Doświadczenia właścicieli

Kazimiera i Edmund Szlage

  • Osobom planującym budowę domu radzimy zamówić indywidualny projekt. Architekt tak precyzyjnie zrealizował nasze marzenia, że dosłownie niczego nam nie brakuje. No, może jedynie zadaszenia tarasu.

  • Każdy dom potrzebuje zaplecza gospodarczego. Trzeba o nim myśleć już w fazie projektu. Duże, wygodne pomieszczenie gospodarcze na sprzęt ogrodowy i sportowy umieściliśmy przy garażu.

  • Budowanie systemem zleceniowym i samodzielne organizowanie materiałów budowlanych dało nam spore oszczędności. Większość materiałów kupiliśmy w miejscowej hurtowni, uzyskując upusty.

  • Dom powstał w pół roku. Już od początku września wietrzyliśmy wnętrza i włączaliśmy ogrzewanie, aby wysuszyć mury. Kiedy pod koniec października wprowadziliśmy się do budynku, nie czuliśmy wilgoci. Zaowocowało solidne zabezpieczenie przeciwwilgociowe fundamentów oraz szybka budowa w trakcie suchego słonecznego lata. Oczywiście ściśle przestrzegaliśmy wszystkich reżimów technologicznych.

  • Ogrzewanie gazowe sprawdza się znakomicie. Ze względu na częste wyłączenia prądu zbudujemy jednak w salonie kominek z wkładem i rozprowadzeniem ciepła. Na etapie budowy wylaliśmy już pod niego cokół z kanałem wentylacyjnym, ale pośpiech spowodował, że budowę kominka przełożyliśmy na później. Drewniany strop i nieużytkowe poddasze pozwoli na bezkolizyjne zainstalowanie rozprowadzenia ciepła po całym budynku.

  • Radzimy sprawdzać zatrudniane firmy. Budowę szamba zleciliśmy takiej, która zamontowała uszkodzone szambo i nie chciała go wymienić, przez co straciliśmy 7 tys. zł. Dopiero później dowiedzieliśmy się z internetu, że firma oszukała nie tylko nas.

  • Szybkie tempo budowy spowodowało, że zapomnieliśmy o zamontowaniu gniazdek elektrycznych na zewnątrz budynku. To błąd, który musimy jak najszybciej naprawić.







    • Więcej o:

    Skomentuj:

    Doświadczenia właścicieli