lub mniej;

NF40 - domy o zapotrzebowaniu na energię użytkową do ogrzewania i wentylacji (EUco) na poziomie 15 kWh/(m2rok) lub mniej.

Wymagania dotyczą różnych zagadnień i elementów budynku, takich jak na przykład: minimalne współczynniki przenikania ciepła przegród zewnętrznych, parametry dotyczące sprawności wentylacji mechanicznej, minimalnych wartości mostków termicznych czy szczelności budynku. Spełnienie tych kryteriów gwarantuje, że budynek będzie rzeczywiście energooszczędny, a dodatkowo ograniczone zostanie jego negatywne oddziaływanie na środowisko (zmniejszy się emisja gazów cieplarnianych). Dzięki ograniczeniu zużycia energii przez te domy, zmniejsza się także poziom zużycia surowców nieodnawialnych.

Decydując się na dom w jednym z tych standardów, należy wiedzieć, że koszty jego budowy będą większe o około 15-20% niż w przypadku zwykłego domu. Składają się na to między innym lepsze okna, grubsza warstwa izolacji termicznej, wentylacja mechaniczna i robocizna. Większe wydatki na budowę domu rekompensowane są jednak znacznie niższymi rachunkami za ogrzewanie i chłodzenie, a także wyższym komfortem. Dodatkowo poniesione koszty przy budowie domu pasywnego zwracają się po około 10 latach. Niektórym może się wydawać, że jest to długi czas, ale większość inwestorów zaciąga kredyt hipoteczny na 25 lat. Zatem po 10 latach oszczędności będą go "spłacać".

To dlatego fachowcy twierdzą, że dom energooszczędny jest tańszy niż tradycyjny.

Dodatkowo, budując taki dom, możemy złożyć wniosek o dopłatę z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW). Jej wysokość jest uzależniona od przewidywanego zapotrzebowania domu na energię - najwyższa możliwa do uzyskania kwota to obecnie 50 tys. zł (możliwa do uzyskania dla domu o zapotrzebowaniu na energię nie większym niż 15 kWh/m²/rok). Wnioski będą przyjmowane do końca 2018 roku.

Z jakich powodów decydujemy się budować dom energooszczędny?

Ewa Kędziora - doradca inwestycyjny w biurze architektonicznym:

- Dom energooszczędny budujemy głównie po to, aby oszczędzać na ogrzewaniu. Zapewniamy budynkom szczelność, odpowiednią izolację termiczną, wentylację z odzyskiem ciepła oraz zautomatyzowane systemy ogrzewania. Sytuujemy dom na działce, otwierając go przeszkleniami na południe, aby zwiększyć pasywne zyski słoneczne w zimie, pamiętając jednocześnie o osłonach przeszkleń w lecie.

Dodatkowym efektem tych działań, z którego nie zawsze zdajemy sobie sprawę, jest znaczna poprawa komfortu mieszkania. W zimie nie martwimy się o przeciągi, ponieważ rekuperacja zapewnia nam wietrzenie niemal bez strat ciepła, a jakość odfiltrowanego z zanieczyszczeń powietrza jest przyjazna nawet dla alergików. Pomieszczenia "mokre" (kuchnia, łazienka, pralnia) nie są zawilgocone; nie ma nawet efektu pary na lustrze po kąpieli. Pomieszczenia dzienne są dobrze doświetlone, więc z każdym promieniem słońca poprawia się nasze samopoczucie. Automatyka "czuwa" nad tym, żebyśmy nie zużywali zbyt dużo energii i nie tracili niepotrzebnie pieniędzy, a czas, który musielibyśmy poświęcić na czyszczenie i obsługę pieca, możemy przeznaczyć na relaks, czy hobby. Korzystny klimat wnętrz wpływa pozytywnie również na nasze rośliny domowe.

Czy dodatkowe nakłady na budowę są tego warte? Odpowiedzieć musimy sobie sami.

Jakie są korzyści z budowy domu energooszczędnego? W jakim standardzie go wybudować?

Maciej Demków - prezes firmy budującej domy hybrydowe:

- Korzyści jest bardzo wiele. Właściwie można je podsumować w pięciu punktach. Takie domy dbają o środowisko, portfel właściciela, komfort mieszkańców, ich bezpieczeństwo i zdrowie.

Choć dom energooszczędny możemy wybudować w standardzie NF40, to zdecydowanie dużo lepszym rozwiązaniem jest standard NF15, zwany również pasywnym. Oznacza to, że zapotrzebowanie energetyczne wynosi 15 kWh/(m²rok). Dla porównania w domu tradycyjnym wynosi ono nawet do 150 kWh/(m²rok). Warto zaznaczyć, że do niedawna domy pasywne kojarzyły się z ograniczeniem liczby okien (również dachowych), co zmniejszało atrakcyjność projektów. Obecnie budowane domy są jednak doskonale doświetlone i jednocześnie spełniają surowe wymagania standardu NF15.

Zapisz się na NEWSLETTER. Co tydzień najnowsze wiadomości o budowie, remoncie i wykańczaniu wnętrz w Twojej poczcie e-mail. Zobacz PRZYKŁAD.

Skomentuj:

Dom energooszczędny [cz. 1.] - co to jest?