90-metrowe mieszkanie w Łodzi z dekoracyjną cegłą w roli głównej

Ewa Staręga, Beata Krzciuk

Mieszkanie podróżników, zbieraczy wspomnień i pamiątek, miało być przestronne, estetyczne i nowoczesne. Charakteru dodaje mu stara, klimatyczna cegła, ułożona na ścianach w kilku pomieszczeniach.

Projekt mieszkania
W pokoju dziennym pojawiają się dwa bardzo charakterystyczne elementy przestrzeni – pierwszy to widoczny na zdjęciu, przylegający do kuchni kubik obłożony fornirowaną płytą, nawiązującą kolorem do dębowej podłogi. Kryje się za nim garderoba i WC oraz od strony korytarza szafy. Drugim oryginalnym elementem wystroju wnętrza salonu jest ściana z cegły – do obejrzenia na kolejnych zdjęciach.
(fot. Marcin Grabowiecki, stylizacja Karolina Mears

90-metrowy apartament w budynku, który powstał z wykorzystaniem starej fasady łódzkiej fabryki Aleksandra Schichta, nie bez powodu wpadł w oko Beacie, która uwielbia remontować i urządzać oraz Markowi, miłośnikowi historii, od pięciu pokoleń związanego z Łodzią. Lokalizacja między dwoma parkami, godny zaufania deweloper oraz wartość historyczna inwestycji zadecydowały o wyborze tej nieruchomości. Beata i Marek zamieszkali tu z synem Marcinem i psem Bazylem.

Inspiracją do wykończenia wnętrza stały się dla inwestorów lofty, które oglądali podczas poszukiwań mieszkania. Z tej wędrówki po industrialnych wnętrzach pozostała im fascynacja cegłą. – Najpierw powstał pomysł, aby w salonie pojawiła się cegła czerwona, zniszczona, jakby wydobyta spod tynku – mówią właściciele. – Tymczasem architekt całkowicie nas zaskoczył, ponieważ wprowadził naszą wymarzoną cegłę do sypialni i łazienki. Zależało nam bardzo, aby nosiła znamiona użytkowania. Dlatego kupiliśmy stare cegły rozbiórkowe, pochodzące sprzed wojny, głównie z terenów Warmii i Mazur.

Zastosowanie cegły w salonie ma szczególne znaczenie ze względu na krzywiznę ściany. Architekt Rafał Smaczny uważa, że cegła pomogła złagodzić jej skos. – Poprzez swoją fakturę i kolorystykę nadała pewnej głębi pomieszczeniu, odwracając uwagę od nietypowej linii muru – tłumaczy.

Oprócz charakterystycznej cegły na ścianie, tożsamości mieszkaniu dodają książki i pamiątki, które rodzina przywozi z podróży.

Orientalne dekoracje pochodzą z Chin, Japonii, Indonezji, Kambodży, ale także z Hiszpanii i Portugalii: obraz znanego balijskiego artysty Ketuta Soki, malującego tradycyjną metodą bez trzymania perspektywy lub grafika Joan Miró.

Zobacz także: Czy cegła pasuje do każdego stylu wnętrz? 

Skomentuj:

90-metrowe mieszkanie w Łodzi z dekoracyjną cegłą w roli głównej