Jak nie marnować jedzenia? 13 sposobów na to, żeby nie marnować jedzenia

red.

Marnowanie żywności to powszechne zjawisko - a to źle, ze względów etycznych i finansowych. Sprawdź nasze sposoby na to, żeby nie marnować jedzenia!

śmietnik
Każdy produkt, który ląduje w twoim śmietniku, to dosłownie wyrzucone pieniądze
Fot. By Foerster (Own work) [CC0], via Wikimedia Commons

39 procent polskich rodzin przyznaje się, że wyrzuca jedzenie, przede wszystkim chleb i wędliny. Wydaje się to nie w porządku, gdy pomyślimy o ludziach, którym jedzenia brakuje; ma to również konsekwencje finansowe – każdy jogurt, każda bułka, które trafiają do kosza, to jednocześnie wyrzucone pieniądze, które można byłoby wydać na coś innego.

Jak nie marnować jedzenia? To wbrew pozorom trudna sztuka; problem dotyczy i dużych rodzin i singli. Samemu łatwiej zapanować nad zakupami i ich wykorzystaniem, ale w rodzinie więcej jest możliwości wykorzystania jedzenia; zawsze ktoś jest głodny.

ZOBACZ, JAK ZROBIĆ PORZĄDKI W LODÓWCE, ZAMRAŻARCE I SPIŻARNI >>

  1. Planuj jednocześnie zakupy i posiłki. Zaplanuj przynajmniej ogólnie, co ty i twoja rodzina będziecie jeść przez kilka następnych dni, pomyśl o śniadaniach, obiadach, kolacjach i przekąskach. Zrób listę zakupów i trzymaj jej się w sklepie!
  2. Świeże produkty kupuj w mniejszych ilościach, ale częściej. Mięso, ryby, wędliny, nabiał, warzywa i owoce psują się stosunkowo szybko. Nie kupuj ich na zapas, a tylko na kilka najbliższych dni. Najlepiej – tylko tyle, ile zamierzasz wykorzystać tego samego dnia.
  3. Pilnuj porządku w lodówce. Przechowuj produkty tak, jak zaleca producent twojej lodówki. Te, które mają najkrótszy termin spożycia, trzymaj z przodu lodówki.
  4. Poznaj swoje jedzenie. Nie wszystkie produkty wymagają przechowywania w lodówce, niektórym to wręcz szkodzi. Do lodówki warto włożyć brokuły czy główkę sałaty, ale np. cukinie lepiej zostawić poza nią. Poza lodówką tak naprawdę powinna zostać większość warzyw oraz owoców. Warzywa i owoce trzeba szybko zjadać, a nie długo przechowywać.
  5. Uprawiaj własne zioła i cebulki. Pietruszka, koperek, dymka – zdarza ci się wyrzucić zeschnięty pęczek z lodówki, bo nie zdążyłeś wykorzystać go do końca? Lepiej wysiej w doniczce własne rośliny – będzie taniej, zawsze będą pod ręką, a ich termin przydatności do spożycia stanie się niemal nieograniczony, bo stale będą zielone w doniczce (przynajmniej póki nie zapomnisz o ich podlewaniu albo nie zaczną kwitnąć).
  6. Naucz się oceniać wielkość porcji. Nie udało się wykorzystać do przygotowania posiłku wszystkich kupionych produktów? A może zostały resztki gotowego dania? Musisz nauczyć się, ile potrzebujesz na jedną porcję i tego się trzymać. Nie planuj dokładek, lepiej wstać od stołu z lekkim poczuciem niedosytu, a później zjeść jabłko. No, chyba że masz dorastających synów w domu, a mąż tradycjonalista ciężko pracuje fizycznie
  7. Kupuj na wagę. Jeśli kupujesz produkty w opakowaniach, trudno ci dobrać taką ilość, jakiej naprawdę potrzebujesz. Kupowanie na wagę ma też tę zaletę, że nie zostajesz potem ze stertą opakowań, które musisz wyrzucić – co prawda większość trafi do recyklingu, ale nawet takich śmieci lepiej gromadzić jak najmniej.
  8. Wykorzystuj resztki. Jeśli zostało coś z obiadu, zastanów się, jak najlepiej to wykorzystać na drugi dzień albo kolację. To nie musi być po prostu odsmażenie tego samego, działaj kreatywnie. Warzywa i mięso można wykorzystać w risotto, makaronie, kanapce; dodać do sałatki czy sosu albo zrobić zupę. Skorzystaj z rad znanych kucharzy, którzy często mają wiele twórczych pomysłów na zagospodarowanie tego, co ty beztrosko wyrzuciłabyś do kosza.
  9. Pokochaj zamrażarkę. Nie ma siły, jedzenie czasem ci zostanie. Wiele zup i innych dań można zamrozić bez szwanku dla ich jakości. Nie tylko nie zmarnujesz jedzenia, ale będziesz też mieć gotowy posiłek w pogotowiu. Zamrażaj też nadwyżki świeżych produktów, jeśli tylko ocenisz, że nie dasz rady ich od razu wykorzystać. Trzymaj w zamrażarce sezonowe owoce i warzywa; najlepiej podziel je na niewielkie porcje, do wykorzystania na raz; możesz też je wstępnie pokroić i zblanszować. Zamrażarka to także rozwiązanie problemu marnowanego pieczywa. Połówkę świeżego chleba czy część bułek włóż do torby foliowej i zamróź. Jeśli wyjmiesz je po jednym, dwóch dniach, będą chrupiące i świeże.
  10. Trochę już psujące się owoce zamieniaj w przetwory. Starannie odkrój nadpsute części i przerabiaj na pyszne dżemy.
  11. Zaadoptuj zwierzaki. Masz psa? Możliwe, że trochę resztek z twojego stołu będzie dla niego urozmaiceniem. Uważaj tylko na cienkie kości, nie dawaj mu też potraw mocno posolonych i ostro przyprawionych. Nie masz psa? Poszukaj wśród znajomych takich, którzy chętnie przyjmą jedzenie dla swojego pupila – zamrażaj resztki, a kiedy zbierze się ich więcej, oddawaj. Sprawdź, czy schronisko w twojej okolicy nie przyjmuje żywności dla zwierząt.
  12. Dziel się jedzeniem. Po przygotowaniu posiłku okazuje się, że jedzenia jest za dużo? Może to dobra okazja, żeby zaprosić sąsiadów na spontaniczne spotkanie i lepiej się poznać. Możesz też korzystać z aplikacji służących do oddawania jedzenia – zaczynają już powoli działać w Polsce.
  13. Załóż kompostownik. Roślinne resztki można wspaniale wykorzystać w kompostowniku, nic zupełnie nie szkodzi, że są już nadpsute. Nie masz ogródka albo jest tak mały, że nie ma mowy o kompostowniku? Nic straconego, na rynku są dostępne kompaktowe, kuchenne kompostowniki o pojemności zaledwie kilku litrów. To, co w nich powstaje, można wykorzystać jako nawóz do roślin domowych.

 

Skomentuj:

Jak nie marnować jedzenia? 13 sposobów na to, żeby nie marnować jedzenia