W starej fabryce tytoniu - mieszkanie w Łodzi

Tekst: Ewa Staręga

Mieszkanie miało nawiązywać do miejsca, w którym się znajduje. Powstało zatem nowoczesne wnętrze z industrialną nutą – w jego aranżacji projektanci wykorzystali ciekawe pomysły i rozwiązania urozmaicające surowy, wyważony klimat.

Aranżacja części dziennej
Aranżacja części dziennej
zdjęcia: DARIUSZ JARZĄBEK, stylizacja: 3XEL ARCHITEKCI

Prezentowane mieszkanie mieści się w Łodzi na Starym Polesiu, na dawnych terenach fabryki włókienniczej Karola Kretschmera, przekształconych po I wojnie światowej w fabrykę tytoniu. Obecnie zespół budynków został zrewitalizowany i  rozbudowany. Znajdują się tu lokale usługowe, hotel, biura, a także mieszkania lofty i apartamenty. W  tak szacownym miejscu architekci z  pracowni Projekt 3XEL Architekci postawili sobie za cel zaaranżować wnętrza 40-metrowego mieszkania – z poszanowaniem historycznych odniesień, ale w  niedosłowny sposób.

W  tym mieszkaniu kluczowy był kontekst i  lokalizacja. Ale mimo tego, że było projektowane w  kontekście dawnych łódzkich fabryk, chcieliśmy uniknąć wrażenia wnętrza industrialnego i loftowego. Staraliśmy się zaczepić o delikatne nawiązania materiałowe i kolorystyczne, urządzone bez zbędnego przepychu i upiększeń. We wnętrzu, projektowanym dla córki inwestorów, wprowadzono kilka zmian w ścianach działowych. Największa z  nich to przeniesienie drzwi sypialni z  holu wejściowego do pokoju dziennego. Decyzja o zamknięciu ściany sypialni od strony holu i wprowadzenie tam okienka łączącego hol z  sypialnią okazała się bardzo korzystna.

tłumaczą architekci Justyna Kolasa i  Patryk Ławrynowicz.

Zobacz także: 90-metrowe mieszkanie w Łodzi z dekoracyjną cegłą w roli głównej >>

Dzięki temu zabiegowi powstało od strony przedpokoju dodatkowe miejsce na przechowywanie pod i nad okienkiem, a ponadto przeszklenie doświetla hol przy zachowaniu prywatności. Zaś od strony sypialni, zamurowanie w tym miejscu drzwi pomogło zagospodarować całą ścianę w lekkiej zabudowie meblowej i zmieścić tu obszerne biurko do pracy. Na pierwszy rzut oka widać, że w mieszkaniu dominują proste formy i  minimalna paleta barw. Kolory chociaż oszczędne – biel, szarość, czarne detale – zostały zdecydowanie przełamane ciepłym brązem w odcieniu gliny i tytoniu. Malowanie ścian, a w szczególności sufitów, wydziela strefy mieszkania i jest zabawą formy z kolorem. Brąz zastosowany na ścianach dodaje charakteru, ale też wizualnie powiększa niewysokie (255 cm) wnętrze. Proste meble wolno stojące ze sklepu Ikea – szafka pod telewizorem, szafki nocne, łóżko czy kanapa – przeplatają się z również powściągliwymi w wyglądzie meblami, wykonanymi na zamówienie przez stolarza – szafa, szafka przy okienku i półki w przedpokoju, meble kuchenne oraz zabudowa meblowa w sypialni z lekkimi wizualnie metalowymi relingami. Na tle oszczędnego w  wyrazie wyposażenia świetnie wyróżnia się kilka ciekawych pomysłów aranżacyjnych i  produktowych. W  salonie nad stołem króluje papierowa lampa Jaimego Hayona.

Zobacz także: Metamorfoza kawalerki w Łodzi >>

Formakami JH5, a  w  sypialni mobilne, zawieszone na czarnych relingach lampy Mayday włoskiej marki Flos. Oryginalnie malowane ściany i  sufity, przeszklenia ze zbrojoną siatką w  przedpokoju i  w  łazience czy powiększająca przestrzeń lustrzana ściana w przedpokoju to interesujące, mocne akcenty łódzkiego mieszkania, na które warto zwrócić uwagę.

Rzut mieszkania
Rzut mieszkania
Rys. Delfina Grzelak
Meble i dekoracje pasujące do prezentowanych wnętrz
Meble i dekoracje pasujące do prezentowanych wnętrz
CK 10 2020/Wybór: Ewa Staręga, Opracowanie graficzne: Marta Jedlińska
    Więcej o:

Skomentuj:

W starej fabryce tytoniu - mieszkanie w Łodzi