Szlif "młynek", czyli kryształowa klasyka

Wiktoria Głodowska

Przyjrzyjcie się dokładnie waszym kryształowym naczyniom. Charakterystyczny, rozbudowany motyw promienistej gwiazdy to niezwykły szlif potocznie zwany "młynkiem". Może to wydać się zaskakujące, ale ten tradycyjny motyw jest bestsellerem Huty Julia w Piechowicach.

Kryształy z 'młynkiem' z Huty Szkła Kryształowego Julia
Kryształy z 'młynkiem' z Huty Szkła Kryształowego Julia w Piechowicach.
Fot. Huta Szkła Kryształowego Julia

Gdy będąc dzieckiem przychodziłam do mieszkania mojej babci, potrafiłam godzinami oglądać jej kolekcję kryształowych naczyń. Ciężkie, masywne, pięknie odbijające światło misy, karafki i wazony, były starannie poustawiane na regałach. Nigdy z nich nie korzystaliśmy - były po prostu efektowną dekoracją.

Dziś mam w domu sporo kryształowych naczyń zabranych z mieszkania babci. Świeże kwiaty w żadnym innym wazonie nie wyglądają tak efektownie, a wiśniowa nalewka rozlewana zimą z kryształowej karafki smakuje najlepiej.

Gdy mój kilkunastoletni kuzyn zobaczył, że mam w domu kryształowe kieliszki, wykrzyknął z zachwytem: Ciociu, one wyglądają jak z "Gry o tron"!

Młynek, czyli promienista gwiazda

Większość z tych naczyń zdobi jeden szlif. To tzw. "młynek" - charakterystyczny, rozbudowany motyw promienistej gwiazdy. Na Śląsku (tam, gdzie hut kryształów było najwięcej) zaczęto go stosować w połowie XIX wieku. Co ciekawe, ten tradycyjny motyw nadal ma bardzo wielu zwolenników. Zdobione nim naczynia z linii wzorniczych Laura i Monika należą do bestsellerów Huty Szkła Kryształowego Julia – zarówno w sklepie internetowym, jak i w sklepach firmowych w Piechowicach.

Wielki powrót kryształów

Kryształowe naczynia już nie kurzą się na regałach. Są po prostu szkłem użytkowym, wykorzystywanym nie tylko na wyjątkowe okazje. Zmienił się sposób myślenia. Coraz częściej wracamy do tradycji, doceniamy wysokiej jakości szklarskie rękodzieło. Cenimy polskie wzornictwo.

Jestem pewna, że zdobione "młynkami" naczynia będą bestsellerami jeszcze przez wiele lat. Czas więc odkurzyć naczynia "po babci" lub zajrzeć do sklepów firmowych Huty Szkła Kryształowego Julia i cieszyć się pięknie zdobionymi kryształami na całego!

Piękna letnia sesja zdjęciowa została wykonana w malowniczej scenerii karkonoskiej łąki. Aż miło popatrzeć.

ZOBACZCIE ZDJĘCIA>>

Skomentuj:

Szlif "młynek", czyli kryształowa klasyka