Dlaczego warto mieć odkurzacz centralny

Maciej Lichterowicz, Beata Zielińska

Odkurzacz centralny kosztuje wprawdzie więcej niż zwykły, ale ma większą moc, a przy tym nie kurzy i nie hałasuje.

W Polsce w ciągu roku sprzedaje się około 15 tysięcy odkurzaczy centralnych
W Polsce w ciągu roku sprzedaje się około 15 tysięcy odkurzaczy centralnych
Fot. Aerovac
Wskład instalacji centralnego odkurzania wchodzi jednostka centralna (nazywana popularnie odkurzaczem), rury i kształtki, wąż, gniazda ssące oraz akcesoria ułatwiające sprzątanie.

Odkurzacz centralny nie jest w domu niezbędny tak jak woda, ogrzewanie czy kanalizacja. Ale ci, którzy go mają, podkreślają, że takim odkurzaczem sprząta się znacznie wygodniej i skuteczniej niż zwykłym. Zdaniem niektórych, system centralnego odkurzania podnosi też standard domu. Jeszcze inni polecają jego montaż, gdy któryś z domowników cierpi na alergię.

Są jednak i tacy, którzy obawiają się wysokich kosztów inwestycyjnych, zatykania rur, a potem problemów z ich udrożnieniem.

Jeśli mamy w domu instalację centralnego odkurzania, wystarczy ciągnąć za sobą odpowiedniej długości wąż ssący. Dzięki temu można - bez wyjmowania go z gniazda - odkurzyć nawet kilka pomieszczeń. Nie ma przy tym hałasu, jaki towarzyszy sprzątaniu zwykłym odkurzaczem, ani - co najważniejsze - wzniecania kurzu.

Odkurzacz centralny nie hałasuje w domu

Jednostka centralna, czyli główny element systemu centralnego odkurzania, składający się z silnika, filtra (separatora) i zbiornika na kurz, nie zawsze jest cichym urządzeniem. Szczególnie dotyczy to tych modeli, które przeznaczone są do dużych domów. Wynika to z wielkości silnika, który musi zapewnić odpowiednią siłę ssania. Dlatego urządzenie to najczęściej montuje się w garażu, kotłowni lub piwnicy, czyli z dala od pomieszczeń mieszkalnych. Z kolei na wąż ssący, który jest karbowany, można dokupić specjalny pokrowiec, który zapewnia jego ciche przemieszczanie się po podłodze. Zakłada się go jak pończochę, a w razie potrzeby zdejmuje i pierze.

Podczas pracy nie słychać również świstu powietrza, które jest wydmuchiwane na zewnątrz. Warunkiem jest umieszczenie wyrzutni nie wyżej niż 30 cm nad ziemią. Wtedy usuwane powietrze uderza w ziemię, co znacznie tłumi hałas. Równie skuteczne jest skierowanie zużytego powietrza do wolnego przewodu wentylacyjnego w murowanym kominie.

Odkurzacz centralny nie wznieca kurzu

Zasysane razem z zanieczyszczeniami powietrze, po przejściu przez odkurzacz, zostaje przefiltrowane. Potem jest ono wyrzucane na zewnątrz budynku, a nie jak w zwykłym odkurzaczu - z powrotem do pomieszczenia. Dzięki temu podczas odkurzania nie wzniecamy kurzu na powierzchniach, które nie są jeszcze sprzątnięte. Nie czuć też w całym domu przykrego zapachu, który jest tak charakterystyczny dla tradycyjnego odkurzacza. Poza tym, siła ssania jednostki centralnej jest znacznie większa niż zwykłego odkurzacza, dzięki czemu śmieci są skuteczniej zbierane z czyszczonych powierzchni. Dlatego rozwiązanie to szczególnie polecane jest do domów, w których mieszkają osoby cierpiące na choroby alergiczne.

Usuwanie śmieci nie sprawia kłopotu

Najczęściej w odkurzaczach centralnych kurz i śmieci gromadzone są w pojemniku zamontowanym w dolnej części urządzenia. Pojemniki te mają pojemność od kilkunastu do 20-30 litrów, a to wystarcza zwykle na 4-8 miesięcy. Jednak ze względów higienicznych, śmieci należy usuwać co 3-4 miesiące.

Sama czynność jest bardzo prosta. Wystarczy odpiąć specjalne uchwyty mocujące, po czym opróżnić pojemnik. Jeśli jest on przystosowany do foliowego worka na śmieci, wyjmujemy go i na jego miejsce wkładamy nowy. Natomiast gdy pojemnik jest bez worka, wysypujemy jego zawartość do zbiornika na śmieci lub wyrzucamy na kompost. Można też spotkać modele z workami papierowymi, wtedy podobnie jak w odkurzaczu tradycyjnym, wymieniamy go na nowy.

Wygodnie się nim sprząta

Sprzątanie domu za pomocą odkurzacza centralnego jest prostsze i trwa krócej niż modelem tradycyjnym. W czasie działania nie trzeba go bowiem przenosić z pokoju do pokoju lub z piętra na piętro. Zamiast tego wystarczy włożyć lekki i giętki wąż ssący do gniazda w ścianie i rozpocząć pracę. Sam wąż jest długi - w zależności od wielkości domu i ilości zamontowanych gniazd ssawnych - może mieć od 7,5 do 15 m. Umożliwia to sprzątnięcie z jednego gniazda co najmniej kilku pomieszczeń. Odpowiedniej długości wąż znacznie ułatwia też odkurzanie wysoko zawieszonych żyrandoli, karniszy, szafek i półek. Z tradycyjnym odkurzaczem byłoby to możliwe tylko wtedy, gdy druga osoba podtrzyma nam urządzenie.

Wygodną obsługę systemu zapewnia też panel kontrolny zawieszony na ścianie. Dostarcza on wielu praktycznych informacji, na przykład czy trzeba umyć filtr lub opróżnić zbiornik.

Odkurzacz centralny jest bardziej uniwersalny niż zwykły

Odkurzacz centralny pozwala na korzystanie z wielu dodatkowych udogodnień, niedostępnych dla systemów przenośnych. Przykładem jest automatyczna szufelka, którą montuje się przy podłodze w kuchni lub przedsionku. Wystarczy podmieść pod nią kurz, piasek lub inne okruchy, potem lekko nacisnąć nogą na przełącznik, a zanieczyszczenia powędrują siecią przewodów do jednostki centralnej.

Innym chętnie wykorzystywanym rozwiązaniem jest separator. Jest to wyposażony w filtr przenośny zbiornik, który umożliwia zebranie popiołu z kominka, drobnego pyłu budowlanego, a nawet niewielkiej ilości rozlanej wody w kuchni lub łazience. Jeśli zamontujemy na ścianie zewnętrznej domu gniazdo ssące, to używając separatora usuniemy z tarasu spadające liście i naniesioną ziemię. Takie gniazdo będzie też przydatne, jeśli będziemy chcieli posprzątać samochód stojący pod wiatą lub na podjeździe domu.

Nie bez znaczenia jest też duża liczba różnych akcesoriów, które można dokupić - na przykład szczotek do tapicerki, ubrań, żaluzji, klawiatury komputera, a nawet do czyszczenia zwierząt.

Montaż odkurzacza centralnego nie sprawia kłopotu

Rury ssące i przewody elektryczne systemu centralnego odkurzania układa się po zakończeniu stanu surowego domu - najczęściej montuje się je w tym samym czasie, co pozostałe instalacje. Pionowe odcinki rur ukrywa się w bruzdach ściennych, a odcinki poziome prowadzi się w podłodze, pod wylewką. Ten pierwszy etap montażu trwa zwykle 1-2 dni i kończy się założeniem zaślepek, które zapobiegają zabrudzeniu się rur w czasie prowadzenia dalszych prac budowlanych. Do drugiego etapu przystępuje się po zakończeniu prac wykończeniowych, najlepiej po wprowadzeniu do domu. Montuje się wtedy jednostkę centralną oraz gniazda ssawne w ścianach.

Samodzielnie czy z fachowcem

Montaż systemu odkurzacza centralnego nie jest trudny, lepiej jednak zdać się na fachowca. Pracownik wyspecjalizowanej firmy nie tylko dobierze nam właściwą moc jednostki centralnej, ale też pomoże w rozplanowaniu gniazd ssących. Przede wszystkim jednak zwróćmy uwagę na to, że nie mając doświadczenia w wykonywaniu takiej instalacji, łatwo popełnić błędy, na przykład odwrotnie zamontować trójnik, albo zamiast łagodnego łuku zastosować kolano. Niestety, potem - ze względu na zabudowanie rur - niektóre usterki trudno jest wykryć i naprawić. Poza tym, niektóre firmy w instrukcji montażu ostrzegają, że instalując system samodzielnie, traci się gwarancję na jego działanie. Obowiązuje wówczas tylko gwarancja na samą jednostkę centralną.

Zapisz się na NEWSLETTER. Co tydzień najnowsze wiadomości o budowie, remoncie i wykańczaniu wnętrz w Twojej poczcie e-mail: Zobacz przykład



Skomentuj:

Dlaczego warto mieć odkurzacz centralny