Ratunek dla draceny

Anna Skórkowska architekt krajobrazu

W lecie wystawiłam na balkon dracenę obrzeżoną. Nie jest zbyt mocno nasłoneczniony, dobrze więc na nim rosła. W październiku, przeniesiona do pokoju, zaczęła marnieć. Jak ją mogę uratować?

Przyczyną zamierania draceny była prawdopodobnie nagła zmiana warunków po przeniesieniu jej z zewnątrz do pomieszczenia ogrzewanego kaloryferami. Kwiat ten źle bowiem znosi suche powietrze i przeciągi powstające podczas wietrzenia mieszkania. Aby uratować roślinę, trzeba zapewnić jej ciepłe (22-26 st. C), zaciszne i dość jasne miejsce, ale z dala od słonecznych promieni. Należy także dbać o to, by podłoże stale było lekko wilgotne. Przesuszanie, a potem zalewanie bryły korzeniowej jest dla draceny szkodliwe.

Skomentuj:

Ratunek dla draceny