Jaką gofrownicę wybrać?

Monika Utnik-Strugała

Macie ochotę na coś chrupiącego? W gofrownicach zrobicie nie tylko pyszne wafle. To też znakomite urządzenie do opiekania kanapek czy grillowania mięsa.

Gofrownica SNACK COLLECTION, Tefal
Gofrownica SNACK COLLECTION, na 6 gofrów, wymienne płyty, moc 700 W, 299 zł, Tefal
fot. producent

Oto tajemnica idealnego gofra: z zewnątrz chrupiący, w środku miękki i wilgotny. Żeby osiągnąć taki efekt, gofrownica powinna spełniać kilka warunków. Na co zwrócić uwagę podczas zakupów?

Wielkość gofrownicy

W standardowych gofrownicach przygotujemy od 2 do 5 gofrów jednocześnie. Ale są również większe: na 8, a nawet 10 wafli.

Płyty gofrownicy

Aluminiowe lub stalowe, pokryte specjalną powłoką ceramiczną, dzięki której gofry nie przywierają. Wiele gofrownic ma płyty wymienne - wtedy urządzenie pełni też funkcję opiekacza i grilla.

Moc grzałki

Najlepiej wybierać urządzenia o mocy 1000-1650 W. Te o mocy poniżej 700 W są ryzykownym zakupem - ciasto wylane na płytę, która jest słabo rozgrzana lub szybko się chłodzi, będzie ciężkie i lepkie, poza tym pieczenie gofrów zajmie wtedy nawet 19 minut (optymalny czas to 2-3 minuty).

Termoregulator

Nie jest konieczny, ale bywa przydatny, bo pozwala przygotować dokładnie takie gofry, jakie lubimy - bardziej lub mniej chrupkie. Niektóre gofrownice mają regulację od 1 do 5 stopni.

Najlepsze gofry na świecie

Amerykańskie - pieczone z masy naleśnikowej, podawane na śniadanie z masłem i syropem klonowym, dość cienkie.

Belgijskie - nazwa wprowadzona w Stanach Zjednoczonych dla odróżnienia ich od gofrów amerykańskich. Przygotowuje się je z ciasta drożdżowego z dodatkiem stopionego masła. Są puszyste, lekkie, chrupkie na zewnątrz, w środku miękkie; w Belgii serwowane z bitą śmietaną lub posypane cukrem.

Skandynawskie - cienkie, w kształcie charakterystycznych serduszek.

PRZEJDŹ DO GALERII >>

Skomentuj:

Jaką gofrownicę wybrać?