Rady właścicielki

Jolanta Kielan

  • Dom warto solidnie ocieplić. Kiedy ociepliłam zachodnią ścianę i dobudowałam "strefy buforowe" z przodu i z tyłu budynku, rachunki za ogrzewanie spadły o 20%, pomimo zwiększenia powierzchni domu.

  • Wkład kominkowy zamortyzował się już po dwóch latach, ale ogrzewanie domu kominkiem sprawdza się wtedy, kiedy obsługuje go kilka osób. Dla mnie z biegiem czasu stało się to zbyt uciążliwe. Drewno jest ciężkie, a do domu trzeba je przynosić nawet w niepogodę czy podczas choroby. Ponadto w zakup drewna trzeba zainwestować "z góry" większą gotówkę, by dobrze przeschło i starczyło najlepiej na kilka lat na przód. Aby zmniejszyć koszty, sprowadzałam duży transport drewna z Mazur i dzieliłam się nim z siostrą.

  • Z płatnościami za wodę i gaz nie czekam na rachunki zbiorcze za kilka miesięcy, lecz wysyłam dostawcom po 100 zł na poczet przyszłego rozliczenia. Ta metoda rozkłada mi koszty utrzymania domu równomiernie na cały rok. W zimie nie mam więc dziury w budżecie po opłaceniu gazu, a w lecie nie rujnuje mnie podlewanie.

  • Świadomie zrezygnowałam z kanalizacji. Szambo (9 m3) wystarcza do prowadzenia jednoosobowego gospodarstwa i obliczyłam, że kosztuje mnie dużo taniej od kanalizacji.



    • Więcej o:

    Skomentuj:

    Rady właścicielki