Wodociąg zamiast studni

Rafał Grochowski

Nadarzająca się możliwość podłączenia domu do lokalnego wodociągu nie musi wcale oznaczać konieczności rezygnacji z dotychczasowej studni.

studnia, podwórko, drewniane domy, domy z drewna
Podłączając dom do lokalnej sieci wodociągowej nie musimy wcale rezygnować z własnej studni.
Fot. Liliana Janus-Jampolska
Wybierając sposób zasilania domu w wodę, nie zawsze możemy liczyć na podłączenie się do lokalnego wodociągu, bo czasem po prostu go nie ma. Jedynym wyjściem jest wtedy budowa własnej studni. Kiedy wodociąg zostanie już wybudowany, zwykle się do niego podłączamy, choć pamiętajmy, że nie mamy takiego obowiązku. Z kolei jego właściciel - przedsiębiorstwo wodociągowe - nie ma prawa odmówić nam przyłączenia się, jeśli tylko spełnimy wszystkie stawiane przez niego wymagania oraz zaistnieją ku temu techniczne możliwości.

Zalety i wady korzystania z wodociągu

Podłączenie do wodociągu może nas kosztować nawet kilka tysięcy złotych. To jednak, ile ostatecznie zapłacimy, w dużym stopniu zależy od długości przyłącza.

Komfort użytkowania. Dostęp do wodociągu jest najwygodniejszym sposobem zaopatrzenia domu w wodę, ale odczujemy każdą przerwę w jej dostawie.

Jakość wody. Na terenie zakładów wodociągowych, w stacji uzdatniania, przez całą dobę prowadzony jest monitoring podstawowych parametrów wody. Nie ma więc obawy, że będzie dla nas niebezpieczna, czego nie można powiedzieć o wodzie studziennej, której jakością mało kto się interesuje. Z drugiej strony, woda wodociągowa często jeszcze jest dezynfekowana dwutlenkiem chloru, przez co może mieć nieprzyjemny smak i zapach.

Koszty eksploatacji. Za każdy zużyty metr sześcienny wody trzeba zapłacić. Kosztów takich nie ma, gdy korzystamy z wody z własnego ujęcia. Trzeba jedynie zapłacić za energię elektryczną, którą pobiera pompa.

Jednocześnie z wodociągu i ze studni

Podłączając się do wodociągu, musimy podjąć decyzję, czy od tej pory korzystać będziemy już tylko z niego, czy również ze studni. Musimy zatem określić, do jakich celów wody zużywamy najwięcej. Może się okazać, że podwójne zasilanie, czyli korzystanie z wody ze studni do zaspokojenia potrzeb w ogrodzie oraz wody z wodociągu do celów spożywczych, mycia i celów higienicznych będzie najlepszym rozwiązaniem. Problem podwójnego zasilania można rozwiązać na kilka sposobów.

Rozdzielenie domowej instalacji na dwie, działające niezależnie. Pierwsza jest zasilana wodą studzienną, która wykorzystywana jest do mycia, prania i podlewania ogrodu. Druga - wodociągową, używaną do celów spożywczych. Rozwiązanie to pociąga za sobą konieczność poniesienia dodatkowych kosztów związanych z rozdzieleniem obu instalacji. Jednak w dłuższym okresie pozwala obniżyć rachunki za wodę.

Doprowadzenie wody z wodociągu do zbiornika. Przewody zasilające zbiornik (prowadzone zarówno ze studni, jak i z wodociągu) muszą znaleźć się nad zwierciadłem wody, ponieważ trzeba zachować tzw. pustkę powietrzną. Zapobiega ona przedostaniu się wody z hydroforu do wodociągu i jej ewentualnemu skażeniu.

Montaż za wodomierzem zaworu antyskażeniowego. To rozwiązanie - mimo że nie zapewnia określonej w przepisach pustki powietrznej - można zastosować, jeśli zgodę na nie wyrazi przedsiębiorstwo wodociągowe.

Mniejsze rachunki za wodę wodociągową

Jeśli korzystamy jedynie z wody wodociągowej, warto założyć podlicznik wody do podlewania ogrodu. Z zakładem wodociągowym trzeba jedynie uzgodnić miejsce i sposób jego montażu. Wodomierz musimy zamontować na własną rękę i zgłosić to zakładowi wodnemu. Montaż podlicznika ma sens wtedy, kiedy ścieki odprowadzane są do lokalnej kanalizacji, ponieważ płaci się za nie według wskazań licznika za wodę. Mając podlicznik, zapłacimy tylko za zużytą wodę. W domach, w których nie korzysta się już ze studni, warto też pomyśleć o użyciu do podlewania roślin wody deszczowej.

Załatwianie formalności

Decydując się na podłączenie do lokalnej sieci wodociągowej, należy uzbroić się w cierpliwość i zapas gotówki. Procedura niestety nie jest zbyt prosta - trzeba bowiem odwiedzić nie tylko miejscowe przedsiębiorstwo wodociągowe, ale też urząd gminy i starostwo.

Z własnej kieszeni musimy zapłacić za:

- wydanie warunków przyłączenia do sieci;

- wykonanie projektu;

- uzgodnienie dokumentacji projektowej;

- budowę przyłącza;

- odbiór przyłącza, próbę szczelności i płukanie instalacji.

Dokładna wysokość kosztów zależy od uchwał i regulaminu dostarczania wody w przedsiębiorstwie wodociągowym, a co za tym idzie - wszelkiego rodzaju opłat związanych z podłączeniem do wodociągu i stawki za wodę.

Projekt i budowa przyłącza wody

Projekt przyłącza powinien wykonać uprawniony projektant z uprawnieniami. Dopiero na jego podstawie będzie można je wybudować. Firmę, która to zrobi, musimy znaleźć sami. Warto się dowiedzieć, czy takie usługi nie są oferowane przez miejscowy zakład wodociągowy - skorzystanie z nich może usprawnić budowę i odbiór przyłącza. Zanim rozpoczną się prace podłączeniowe, trzeba jeszcze podpisać z zakładem wodociągowym umowę o pełnienie nadzoru nad budową przyłącza, a po jego wykonaniu ustalić termin montażu i odbioru wodomierza wodociągowego (zazwyczaj kupujemy go w tymże zakładzie). Po zakończeniu wszystkich prac pozostaje tylko podpisanie umowy o dostarczenie wody.

Zapisz się na NEWSLETTER. Co tydzień najnowsze wiadomości o budowie, remoncie i wykańczaniu wnętrz w Twojej poczcie e-mail: Zobacz przykład



Skomentuj:

Wodociąg zamiast studni