Doświadczenia właścicielki

Joanna Szycht

  • Radzę unikać działek położonych przy prywatnej drodze. Mieliśmy z tego powodu wiele kłopotów; więcej też zapłaciliśmy za przyłączenie mediów. Właściciel drogi wielokrotnie próbował blokować nasze inwestycje.

  • Popełniliśmy błąd, kupując trochę za wąską działkę (ma 25 m szerokości). To ograniczyło możliwości wyboru projektu. Znacznie łatwiej byłoby, gdyby była przynajmniej o 5 m szersza.

  • W stosunku do pracowników należy stosować zasadę ograniczonego zaufania i jak najczęściej samemu nadzorować budowę.

  • Pokoje prywatne na górze mają po około 25 m2. Teraz już wiemy, że nie muszą być aż tak duże, by były wygodne.

  • Chcieliśmy mieć ładne i ciepłe okna. Kiedy znana na rynku firma wyliczyła ich koszt na 70 tys. zł, szukaliśmy innej tak długo, aż cena spadła do połowy. Warto cierpliwie sprawdzać ceny na rynku.

  • Mimo niewygód nie żałujemy wprowadzenia się do nie w pełni wykończonego domu. Łatwiej było nam dopilnowywać prace i mogliśmy wcześniej korzystać z zalet życia pod miastem.

  • Warto mieć duży taras, bo latem spędza się na nim sporo czasu. Nasz ma szerokość 4 m i otacza dom z dwóch stron - od bocznego wyjścia z jadalni aż po strefę wypoczynkową na tyłach budynku. W dużej części jest zadaszony, a dach wspiera drewniana pergola. Zaletą tarasu jest położenie wzdłuż północno-zachodniej elewacji budynku, dzięki czemu w lecie, gdy słońce mocno grzeje, nie bywa na nim tak gorąco, jak na tarasach umieszczonych od południa i zachodu.

  • Zaraz po zakupie działki warto posadzić żywopłot. My tego nie zrobiliśmy i teraz musimy czekać, aż urośnie.



    • Więcej o:

    Skomentuj:

    Doświadczenia właścicielki