Jadalnia: apetyt na kolory

Tekst: Katarzyna Kowalska, stylizacja: Eva Milczarek, zdjęcia: Radosław Wojnar, projekt wnętrza: Sylwia Królikowska-Ciągło/Atelier wnętrzarskie

Nie tylko zapachy, ale również barwy mogą oddziaływać na zmysł smaku. Kolorowe akcenty w tej jadalni pobudzają apetyt, ale nie wywołują uczucia przesytu.

jadalnia, stół do jadalni
Solidny stół z drewna dębu bejcowanego na ciemny brąz stracił nieco ze swej powagi za sprawą krzeseł. Nie pochodzą z jednego kompletu - cztery z nich są zrobione ze sklejki (modele Maple zaprojektowane przez Gernota Oberfella i Jana Wertela dla firmy Iker), dwa pozostałe z technorattanu. Ten sztuczny materiał do złudzenia przypomina wiklinę, tak charakterystyczną dla stylu ludowego.
RADOSŁAW WOJNAR

Jadalnia w domu Beaty i Marka została urządzona w pokoju dziennym. Otwarta przestrzeń, w której znajduje się również kąt wypoczynkowy oraz spory aneks kuchenny, zajmuje całe piętro.

 

Gospodarze chcieli, by salon wraz z jadalnią był zaaranżowany nowocześnie, a zarazem kolorowo. Lista ich ulubionych barw była dość długa; okazało się, że preferują żywe, pełne energii odcienie. Projektantka uznała więc, że w wystroju najlepiej będzie nawiązać do stylu folkowego, w którym gama kolorów jest bardzo bogata, a co najważniejsze, wszystkie znakomicie do siebie pasują. Intensywne barwy zastosowała jednak z umiarem, tylko jako akcenty, które ożywiają wnętrze, ale nie męczą wzroku.

 

Punktem wyjścia stał się stary łowicki kilim w paski, autentyczne dzieło ludowego artysty. Tkaninę wyeksponowano w dobrze widocznym miejscu - na ścianie przy kanapie. Zdobiące ją pasy zostały powtórzone na namalowanym przez projektantkę obrazie olejnym, który zawisł w kącie jadalnym.

Skomentuj:

Jadalnia: apetyt na kolory