Białe i nowoczesne mieszkanie w Warszawie

Agnieszka Osak-Rejmer, zdjęcia: Sylwester Rejmer, projekt wnętrza: Karolina Kobosko/Twój Kwadrat

Swoje poprzednie lokum Małgorzata uważała za tymczasowe, nie poświęcała mu więc zbyt wiele serca i uwagi. Nadrobiła to w tym mieszkaniu. Jak mówi, zostało urządzone bezkompromisowo, czyli dokładnie tak, jak sobie zaplanowała.

LUSTRZANE FRONTY sprawiły, że wielka szafa (w której oprócz półek ukryto pralkę oraz wysuwany kosz na pranie) nie przytłacza wnętrza, a wręcz przeciwnie - dodatkowo je powiększa. Taflą lustra wyłożono też bok wysokiej zabudowy kuchennej stykającej się z szafą. Lampę nad stolikiem kawowym właścicielka znalazła na aukcji internetowej. Tkaninę naciągnięto na metalowy stelaż; wieczorem, gdy jest włączone światło, abażur przypomina - zdaniem Małgorzaty - talerz z delikatnej porcelany.
Lustrzane fronty sprawiły, że wielka szafa (w której oprócz półek ukryto pralkę oraz wysuwany kosz na pranie) nie przytłacza wnętrza, a wręcz przeciwnie - dodatkowo je powiększa. Taflą lustra wyłożono też bok wysokiej zabudowy kuchennej stykającej się z szafą. Lampę nad stolikiem kawowym właścicielka znalazła na aukcji internetowej. Tkaninę naciągnięto na metalowy stelaż; wieczorem, gdy jest włączone światło, abażur przypomina - zdaniem Małgorzaty - talerz z delikatnej porcelany.
fot. Sylwester Rejmer

Lista życzeń Małgorzaty dotyczących nowego mieszkania była dość krótka. Po pierwsze, powinno znajdować się na warszawskiej Chomiczówce, bo z tą częścią stolicy właścicielka jest związana od zawsze i zna ją jak własną kieszeń - niedaleko stoi jej rodzinny dom. Po drugie, musiało być większe niż poprzednie, w którym Małgorzacie najbardziej doskwierał brak osobnej sypialni i ciasna kuchnia. Po trzecie i czwarte, miało być zaaranżowane w bieli i skrojone na miarę potrzeb matki i 14-letniej córki.

Specjalista od wnętrz

Właścicielka jest osobą bardzo aktywną zawodowo i - jak mówi o sobie - zdecydowanie nie narzeka na nadmiar wolnego czasu. Od razu więc uznała, że i remont, i urządzanie mieszkania odda w ręce specjalisty. Karolinę Kobosko, właścicielkę biura projektowego Twój Kwadrat, znalazła w internecie. Potencjalną klientkę przekonały prezentowane w sieci zdjęcia wnętrz wcześniej urządzanych przez projektantkę. Oczywiście tych, w których dominowała biel.

Mieszkanie na wymiar

Układ mieszkania wymagał niewielkich poprawek - wyburzono tylko ścianę między kuchnią a pokojem dziennym, dzięki czemu strefa dzienna nabrała oddechu. Samo urządzanie trwało dość długo, bo pani domu nie szła na łatwiznę i cierpliwie czekała na to, co sobie wymarzyła. Tak było na przykład z podłogą (surowe dębowe deski wybarwione na biało olejowoskiem, tak by widać było sęki) oraz grafikami, które zostały zamówione aż w USA. Większość mebli zrobiono na wymiar (według projektu Karoliny Kobosko). Domowniczki szczególnie chwalą sobie dwie duże, bardzo pojemne szafy.
Właścicielka nie przepada za nadmiarem dekoracji, dlatego w mieszkaniu jest ich naprawdę niewiele. Nie lubi też natłoku kolorów - z tego powodu większość książek o różnobarwnych grzbietach została schowana w biblioteczce z żaluzjowymi drzwiczkami. Wyjątkiem jest pokój córki Weroniki, do którego, na wyraźne życzenie nastolatki, projektantka przemyciła odrobinę indygo.

PRZEJDŹ DO GALERII >>

Skomentuj:

Białe i nowoczesne mieszkanie w Warszawie