Kiosk - kup onlineKiosk - Ladnydom.pl

Deszczówka - zbiorniki, instalacje, dofinansowanie, podatek

Opracowanie: Monika Wach

Problem niedoboru wody coraz mocniej dotyka nasz kraj. Dlatego jej gromadzenie staje się dziś koniecznością. Jednym ze sposobów, który możemy wykorzystać, jest właściwe zagospodarowanie wody deszczowej, tzw. deszczówki.

Woda na wagę złota
Odprowadzanie wody deszczowej z powierzchni zadaszonych, a następnie zmagazynowanie jej w gruncie w obrębie posesji pozwala na zachowanie naturalnego obiegu wody i jej efektywne oraz ekonomiczne zagospodarowanie.
shutterstock.com

Musimy wiedzieć, że zasoby wody w Polsce są bardzo ograniczone i należą do jednych z najniższych w Europie. Klimatolodzy i eksperci wciąż alarmują, że jeśli nie zainicjujemy realnych działań proekologicznych w tym kierunku, to czeka nas katastrofa, pomimo czasowych obfitych opadów deszczu. Opady te bowiem tylko w niewielkim stopniu uzupełniają zasoby wód podziemnych. Bo zamiast je infiltrować, trafiają w krótkim czasie na przesuszony grunt, spływając w znacznej części po powierzchni. W efekcie powstają inne negatywne zjawiska w postaci podtopień, powodujące szkody nie tylko w mieniu, ale przede wszystkim stanowiące poważne zagrożenie dla zdrowia i życia ludzi. Poza tym do zwiększenia tego problemu przyczyniamy się my sami poprzez rabunkową gospodarkę zasobami wodnymi, budowę odwadniających systemów melioracyjnych czy zwartą, nieprzepuszczalną zabudowę terenów zurbanizowanych. Dlatego czas wreszcie posłuchać naukowców i zacząć tu i teraz myśleć o oszczędzaniu wody. I najlepiej robić to na wielu poziomach – administracji rządowej, samorządu, a także przez każdego z nas. Z pewnością przyniesie same korzyści, bo z jednej strony mniej zapłacimy za zużycie H2O, z drugiej zrobimy coś dobrego dla naszej planety.

Po co nam deszczówka?

Gromadzenie deszczówki ma szereg pozytywnych aspektów, to proste, ekologiczne, a w dodatku ekonomiczne rozwiązanie. Wodą, która spada z nieba (a którą złapiemy), nawodnimy rośliny, napełnimy przydomowe oczko wodne lub sadzawkę. Z powodzeniem również użyjemy jej przy wszelkich pracach porządkowych wokół naszego gospodarstwa. Z kolei instalując odpowiednie systemy, da się też deszczówkę włączyć w instalację wodociągową w domu. Dzięki temu możemy wykorzystać ją np. do prania. Woda deszczowa jest wodą miękką, dzięki czemu ma pozytywny wpływ na jakość prania oraz żywotność urządzenia (nie osadza się kamień). Poza tym przy zastosowaniu wody deszczowej zużywamy mniej detergentów, co niesie podwójne korzyści, ponieważ redukujemy koszty zakupu detergentów oraz wprowadzamy do środowiska mniej substancji chemicznych.

Woda na wagę złota
Zbieranie wody deszczowej nie tylko pomaga rozwiązać problem odprowadzenia wody z powierzchni gruntu, ale też pozwala oszczędzić ją w naszym gospodarstwie domowym.
Domiwoda.pl

Deszczówka - proste rozwiązania na oszczędność wody (i odwodnienie działki)

Sposobów na zagospodarowanie deszczówki jest kilka. Wszystkie mają charakter prewencyjny i pomagają „przetrzymać wodę tam, gdzie ona spadła”.

Uwaga! Pamiętajmy jednak, że jeden ze sposobów jest absolutnie niedozwolony. Otóż nie można odprowadzać wód opadowych na działkę sąsiada – ani za pośrednictwem rur czy korytek odwodnienia liniowego, ani przez sztuczne kształtowanie spadku. Jak mówi art. 234 ust. 1 ustawy Prawo wodne, właściciel gruntu nie ma prawa zmieniać kierunku i natężenia odpływu znajdujących się na jego gruncie wód opadowych lub roztopowych ani kierunku odpływu wód ze źródeł ze szkodą dla gruntów sąsiednich, a także oprowadzać wód (oraz wprowadzać ścieków) na grunty sąsiednie. W przeciwnym razie, tym razem zgodnie z art. 194 ww. ustawy, grozi za to kara grzywny w wysokości do 5 tysięcy złotych.

Deszczówka zbiorniki

Zbiorniki naziemne. Jest najłatwiejszy – wystarczy postawić obok rury spustowej beczkę, do której będzie kierowana woda z dachu. Ale znacznie lepiej będą wyglądały specjalne zbiorniki przeznaczone do tego celu. Wykonane są one z tworzywa sztucznego, odpornego na zmienne warunki atmosferyczne i uszkodzenia mechaniczne. Kształt i kolor zbiornika możemy sobie wybrać tak, aby pasował nam np. do koloru elewacji i rynien lub stylistyki domu oraz jego otoczenia. Najprostsze modele mają formę prostopadłościanu, walca, ale nie brakuje też zbiorników dekoracyjnych, przypominających wyglądem np. antyczne amfory.

Ważnym elementem zbiorników nadziemnych są akcesoria, dzięki którym możemy podłączyć je do rynny (jeśli nie ma ich w zestawie, musimy je dokupić, zapytajmy o to sprzedawcę). Niektóre zbiorniki dodatkowo mogą mieć kran ogrodowy, dzięki któremu wygodnie pobierzemy z nich wodę. Poza tym część zbiorników na dodatkowy odpływ – bardzo pomocny, gdy zajdzie konieczność jego opróżniania, np. przed zimą.

Zbiorniki podziemne. Są znacznie większe objętościowo niż ich naziemni odpowiednicy, dlatego też gromadzenie w nich wody wymaga wcześniejszych konsultacji z właściwym organem nadzoru architektoniczno-budowlanego. Odpowiednie miejsce do ich posadowienia jest bowiem ważne z uwagi na warunki gruntowo-wodne na naszej posesji oraz możliwość kolizji z przebiegającymi już instalacjami. Zbiorniki podziemne mają zwykle kształt poziomego walca lub prostopadłościanu z dodatkowymi wzmocnieniami, które zapewniają im sztywność i odporność na uszkodzenia

Studnia chłonna. To w zasadzie zbiornik, którego zadaniem jest rozsączanie (do gruntu) wody pochodzącej z deszczówki i/albo przydomowej oczyszczalni ścieków. Sam zbiornik wykonany jest z tworzywa albo składa się z betonowych kręgów. To rozwiązanie, które może nieść ze sobą wiele korzyści, szczególnie na terenach gliniastych. Na tego typu działkach po obfitych deszczach tworzą się bowiem liczne kałuże. Studnia chłonna zapobiega takim sytuacjom, ponieważ umożliwia równomierne odprowadzanie wody do warstw przepuszczalnych gruntu.

Skrzynki rozsączające. Stosuje się je zamiast studni chłonnej. Jeżeli zdecydujemy się na takie rozwiązanie, pamiętajmy o wykonaniu badań geologicznych w miejscu posadowienie systemu rozsączania. Pozwoli to uniknąć błędów spowodowanych nietrafnym wyborem układu w gruntach nieprzepuszczalnych oraz przy wysokim lub zmiennym poziomie wody gruntowej. Zbiorniki ze skrzynek rozsączających mogą być montowane pod trawnikiem, chodnikami i podjazdami.

Deszczówka dofinansowanie

Wszystkie wyżej wymienione sposoby na odpowiednie (oszczędne) gospodarowanie wodą niestety wiążą się z pewnymi wydatkami. Aby jednak nie zniechęciło nas to do tych inwestycji, możemy starać się o dofinansowanie na ten cel z rządowego programu Moja woda. Wprawdzie jego odsłona 2.0 zakończyła się w czerwcu ub. roku, ale jak zapowiadają rządzący będzie kontynuowany. Tymczasem warto dowiedzieć się, czy na naszym terenie nie funkcjonują lokalne programy („Złap deszczówkę”, „Mój deszcz”), z których możemy sięgnąć po środki na inwestycje związane z małą retencją wodną.

Deszczówka - podatek

Zagospodarowując deszczówkę na działce, unikniemy też opłat związanych z planowanym dla domów jednorodzinnych podatkiem od deszczu.

Do tej pory dotyczył on głównie centrów handlowych. Teraz, obowiązek uiszczania takiej opłaty spadnie także na właścicieli domów jednorodzinnych, mających działkę powyżej 600 m2 . Jeśli powstanie na niej lub jest już zabudowa przekraczająca 50% jej powierzchni (wlicza się dach oraz tereny utwardzone, takie jak parking, garaż, wiata z kostką brukową) trzeba będzie rozliczać się z fiskusem. Zaproponowano trzy stawki. Najniższa – 0,45 zł za m2 powierzchni uniemożliwiającej wchłanianie wody deszczowej – będzie obowiązywała właścicieli nieruchomości posiadających urządzenia do retencjonowania wody o pojemności od 10 do 30% odpływu rocznego. Dwukrotnie wyższą opłatę – 0,90 zł za m2 – wniosą ci podatnicy indywidualni, którzy mają instalacje gromadzące do 10% odpływu rocznego. Najwyższą, w wysokości aż 1,5 zł rocznie, zapłacą właściciele niemający żadnych zbiorników do retencji.

Woda na wagę złota
Zagospodarowując deszczówkę na działce, unikniemy też opłat związanych z planowanym dla domów jednorodzinnych podatkiem od deszczu.
shutterstock.com
    Więcej o:

Skomentuj:

Deszczówka - zbiorniki, instalacje, dofinansowanie, podatek