Kosiarki ręczne, elektryczne i spalinowe

Damian Śmigielski

Wybór kosiarki zależy od wielkości trawnika, ukształtowania terenu i... naszych zwyczajów. Jeśli kosimy trawę systematycznie i nie pozwalamy rosnąć chwastom, wystarczy nam prostszy model.

kosiarka spalinowa z napędme, John Deere
Gdy wybieramy kosiarkę, zwróćmy uwagę na szerokość koszenia - im większa, tym szybciej skosimy trawnik
Fot. John Deere
Wybór kosiarki

Kosiarka do trawy jest jedną z podstawowych maszyn w każdym domu i na każdej działce. Potrafi wzbudzić emocje, szczególnie u panów. Są nawet organizowane wyścigi kosiarek!

Ale jaka maszyna będzie najlepiej dopasowana do naszych potrzeb? Do wyboru mamy bardzo wiele modeli. Czy ten najdroższy będzie najlepszym? Niekoniecznie. Droższe maszyny są bardziej zaawansowane technicznie i wykonane z lepszych materiałów. Ale - tak jak każde urządzenie - kosiarka powinna być dobrze dobrana do zadań, które przed nią stawiamy. Wiele zależy od tego, jak duży mamy trawnik i jak o niego dbamy, bo nie każda maszyna poradzi sobie z chwastami. Nie bez znaczenia jest też to, jak wygląda działka - czy teren jest płaski czy może pagórkowaty.

Kosiarki ręczne

To najprostsze, ale wcale nie najgorsze maszyny. Sprawdzą się na małych i bardzo dobrze utrzymanych trawnikach. Nie mają silnika i napędu - po prostu stawiamy taką kosiarkę przed sobą i spokojnie ją pchamy.

Kosiarka ręczna jest w stanie przyciąć trawę bardzo krótko, ale wymaga idealnie równego podłoża. Trzeba być też przygotowanym na to, że na trawniku powstaną pasy - jak na boiskach piłkarskich. Takie maszyny są wytrzymałe, ale trudno nimi kosić dużą działkę, bo zajmuje to bardzo dużo czasu.

Kosiarki elektryczne

Napęd elektryczny jest bardzo wygodny, gdy mamy trawnik o powierzchni do 700 m2. Jeżeli teren porośnięty trawą jest większy, pojawiają się problemy związane z zasilaniem, choćby dlatego, że ciągle musimy przekładać długi przedłużacz; trzeba też stale uważać, żeby go nie uszkodzić.

Silnik elektryczny nie potrzebuje zabiegów serwisowych. Musimy jedynie pamiętać o tym, żeby dbać o czystość maszyny (usuwać resztki skoszonej trawy) i o drożność otworów wentylacyjnych, które doprowadzają powietrze chłodzące silnik.

Kosiarki elektryczne są względnie tanie, lekkie i mają prostą konstrukcję. Mogą pracować na pochyłym terenie.

Ciekawostką jest rosnąca w siłę klasa kosiarek automatycznych. Praktycznie każdy większy producent oferuje taką maszynę. To doskonałe rozwiązanie przy niedużych i zadbanych trawnikach. Urządzenie samo kosi trawnik, a potem podłącza się do stacji dokującej, żeby doładować akumulator. Niektóre modele można tak programować, żeby na przykład pracowały tylko w nocy. Poważną wadą tych kosiarek jest wysoka cena.

Kosiarki spalinowe

Nowoczesne kosiarki spalinowe zasilane są silnikami czterosuwowymi, które pracują stosunkowo cicho i spełniają wymagania zawarte w normach czystości spalin. Silniki to najczęściej zasilane gaźnikowo jednostki jednocylindrowe. Lepsze modele, wyposażone w pompę oleju, mogą pracować w terenie o znacznym nachyleniu.

Kosiarki spalinowe wymagają więcej uwagi niż elektryczne. Potrzebują różnych zabiegów serwisowych, między innymi częstego czyszczenia filtra paliwa. Ważne jest również dokładne czyszczenie kosiarki po pracy, bo resztki wilgotnej trawy pod stalową obudową są częstą przyczyną korozji.

Kosiarki spalinowe są niezależne od źródła zasilania, więc można nimi kosić trawę nawet na bardzo dużych terenach. Poradzą też sobie z zaniedbanym trawnikiem - chwastami i wysoką trawą. Ich wadą bywa cena oraz konieczność częstego serwisowania i duża waga. Wymagają też tankowania, trzeba więc znaleźć miejsce na bezpieczne przechowywanie benzyny.

Kłopoty może sprawiać także ich uruchamianie. Jeśli kosiarkę spalinową ma obsługiwać osoba starsza lub ktoś, kto nie dysponuje wystarczającą siłą, warto kupić model z rozrusznikiem. Może to być rozrusznik elektryczny lub - częściej spotykany w tańszych maszynach - sprężynowy.

Wyrzut trawy

Skoszona trawa wyrzucana jest z tyłu albo z boku kosiarki. Jeśli nie chcemy, żeby lądowała na trawniku, kupmy model z koszem. Kosz może mieć formę dużego perforowanego pojemnika z tworzywa sztucznego lub siatkowego worka na stelażu z prętów stalowych.

Ciekawą opcją są kosiarki bez wyrzutu trawy, które mielą źdźbła na drobne kawałki (w opisach takich maszyn znajdziemy informację o funkcji mulczowania). Mają specjalnie ukształtowane obudowę i nóż. Teoretycznie po takim koszeniu nie trzeba grabić trawnika, bo drobno pocięta trawa powinna szybko się rozłożyć. Jednak sprawdza się to tylko wtedy, jeśli kosimy często i regularnie. Jeżeli pozwoliliśmy, żeby trawa zbytnio urosła, mulczowanie nie wystarczy. Trzeba też pamiętać, żeby od czasu do czasu wymieniać nóż.

Polecam maszyny, które mają opcję mielenia trawy oraz wyrzut tylny do kosza i boczny przy koszeniu bez kosza. Gdy korzystamy z funkcji mulczowania, w tylny otwór wyrzutowy wkładamy specjalną zaślepkę z tworzywa sztucznego.

Koła i napęd

Najprostsze modele kosiarek mają plastikowe koła nakładane wprost na specjalnie ukształtowane osie. Trochę lepszym rozwiązaniem jest koło na tulei ślizgowej; trzeba tylko pamiętać o jej czyszczeniu i smarowaniu. Zdecydowanie najlepsze są koła na łożyskach tocznych - taka konstrukcja jest trwała i wygodna w używaniu.

Jeśli mamy bardzo duży trawnik, warto wybrać maszynę z napędem. Jest wprawdzie droższa, a także cięższa, ale nie trzeba jej pchać, więc jej waga nie ma dużego znaczenia. Po przesunięciu dźwigni kosiarka rusza do przodu, a my musimy się skupić jedynie na kierowaniu jej we właściwą stronę.

Zapisz się na NEWSLETTER. Co tydzień najnowsze wiadomości o budowie, remoncie i wykańczaniu wnętrz w Twojej poczcie e-mail: Zobacz przykład



Skomentuj:

Kosiarki ręczne, elektryczne i spalinowe